Magazyn piłkarski NewsyMłody bohater turnieju w piłkarskim zawieszeniu: harvey elliott bez przyszłości w aston vili.

Młody bohater turnieju w piłkarskim zawieszeniu: harvey elliott bez przyszłości w aston vili.

Jarosław Kowalski

Harvey Elliott, gwiazda młodzieżowych mistrzostw Europy, znalazł się w absolutnym piłkarskim zawieszeniu, choć jeszcze niedawno wydawał się być przepustką do wielkiej kariery. Jak utalentowany pomocnik, który błyszczał w finale turnieju U21, utknął między młotem a kowadłem – niechciany przez Villę i rzekomo przez Liverpool? To scenariusz, który pokazuje, jak kruchy bywa status nawet najbardziej obiecujących talentów w nowoczesnym futbolu.

Młody bohater turnieju w piłkarskim zawieszeniu: harvey elliott bez przyszłości w aston vili.

Transferowa zagadka: Od bohatera U21 do rezerwowego „purgatorium”

Pamiętacie, jak Harvey Elliott de facto wygrał Anglii młodzieżowe Mistrzostwa Europy U21? Strzelił gola w ćwierćfinale przeciwko Hiszpanii, zdobył bramkę na wagę awansu do finału w starciu z Holandią, a w decydującym meczu z Niemcami otworzył wynik. To był występ, który krzyczał: „Jestem gotowy na wielką scenę!”.

Dla 22-letniego zawodnika, który w poprzednim sezonie miał problemy z przekonaniem do siebie Arne Slota – ówczesnego menedżera Liverpoolu (choć źródło podaje, że w tamtym sezonie – warto zaznaczyć kontekst, bo Slot przejął klub po tym sezonie) – transfer wydawał się logicznym krokiem. Newcastle, Tottenham, RB Lipsk i Fulham były w kolejce. Ostatecznie, w kompletnym zaskoczeniu, w ostatni dzień okienka transferowego wylądował w Aston Villi na wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu za 35 milionów funtów, jeżeli rozegra ustaloną minimalną liczbę meczów (podobno 10).

Na pierwszy rzut oka, dla podopiecznych Unai Emery’ego, wyglądało to jak kradzież stulecia. Elliott, mimo młodego wieku, miał już blisko setkę występów w Premier League dla Liverpoolu, doświadczenie w Lidze Mistrzów i wszechstronność manewrowania na kilku pozycjach. Dla porównania, Nick Woltemade, król strzelców tamtych Mistrzostw Europy U21, trafił do Newcastle za wstępne 65 milionów funtów. Aston Villa miała szansę zgarnąć MVP turnieju za połowę tej ceny. Co poszło nie tak?

Emery postawił twarde warunki: Futbolowa kalkulacja

Styczeń zastaje Elliotta w stanie absolutnej stagnacji. Zaledwie cztery występy w Premier League dla Villi, łącznie 97 minut od momentu przeprowadzki do Villa Park. Unai Emery nie zostawia złudzeń. Jak sam przyznał, nie ma zamiaru aktywować opcji wykupu, co oznacza, że – aby uniknąć wydania 35 milionów funtów – nie może wystawiać Anglika na boisko.

To brutalna, lecz klasyczna analityka finansowa w futbolu. Emery podsumował sytuację bez owijania w bawełnę:

„Problem, jaki mamy z Harvy’m, polega na tym, że w tym roku jest na wypożyczeniu, a jeśli rozegra mecze, musimy go kupić. Zdecydowaliśmy dwa miesiące temu, że nie jesteśmy przekonani do jego permanentnego transferu i wydania pieniędzy, które by to wymagało”.

Dodał zarazem, że sam zawodnik zachowuje się profesjonalnie: „Trenuje każdego dnia, zawsze z bardzo dobrym nastawieniem i pomaga nam na sesjach treningowych. To nie jest dobra sytuacja dla niego i dla nas, ale takie jest życie w futbolu i czasami musimy podejmować decyzje, które nie są dobre dla wszystkich”.

Sytuacja prawna jest dodatkowo skomplikowana. Villa nie może zerwać wypożyczenia bez ponoszenia kosztów dla Liverpoolu. Co gorsza, mając już za sobą mecze dla dwóch klubów w tym sezonie (Liverpool i Aston Villa), Elliott nie może przenieść się do innego europejskiego klubu w styczniowym okienku. Pojawiła się plotka o zainteresowaniu Charlotte FC z MLS, ale sam zawodnik nie pali się do przeprowadzki za ocean w tym momencie kariery.

Czy Liverpool powinien załatać dziurę w ataku Elliottem?

Gdy opcje wydają się wyczerpane, warto spojrzeć na klub, który go wychował. Liverpool, mimo ośmio-meczowej serii bez porażki w Premier League, gra bardzo nierówno – cztery remisy i cztery zwycięstwa w tym okresie, z punktami gubionymi z Leeds (dwukrotnie!), Sunderlandem i Fulham.

The Reds desperacko potrzebują iskry w ofensywie, mimo gigantycznych letnich wydatków (na przykład Alexander Isak za 125 milionów, Florian Wirtz za 100 milionów, Hugo Ekitike za 69 milionów). Sytuacja kadrowa jest napięta: Isak doznał złamania nogi, Wirtz zdobył zaledwie dwie bramki w lidze, a Ekitike zmaga się z urazami. Cody Gakpo wraca po kontuzji, a Mohamed Salah jest nieobecny z powodu Pucharu Narodów Afryki, a jego przyszłość i tak nie jest pewna po głośnym wywiadzie.

Obecnie Liverpool zajmuje dopiero ósme miejsce w lidze pod względem Expected Goals (xG) po 20 kolejkach, a ich bilans bramkowy to zaledwie plus cztery. W bocznych sektorach brakuje produktywności i głębi składu.

I tu wracamy do Elliota. W zeszłym sezonie, grając ograniczoną liczbę minut, notował solidne wskaźniki: 0.44 xG na 90 minut i 0.16 xA (Oczekiwane Asysty) na 90 minut, kreując 2.5 szansy na mecz. Liverpool, który ma problemy z przebijaniem się przez nisko ustawione bloki obronne, powinien rozważyć aktywowanie zawodnika technicznie wybitnego, posiadającego wizję do kreowania gry dla nowych napastników.

Powrót Elliota do Liverpoolu wydaje się być jedynym rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich stron w tej styczniowej matni. Zawodnik dostaje szansę gry przed potencjalnym definitywnym odejściem latem. Aston Villa pozbywa się kłopotu z kontraktem i unika obowiązku transferowego. A The Reds zyskują wszechstronną głębię składu, której ewidentnie im teraz brakuje. Arne Slot, mówiąc krótko, powinien zapytać Emery’ego o „swój” zawodnik, ignorując to, co powiedział wcześniej, bo boiska Premier League nie poczekają na szczęśliwe zbiegi okoliczności.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment