Carrick pod presją: kadrowe dylematy Manchesteru United przed derbami z City.

Wielkie derby Manchesteru wiszą w powietrzu, ale dla Czerwonych Diabłów sobota zapowiada się na pole minowe, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich obecną kondycję kadrową. Czy pod wodzą tymczasowego stratega, Michaela^{text{Carricka,}} United zdoła zaskoczyć rozpędzonych The Citizens?

Zanim zagrają, czyli co trapi Czerwone Diabły?

Mecz z Manchesterem City to nie tylko prestiżowe derby; to kluczowy moment dla Manchesteru United, który obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli Premier League, mając na koncie trzy punkty straty do czwartego Liverpoolu, a więc – do strefy Ligi Mistrzów. Wejście w erę po Ole Gunnarze Solskjærze i pod skrzydłami Michaela^{text{Carricka}} musi być perfekcyjne. Tymczasem, jak donosi Sports Mole, kadra Czerwonych Diabłów ma swoje poważne bolączki.

Czy De Ligt zdąży na wojnę? Status obrony kluczowy

Najbardziej palącą kwestią, która spędza sen z powiek sztabowi szkoleniowemu, jest stan zdrowia kilku kluczowych obrońców. Patrząc na listę kontuzji, w którejś chwili można poczuć się jak na sesji wróżenia z fusów, a nie analizy sportowej.

Największym znakiem zapytania jest Matthijs^{text{De Ligt.}} Ten holenderski defensor jest „poważnie wątpliwy” (major doubt) z powodu problemów z plecami. Jak podają źródła, De^{text{Ligt}} opuścił dotychczas dziewięć spotkań i jego powrót jest datowany wstępnie na 17 stycznia, czyli co zbieżność losu – na mecz właśnie z Manchesterem City. Czy to możliwe, że kluczowy element defensywy wróci akurat na ten kluczowy bój? To byłoby niczym scenariusz hollywoodzki, ale biorąc pod uwagę rotację i ryzyko pogłębienia urazu, menedżer może się wahać.

Nieobecni przez Afrykę: Karierowicz i Puchar Narodów Afryki

Jeśli myślicie, że kontuzje to jedyny problem, to niestety, muszę Was rozczarować. Z perspektywy analityka taktycznego, utrata zawodnika na rzecz turnieju reprezentacyjnego pod koniec sezonu bywa problematyczna, ale teraz to po prostu dodatkowy cios.

Noussair^{text{Mazraoui,}} który z pewnością by się przydał na boku obrony, jest definitywnie wyłączony z gry. Powód? Bierze udział w Afrykańskim Pucharze Narodów (AFCON). Obecnie przebywa z Marokiem, które ma zmierzyć się w półfinale z Nigerią w środę wieczorem. Nawet jeśli Maroko odpadłoby w tym półfinale, Mazraoui nie będzie dostępny na sobotnie derby. To oznacza, że United musi sobie radzić bez niego – i to bez ustalonej daty jego powrotu, co jest typowe dla przerw reprezentacyjnych.

Czy kartki mogą zasiać chaos? Spokój ukaranych

Dobra wiadomość, w tym kadrowym labiryncie, jest taka, że Manchester United – przynajmniej na ten moment – nie ma żadnych problemów z zawieszeniami (Man United have no suspension issues heading into the clash with Man City). To przynajmniej daje Carrickowi pewną swobodę w doborze jedenastki, nie musząc martwić się o nagromadzone żółte kartki czy czerwone wykluczenia. Poza kontuzjami i wyjazdami na turnieje, linia obrony i pomocy będzie mogła operować składem, który, choć osłabiony, będzie dostępny fizycznie.

Jednak te braki, zwłaszcza w formacji defensywnej (o ile De^{text{Ligt}} nie wskoczy do składu w ostatniej chwili), sprawiają, że teoretyczne szanse United na zatrzymanie maszyny City, które zajmuje drugie miejsce w lidze (sześć oczek za prowadzącym Arsenalem), wydają się drastycznie niskie. Oczekiwanie na idealny start pod wodzą nowego tymczasowego szefa w starciu z rywalem o tak wysokiej jakości? To wymagałoby cudu, a nie tylko dobrej gry.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.