Szwajcaria kontra Bośnia i Hercegowina: starcie o awans w Los Angeles.

W drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata w piłce nożnej Szwajcaria zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną w Los Angeles. Oba zespoły miały solidny, choć nie idealny start, remisując swoje pierwsze spotkania.

Kto zyska przewagę po rozczarowujących inauguracjach?

Szwajcaria, postrzegana jako faworyt grupy, rozpoczęła kampanię od niespodziewanego remisu 1:1 z Katarem w San Jose. Choć Breel Embolo dał gospodarzom prowadzenie w 20. minucie po rzucie karnym, Szwajcarzy nie potrafili wykorzystać swojej przewagi i ostatecznie stracili bramkę głęboko w doliczonym czasie gry. Taki wynik z pewnością był rozczarowaniem dla podopiecznych Murata Yåkina. Z perspektywy statystycznej, ponieważ oba mecze Grupy B zakończyły się wynikiem 1:1, sytuacja w grupie jest wciąż otwarta, ale Szwajcaria ma świadomość, że czeka ich trudny wyjazd do Vancouver na decydujące starcie z Kanadą. Dlatego zwycięstwo nad Bośnią wydaje się być niemal obowiązkiem, by zapewnić sobie promocję do fazy pucharowej. A przy okazji, by odnieść historycznie pierwsze zwycięstwo nad Bośnią i Hercegowiną, z którą nigdy wcześniej nie mierzyli się w meczu o punkty.

Zmajevi – mistrzowie remisów kontra trudny rywal

Bośnia i Hercegowina może czuć satysfakcję z remisu 1:1 wywalczonego w Kanadzie, co na papierze wydawało się być trudnym zadaniem. Pomimo prowadzenia po golu Jovo Lukicia w pierwszej połowie, drużyna prowadzona przez Sergeja Barbareza musiała się bronić przed naporem gospodarzy, a Cyle Larin zdołał wyrównać na dwanaście minut przed końcem regulaminowego czasu. Mimo że "Zmajevi" opuszczali Toronto z jednym punktem, pewnie czują niedosyt, tracąc szansę na objęcie samotnego prowadzenia w grupie. Co ciekawe, Bośnia jest niepokonana od dziewięciu spotkań, choć aż sześć ostatnich zakończyło się remisem po 90 minutach. To buduje pewność siebie, że mogą dobije do czterech punktów i niemal zagwarantują sobie awans. Aby to osiągnąć, muszą jednak odwrócić tendencję, ponieważ jedyny dotychczasowy mecz z Helwetami, towarzyska potyczka w marcu 2016 roku, zakończyła się ich zwycięstwem 2:0.

Przewidywane składy i absencje – kto zagra w Los Angeles?

Dla Szwajcarii, po starciu z Katarem, kamień z serca spłynął w kwestii kontuzji – kadra wyszła z meczu bez nowych urazów. Oznacza to, że Murat Yakin najprawdopodobniej postawi na sprawdzony trzon z Manuelm Akanjim, Nico Elvedim, Granitem Xhaką i Breelen Embolo w centrum. Możliwe są korekty w formacji ofensywnej, gdzie Noah Okafor czy Johan Manzambi mogą liczyć na szansę.

Po drugiej stronie barykady, obawy budzi stan Seada Kolašinaca, który opuścił boisko przeciwko Kanadzie z problemem mięśniowym; jego występ pozostaje niewiadomą. Na pewno na tym turnieju nie zobaczymy obrońcy Nidal Celika, który nabawił się kontuzji na treningu i został zastąpiony przez Arjana Malicia.

Szwajcaria, przewidywany skład wyjściowy: Kobel; Zakaria, Elvedi, Akanji, Rodriguez; Aebischer, Xhaka, Freuler; Ndoye, Embolo, Manzambi.

Bośnia i Hercegowina, przewidywany skład wyjściowy: Vasilj; Dedic, Katic, Muharemovic, Kolasinac; Bajraktarevic, Tahirovic, Basic, Alajbegovic; Demirovic, Lukic.

Ostatnie słowo: Zimna kalkulacja i minimalne zwycięstwo?

Bośnia i Hercegowina, choć solidna w obronie, ma ewidentne problemy w ofensywie – rzadko kiedy zdobywają więcej niż jedną bramkę na mecz w ostatnich sześciu spotkaniach. Wydaje się, że Szwajcaria, po frustracji z pierwszego meczu, wykorzysta tę niemoc. Spodziewamy się chłodno kalkulowanej, choć nerwowej batalii w Los Angeles, która zakończy się minimalnym triumfem Helwetów i ich awansem. Typujemy, że Szwajcaria strzeli jednego gola i utrzyma czyste konto. Prognoza widzi tu rezultat 1:0 dla Szwajcarii.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.