Ostatnia szansa na awans: Środa na Pucharze Narodów Afryki to elektryzujące starcia, gdzie stawką jest przetrwanie w turnieju, a niektóre legendy już pakują walizki. Czy Algieria utrzyma pozycję lidera, a Kamerun przejdzie do historii, czy może będziemy świadkami sensacyjnego odwrócenia losów w „Grupie Śmierci”?

Grupa E: Mecz o wszystko, gdzie nie ma już miejsca na kalkulacje
Środowe emocje na Pucharze Narodów Afryki 2025 rozpoczniemy od rozstrzygnięć w Grupie E, gdzie sytuacja jest równie napięta, co niejednokrotnie bywa w tych afrykańskich bojach. Z jednej strony mamy Gwineę Równikową, która musi wygrać i liczyć na sprzyjające okoliczności, a z drugiej Algierię – już pewną awansu, ale z pewnością niechętną do oddania miejsca pierwszego.
Zarówno Gwinea Równikowa, jak i Algieria, wchodzą na boisko w Moulay Hassan Stadium w Rabacie wiedząc, że to jest ten decydujący moment. „Pustynni Wojownicy” z Algierii, prowadzeni przez Riyada Mahreza, mogą pozwolić sobie na rotacje, wykorzystując rezerwowych do pokazania swoich ambicji. Dla „Nzalang Nacional” to jednak realna walka o życie. Czy presja zmusi ich do błędu, czy może zmotywuje do heroicznego wysiłku?
We say: Equatorial Guinea 2-2 Algeria
Prognoza sugeruje, że skoro Gwinea Równikowa „ma wszystko do wygrania”, a Algieria może wystawić skład pełen głodnych gry rezerwowych, czeka nas otwarte widowisko. Remis 2:2 wydaje się być wynikiem, który zadowoli bardziej ekipę z Afryki Północnej, ale pozostawi sportowe serca Gwinejczyków rozdartymi.
Bezpośrednie starcie o drugie miejsce w tej grupie to pojedynek, który na papierze wydaje się decydować o wszystkim: Sudan kontra Burkina Faso. Obie drużyny mają po trzy punkty, a Burkina Faso, dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, zajmuje póki co wyższą pozycję. To jest klasyczny mecz o sześć punktów, tyle że w fazie grupowej.
Sudan, po pokazaniu charakteru w ostatnim meczu, z pewnością nie zamierza oddać pola bez walki. Jednakże Burkina Faso, czyli „Mamba”, wydaje się być zespołem bardziej poukładanym, z większą głębią składu. Zwycięstwo zapewni im awans, co daje im komfort psychiczny, którego Sudańczykom może brakować.
We say: Sudan 0-2 Burkina Faso
Mimo determinacji Sudańczyków, eksperci typują, że to bardziej doświadczona drużyna Burkina Faso zdoła przełamać ten impas i pewnie wygrać 2:0, pieczętując tym samym swój bilet do fazy pucharowej. Pytanie, czy podopieczni nie popełnią błędów pod wpływem tej kluczowej stawki.
Grupy F: Pożegnanie legendy i bój o króla grupy
Będąc w Grupie F, nie sposób nie skupić się na dramacie, jaki czeka fanów Gabonu. Pierre-Emerick Aubameyang, ikona i lider, rozegra swój ostatni mecz na tym turnieju przeciwko panującym mistrzom, Wybrzeżu Kości Słoniowej. Dla Gabonu to tylko gra o honor – odpadli już z rywalizacji. Ale dla Aubameyanga to ostatnia szansa, by pożegnać się z honorem.
Zupełnie inna sytuacja ma miejsce po drugiej stronie barykady. Wybrzeże Kości Słoniowej, kierowane przez Amada Diallo, chce zdominować tę „Grupę Śmierci” i zapewnić sobie pozycję lidera. To starcie, choć z pozoru jednostronne, może być emocjonalne ze względu na pożegnanie gwiazdy Gabonu.
We say: Gabon 0-1 Ivory Coast
Ciężko wyobrazić sobie, by Wybrzeże, które do tej pory grało solidnie w defensywie, pozwoliło sobie teraz na wpadkę. Trudno przewidzieć, jak zmotywowany będzie Gabon, ale defensywna szczelność „Słoni” to ich cecha charakterystyczna. Spodziewamy się skromnego zwycięstwa 1:0 dla faworyta.
Równie elektryzujący jest drugi mecz Grupy F, gdzie Mozambik kontra Kamerun to walka o dominację w grupie. Mozambik, po historycznym, pierwszym zwycięstwie w historii Pucharu Narodów Afryki – triumfie 3:2 nad Gabonem w ostatniej kolejce – ma realne szanse na awans z drugiego miejsca. Są na fali, z podniesionymi głowami i wiarą, że mogą sprawić kolejną niespodziankę.
Kamerun, pięciokrotny triumfator, zajmuje drugie miejsce i mają cztery punkty, tyle samo co Wybrzeże. Dla nich to starcie to próba przejęcia kontroli nad grupą i pokazanie, dlaczego są uznawani za potęgę kontynentu. Brazylijczycy w Afryce (jak bywają nazywani) nie mogą sobie pozwolić na remis, jeśli chcą uniknąć potencjalnie trudniejszego rywala w pucharowej fazie.
We say: Mozambique 0-1 Cameroon
Mozambik udowodnił, że jest groźny, ale doświadczenie i historyczny ciężar Kamerunu powinny przeważyć. Jeżeli „Nieposkromione Lwy” zmobilizują swój potencjał, powinny minimalnie wygrać ten mecz 1:0, cementując swoją pozycję w czołówce tabeli. To będzie jednak test charakteru dla drużyny z Afryki Kameruńskiej.