Ostra reakcja Wojciecha Kowalczyka na występ 17-letniego bramkarza Rakowa
Siedemnastoletni bramkarz Rakowa Częstochowa, Wiktor Żołneczko, nieudanie zadebiutował w PKO Ekstraklasie. Jego postawa w przegranym meczu z Wisłą Płock wywołała ostrą reakcję Wojciecha Kowalczyka.
Ekspert w bardzo ostrych słowach odniósł się do umiejętności młodego gracza, kwestionując jego przygotowanie do gry na tym poziomie. „Klasy nie kupisz, nawet za tyle, ile zarabia 17-letni debiutant w Rakowie...”
— powiedział Wojciech Kowalczyk, komentując postawę młodego bramkarza po jego nieudanym występie.
Dla Wiktora Żołneczki dzień 26 lipca stał się datą oficjalnego debiutu w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. Siedemnastolatek stanął w bramce Rakowa Częstochowa podczas spotkania z Wisłą Płock, co dla młodego zawodnika było ważnym wydarzeniem w jego dotychczasowej karierze sportowej w barwach tego klubu.
Młody golkiper nie będzie jednak dobrze wspominał tego występu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jego drużyna przegrała ostatecznie 1:2, a on sam popełnił prosty błąd techniczny, który bezpośrednio doprowadził do utraty bramki przez zespół Rakowa Częstochowa w trakcie trwania tego meczu.
Do feralnej sytuacji doszło po dośrodkowaniu Marcina Flisa w pole karne. Piłka leciała w powietrzu długim łukiem i wydawało się, że bramkarz bez trudu ją przejmie oraz pewnie złapie, jednak w kluczowym momencie minął się z futbolówką, co wykorzystali rywale w tej konkretnej akcji.
Występ nastolatka stał się głównym tematem dyskusji w programie Liga Minus. Wojciech Kowalczyk nie szczędził słów krytyki pod adresem zawodnika, oceniając jego postawę w debiutanckim meczu, podczas którego bramkarz Rakowa Częstochowa popełnił fatalny błąd, wywołując tym samym ostrą reakcję eksperta.
Źródło: sportowefakty.wp.pl
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.