W Manchesterze United, jak mawia stara gwardia, znowu pachnie grzybnią i nowym otwarciem. Michael Carrick, legenda klubu, zasiadł na gorącym fotelu menedżera, zastępując Rubena Amorima, i choć jego przyszłość po sezonie 2025/26 stoi pod znakiem zapytania, emocje sięgają zenitu. Zanim jednak Czerwone Diabły zmierzą się z City w derbach Manchesteru, a później z Arsenalem, stają przed kluczowym dylematem: czy zimą otworzyć sakiewki, czy może czekać na ruchy rywali?

Czy Old Trafford czeka transferowa posucha, czy wręcz przeciwnie?
Wszystko wskazuje na to, że Manchester United może wstrzymać konie w styczniowym okienku transferowym. Jak donosiły ostatnie raporty, klub nie planuje większych wzmocnień, co w obliczu walki o najwyższe cele może wydawać się strategicznym samobójstwem, zwłaszcza gdy konkurencja kipi od aktywności. Mimo to, zawsze istnieje margines na niespodziewane zwroty akcji, a fani Czerwonych Diabłów z pewnością byliby zachwyceni, gdyby dyrekcja sportowa zaskoczyła ich kilkoma znaczącymi nabytkami. Poniżej przyglądamy się trzem potencjalnym celom transferowym, które mogłyby diametralnie odmienić oblicze drużyny prowadzonej przez byłego pomocnika Middlesbrough.
Ruben Neves: Powrót do Premier League za śmieszną cenę?
Spójrzmy prawdzie w oczy: Ruben Neves, mimo że obecnie barwy Al-Hilal, to wciąż zawodnik z absolutnie topową metryką i niesamowitą wizją gry. Spekulacje buzują wokół jego dostępności w styczniu za, bagatela, 20 milionów funtów. Jeśli Manuel Ugarte faktycznie przeniesie się do Turcji, otwiera się okienko transferowe dla Portugalczyka, który mógłby zastąpić Urugwajczyka. Musimy pamiętać – Neves to weteran Premier League. Ma za sobą 253 występy dla Wolverhampton Wanderers, w tym 177 meczów w lidze. To nie jest żółtodziób.
W wieku zaledwie 28 lat, Neves wciąż ma kilka dobrych lat przed sobą, a kwota 20 milionów funtów za takiego pomocnika to byłby serious bargain (poważny interes). W Arabii Saudyjskiej udowodnił, że nie rdzewieje: 16 bramek i 27 asyst w 111 meczach dla Al-Hilal to statystyki, które szanuje każdy analityk. Wprowadzenie go do środka pola United to natychmiastowe podniesienie jakości rozgrywania piłki.
Carlos Baleba: Młody gniewny i ta skomplikowana operacja
Absolutnie fascynujący, choć jak na razie, niemożliwy do zrealizowania w zimie transfer to przypadek Carlosa Baleby z Brighton & Hove Albion. To jest transfer high-stakes, drodzy kibice. Brighton, logicznie rzecz biorąc, nie chce oddawać swojego 22-letniego Kameruńczyka w środku sezonu, a nawet jeśli by się zgodzili, cena byłaby astronomiczna – mówimy o kwocie co najmniej 85 milionów funtów.
Mimo tych przeszkód, United ponoć nie odpuszcza. Klub podobno naciskał na transfer już pod koniec okna letniego i miał utrzymywać kontakt z Brighton na początku tego miesiąca, by zaznaczyć swoje zainteresowanie. Nie dajmy się zwieść pozorom, że Baleba wypada z radaru po gorszych występach dla Mew; suggestions that he is no longer on Man United’s radar are wide of the mark (sugestie, że nie jest już na radarze Man United, są dalekie od prawdy). Jeśli Carrick miałby wkrótce odejść, potrzebuje paliwa, a Baleba to potężny motor. Być może trzeba będzie poczekać do lata, ale raporty sugerują, że sam zawodnik is believed to be determined to secure a move to Old Trafford (jest przekonany, że musi zapewnić sobie transfer na Old Trafford).
Yan Diomande: Strzelec z Lipska na lewej flance
Jeżeli Menedżer Carrick faktycznie chce wzmocnić lewą flankę ataku, uwaga United skupia się na Yan Diomande z RB Lipsk. To nie przelewki – transfermarkt mówi o młodym, 19-letnim talencie z Wybrzeża Kości Słoniowej, który w tym sezonie notuje siedem goli i cztery asysty w 17 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. To jest czysta dynamika i potencjał.
Tutaj oczywiście pojawiają się problemy logistyczne, które wykluczają szybki transfer. Lipsk wycenia swojego skrzydłowego na ponad 85 milionów funtów, co jest ceną zaporową. Co więcej, United nie są jedynymi zainteresowanymi. Do gry chcą dołączyć Liverpool, Manchester City i Barcelona – to prawdziwa batalia gigantów. United byli gotowi wydać pieniądze na Antoine’a Semenyo, ale przegrali walkę z City, co pokazuje, że klub ma ambicje na wzmocnienie ofensywy. Choć Man United are not believed to have held direct talks over the teenager at this stage (uważa się, że United nie prowadzili jeszcze bezpośrednich rozmów w sprawie nastolatka), Diomande to profil zawodnika, na którego warto polować, nawet jeśli stawką jest wyścig z głównymi rywalami.