Algieria z Mahrezem w składzie chce zepsuć Argentynie mundialowy debiut.
Wszyscy patrzą na Argentynę, obrońców tytułu, którzy szykują się do inauguracji obrony swojego trofeum na Mundialu 2026. Jednak na ich drodze staje Algieria, ekipa głodna sensacji i zdeterminowana, by sprawić laya. Czy Fennec Foxes mają coś więcej niż tylko młody zapał, by zatrzymać Leo Messiego i spółkę w Kansas City?
Algieria: Zgubna siła ognia w Grupie J
Wszyscy oczy skierowane będą na tryumfującą Argentynę, ale to Algierczycy mają nadzieję na niespodziankę w pierwszym meczu Grupy J Mistrzostw Świata 2026. Zmierzą się oni z Albicelestes we wtorkowy wieczór w Kansas City, a "Pustynne Lisy" celują w błyskawiczny, mocny start. Warto odnotować, że zaledwie dwa zespoły zdobyły więcej bramek w afrykańskich eliminacjach – to nie jest drużyna, którą można lekceważyć pod kątem ofensywy.
Ta utalentowana jednostka atakująca, złożona w większości z graczy w wieku wczesnych dwudziestych, jest uzupełniana przez nieśmiertelnego kapitana, Rabia Mahreza. Choć doświadczony skrzydłowy Manchesteru City od pewnego czasu "nieprzekonująco trzyma się swojego miejsca", jak sugerują doniesienia, selekcjoner Vladimir Petković ma wątpliwości, czy od razu postawić na młodszą krew. Wydaje się, że Mahrez, mimo wszystko, może liczyć na grę od pierwszej minuty, kosztem wschodzącej gwiazdy Anisa Hadja Moussy, który być może będzie musiał zadowolić się ławką rezerwowych.
Zagadki Petkovicia: Kto zaatakuje, a kto stanie w bramce?
Kluczowym elementem tej algierskiej układanki jest wybór formacji ofensywnej. Zazwyczaj napastnik Marsylii, Amine Gouiri, otrzymuje wsparcie od Mohammeda Amoury, który był prawdziwą maszyną w eliminacjach CAF, notując aż 14 udziałów przy bramkach. Ale to nie koniec zagrożeń. Niemiecki Ibrahim Maza stanowi dodatkowe niebezpieczeństwo, operując z głębi pola. To ofensywny potencjał, którego nie wolno lekceważyć, nawet w obliczu argentyńskiej defensywy.
Jednak Petković, podobnie jak każdy menedżer przed wielkim turniejem, ma dwa fundamentalne problemy do rozwiązania, wykraczające poza wybór ulubionych graczy w ataku. Po pierwsze, z gry wykluczony jest kluczowy obrońca, Ramy Bensebaini, który zmaga się z kontuzją kostki. Ta centra, ta dziura w defensywie, musi zostać załatana. O obsadzenie tej luki rywalizują Jaouen Hadjam, Samir Chergui i Zineddine Belaid. Kto z nich udźwignie presję gry z mistrzami świata?
Po drugie, Petković ma zagadkę na ostatniej linii. Kto założy rękawice bramkarskie? Luca Zidane dopiero co wrócił po złamaniu szczęki, a Melvin Mastil i Oussama Benbot łącznie mają zaledwie pięć występów w reprezentacji. To stawia pod znakiem zapytania stabilność tej formacji przeciwko jednej z najlepszych ekip na świecie.
Prawdopodobny skład Algierii: Balans między weteranami a młodością
Skład Algierii w tym starciu będzie musiał wykazać się niezwykłą taktyczną dyscypliną, by przetrwać napór Argentyny. Petković prawdopodobnie postawi na mieszankę doświadczenia i dynamiki, mając nadzieję, że szybkie kontrataki będą kluczem do zdobycia choćby jednego punktu.
Możliwy wyjściowy skład Algierii to: Zidane; Belghali, Mandi, Chergui, Ait-Nouri; Bentaleb, Boudaoui; Mahrez, Maza, Amoura; Gouiri.
To, jak na ten plan odpowie Argentyna, z Messim znów w roli głównej, to już zupełnie inna historia, ale Algierczycy z pewnością wejdą na boisko z determinacją, by udowodnić, że wcale nie są tylko tłem dla obrońców tytułu – oni chcą tę sensację wywołać.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.