Magazyn piłkarski NewsyComo z nadzieją na Ligę Mistrzów podejmie notujące słabszą serię Torino.

Como z nadzieją na Ligę Mistrzów podejmie notujące słabszą serię Torino.

Jarosław Kowalski

Wielki powrót Como po zwycięstwie w Rzymie stawia Lombardczyków w wyjątkowej pozycji – marzenia o europejskich pucharach stają się coraz bardziej realne. Tymczasem Torino, ich sobotni rywal, notuje serię bolesnych porażek, a obrona zaczyna przypominać przechodni dziedziniec. Czy turyńczycy zdołają zatrzymać rozpędzoną maszynę prowadzoną przez Fabregasa, czy może czeka ich kolejny, upokarzający dystans na Stadio Sinigaglia?

Como z nadzieją na Ligę Mistrzów podejmie notujące słabszą serię Torino.

Fabregas i Cómpani: Czy Liga Mistrzów to już cel w zasięgu ręki?

Po fenomenalnej, jedenastomeczowej serii bez porażki, w Como zaczęto szeptać o Lidze Mistrzów. Choć ostatnie tygodnie przyniosły pewne wahania formy, a domowa twierdza padła łupem AC Milan, poniedziałkowe pogromienie Lazio 3:0 na Stadio Olimpico przywróciło w klubie prawdziwy optymizm. To nie była przypadkowa wygrana; to był pokaz siły, który rezonuje w całej Serie A.

Cesc Fabregas, szkoleniowiec Lariani, po meczu z Milanem narzekał na nadmierne szczęście Rossonerich, co wywołało pewne kontrowersje. Jednak spektakularny triumf nad Lazio, dowodzony przez Nico Paza, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, udowodnił, że to nie tylko słowa. Gwiazdor Como, Paz, ma już na swoim koncie osiem bramek, a jego czyste konto w Rzymie zostało nadszarpnięte tylko przez niecelny rzut karny – o mały włos od hat-tricka. Pokonanie Maurizio Sarriego, byłego bossa Fabregasa z Chelsea, po raz drugi w tym sezonie, to kolejny znak rozpoznawczy dla klubu, który wrócił do elity w 2024 roku.

Ważne jest to, że Como traci zaledwie pięć punktów do czwartej lokaty, okupowanej przez Romę. Rozgrywając mecze u siebie, Lariani czują się wyjątkowo pewnie, gromadząc 19 z 30 możliwych punktów na Sinigaglia. W starciu z dysfunkcyjnym Torino, oczekiwania kibiców są jasne: trzy punkty muszą zostać w Lombardii.

Granata w Kryzysie: Obrona jak z papieru i widmo spadku

Dla Torino, perspektywa sobotniego wyjazdu do Como maluje się wyjątkowo ponuro. Ostatnie bezpośrednie starcie z tym rywalem zakończyło się upokarzającą klęską 5:1, przy czym Nico Paz również wtedy świętował bramkę. Ta porażka w listopadzie zapoczątkowała serię, która wcale się nie skończyła – bo i teraz Granata notuje trzy ligowe przegrane z rzędu.

Choć podopieczni Marco Baroniego zdołali wyeliminować Romę z Pucharu Włoch, ten błysk formy został szybko przyćmiony. Zaledwie pięć dni po triumfie w stolicy Włoch, Torino poległo u siebie 0:2, nie potrafiąc zagrozić rywalom. Sytuacja obronna jest dramatyczna; Torino przegrało siedem z ostatnich dziesięciu spotkań ligowych, a ich defensywa należy do najsłabszych w całej Serie A. Obecnie Turyńczycy mają zaledwie trzy punkty przewagio nad 16. w tabeli Genoą; to strefa, gdzie gra się o utrzymanie, a nie o europejskie salony.

Kadrowe Zagadki i Potencjalne Ustawienia Taktyczne

Po stronie Como szkoleniowiec Fabregas nadal będzie musiał sobie radzić bez kluczowych graczy. Poza grą pozostają Assane Diao, Edoardo Goldaniga oraz Jayden Addai, który notabene strzelił dwa gole w listopadowym starciu z Torino. Wobec absencji Alvara Moraty, Martin Baturina musiał wcielić się w rolę „fałszywej dziewiątki”, co okazało się zaskakująco udane – zaliczył swój czwarty udział przy bramce w trzech ostatnich występach. Jednak Tasos Douvikas pozostaje bardziej klasyczną opcją w ataku. Wszyscy będą jednak patrzeć na kreatywne dyrygowanie środkiem pola, za które odpowiada niezawodny Paz.

Torino zmaga się z poważniejszymi problemami kadrowymi. Ivan Ilic wciąż leczy urazy, a urazy ud na ostatnim treningu wykluczyły Gvidasa Gineitisa i Zakarię Aboukhlala. Adaptacji po traumatycznym Pucharze Narodów Afryki może potrzebować obrońca Adam Masina, który boryka się z problemami miednicy. Na szczęście dla Baronego, Duvan Zapata powinien wrócić do gry, a obronę wzmocni świeżo wypożyczony z Benfiki lewy obrońca, Rafa Obrador.

Przewidywane składy sugerują starcie ofensywnego Como z defensywnie rozbitym Torino. Lariani prawdopodobnie zagrają w systemie, w którym Baturina będzie testował defensywę gości, wspierany przez kreatywność Nico Paza.

Como możliwe wyjściowe zestawienie:
Butez; Smolcic, Ramon, Carlos, Valle; Perrone, Da Cunha; Vojvoda, Paz, Rodriguez; Baturina

Torino możliwe wyjściowe zestawienie:
Paleari; Ismajli, Maripan, Coco; Pedersen, Casadei, Ilkhan, Vlasic, Lazaro; Adams, Zapata

Typ eksperta: Jak zlikwidować dziurawą obronę?

Mówiąc wprost, Torino ma najgorszy (lub jeden z najgorszych) bilansów defensywnych w całej lidze. To jest statystyka, której nie da się ukryć. Utrzymanie czystego konta przeciwko rozpędzonej ofensywie, która dominuje we władaniu piłką i ma mnóstwo alternatyw w ataku, będzie dla Granaty zadaniem niemal niewykonalnym. Como udowodniło, że potrafi strzelać bramki na różne sposoby, a presja, którą wywierają na własnym stadionie, rzadko kiedy zawodzi. Stawiamy na pewną wygraną gospodarzy; Torino wygląda na zespół zmęczony i rozbity mentalnie.

Nasza prognoza: Como 2-0 Torino.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment