Manchester United celuje w Tchouameniego jako idealnego następcę Casemiro.
Manchester United rozkręca transferowe szaleństwo, ale czy wirtuoz z Bergamo wystarczy, by zaszaleć w Europie? Czerwone Diabły intensywnie przebudowują środek pola pod wodzą Michaela Carricka, a na horyzoncie majaczy transfer łączony z kwotą około 38 milionów funtów.
Ederson – rewolucja w silniku już się rozpoczęła, ale czy to wystarczy?
United nie próżnują, to oczywiste. Priorytetem na to okienko transferowe było bez dwóch zdań wzmocnienie "silnika" drużyny, tego rejonu boiska, który w ostatnich latach budził więcej pytań niż dawał odpowiedzi. Przybliżający się transfer Edersona z Atalanty za około 840 milionów złotych (według przeliczenia z podanej kwoty funtowej) to krok w dobrą stronę. Mamy tu do czynienia z zawodnikiem, który ma wnieść nową energię i agresję w walce o piłkę. To wzmocnienie ma pomóc w rywalizacji nie tylko na krajowym podwórku, ale przede wszystkim w Lidze Mistrzów, gdzie United muszą udowodnić, że wrócili do elity. Jednak, jak to często bywa na Old Trafford, kiedy jeden transfer jest blisko finalizacji, media natychmiast zaczynają spekulować o znacznie większej rybie.
Czy Tchouaméni to nierealne marzenie Carricka po odejściu Casemiro?
Podczas gdy Ederson ma być solidnym fundamentem, prawdziwym "planem A" na pozycję defensywnego pomocnika, mającego zastąpić legendę, jaką był Casemiro, jest Aurélien Tchouaméni. To właśnie Francuz jest postrzegany jako idealny profil, by wypełnić gigantyczną lukę, którą zostawił Brazylijczyk. Transferowy ekspert Fabrizio Romano nie pozostawia złudzeń co do aspiracji United, ale jednocześnie nakreśla obraz niemal niemożliwej operacji.
Romano, wypowiadając się na swoim kanale na YouTube, jasno podsumował sytuację:
"Tchouaméni to swego rodzaju wymarzony cel. Manchester United wierzy, że Tchouaméni może być idealnym zawodnikiem w środku pola do zastąpienia Casemiro. Pochodzi z tego samego klubu, Real Madryt, ma mentalność zwycięzcy, jest topowym zawodnikiem, reprezentantem kraju, potrafi bronić i strzelać gole. Więc kochają Tchouaméniego".
Brzmi to jak przepis na idealne wzmocnienie, prawda? Mamy tu zawodnika, który już udowodnił swoją wartość w największych bojach, jest w idealnym wieku i posiada ten nieuchwytny "winning mentality", którego United tak bardzo potrzebowało. Łącząc potencjalnie Edersona z Tchouaménim, dostalibyśmy środek pola, który nagle przestałby być pośmiewiskiem, a stałby się strefą dominacji.
Dwa betonowe mury stojące na drodze do Madrytu
Problem z marzeniami jest taki, że często są bardzo drogie i, co gorsza, nierealne do zrealizowania. Romano wskazał na dwa fundamentalne problemy, które obecnie sprawiają, że transfer Tchouaméniego pozostaje w sferze życzeń.
Po pierwsze, kwestie finansowe. Pensja Tchouaméniego byłaby astronomiczna, umieszczając go w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych graczy na Old Trafford. To bariera, z którą kluby Premier League często muszą się mierzyć, ale w tym przypadku Real Madryt ustawił poprzeczkę bardzo wysoko.
Po drugie i ważniejsze – determinacja Królewskich. Real Madryt ma zero zamiaru sprzedawać swojego ósmego gracza za około 84 miliony funtów (również wartość podana przez źródła). Tchouaméni jest kluczowym elementem ich długoterminowej wizji. Dopóki ten stanowczy opór się nie zmieni, United mogą jedynie wysyłać komplementy i obserwować sytuację z daleka.
Łatwo zrozumieć, dlaczego Czerwone Diabły upatrzyły sobie Francuza na następcę Casemiro. W wieku 26 lat łączy on elitarne instynkty defensywne z najwyższą jakością techniczną, co pozwala kontrolować tempo meczu i zabezpieczać formację obronną. Potrafił on triumfować zarówno klubowo, jak i reprezentacyjnie, a mentalność zwycięzcy sprowadzonego z Bernabéu jest dokładnie tym, co ma przenieść na grunt Manchesteru. Jednak dopóki Real Madryt nie złamie się pod naporem finansowym lub sam zawodnik nie wymusi odejścia, United będą musieli uznać, że ten "dream target" pozostanie tylko pięknym, ale nieosiągalnym snem.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.