Agent Álvareza dementuje plotki o kontakcie Królewskich.
Gorący temat na Bernabéu przybiera nieoczekiwany obrót, gdy spekulacje transferowe rozpalają hiszpańską prasę. Czy Real Madryt rzeczywiście celuje w bombę transferową, która wstrząsnie rynkiem latem?
Agent Álvareza dementuje doniesienia o kontakcie z Realem Madryt
Futbolowe plotki narastają niczym lawina, a Julian Álvarez, Argentyńczyk z Atletico Madryt, stał się jednym z głównych bohaterów tegorocznego okna transferowego. O ile FC Barcelona od dłuższego czasu spogląda na 25-latka z pożądaniem, o tyle ostatnio pojawiły się rewelacje, że i Real Madryt ma przygotować gigantyczną ofertę za Mistrza Świata. Jednak Fernando Hidalgo, agent zawodnika, stanowczo zdementował te rewelacje. W rozmowie z dziennikiem Mundo Deportivo, Hidalgo był kategoryczny:
"Nie mamy żadnych informacji na ten temat i nikt się z nami w tej sprawie nie kontaktował."
Ta wypowiedź to zimny prysznic dla kibiców Królewskich, którzy liczyli na historyczny transfer między stołecznymi klubami. Alvarez, po przenosinach z Manchesteru City do Atletico latem 2024 roku, zanotował imponujące statystyki: 49 goli i 17 asyst w 106 występach, w tym 20 bramek i 9 asyst w minionym sezonie 2025/2026. To bez wątpienia jeden z najgorętszych towarów na rynku.
Tajemniczy cel Péreza: Obietnica "największego transferu"
Cała ta saga nabrała rumieńców za sprawą samego Florentino Péreza. Po reelekcji na prezesa, 79-latek obiecał kibicom spektakularne wzmocnienie ofensywy, które ma wstrząsnąć ustabilizowanym składem. Perez, mówiąc w programie Horizonte, nakreślił ambitne plany co do "znaczącej oferty", która mogłaby pobić klubowy rekord transferowy:
"Mam dla was wiadomość. We wtorek lub podobnie, złożę ofertę do dużego klubu Ligi Mistrzów za świetnego gracza. Byłaby to największa opłata transferowa, jaką Real Madryt kiedykolwiek zapłacił w swojej historii."
Następnie prezes Realu zaczął eliminować potencjalne cele z listy, co tylko podsyciło spekulacje. Wśród wymienianych wcześniej celów znajdowali się m.in. Harry Kane, Michael Olise, a także duet z Manchesteru City – Erling Haaland i Jérémy Doku. Perez jasno postawił jednak granice:
"Olise to świetny gracz, ale to nie jest Olise. To nie jest też Doku. Złożymy znaczącą ofertę, co najmniej około 150 milionów euro [130 milionów funtów]. Musi to być zawodnik z drugiej linii, który potrafi ruszyć do przodu. I to nie jest Haaland. Ten gracz nie gra w Premier League. A pierwszą rzeczą, jaką zrobimy, będzie rozmowa z klubem. To transfer, który ma wywołać ekscytację, bo o to właśnie chodzi – o generowanie emocji."
Czy Alvarez nie pasuje do wizji "generowania ekscytacji"?
Kluczowe zdanie brzmi: "Ten gracz nie gra w Premier League". Julian Álvarez jest obecnie zawodnikiem Atletico Madryt, ale wciąż jest postrzegany jako były gracz Premier League, który dokonał transferu do Hiszpanii w 2024 roku. Jeśli jednak Pérez ściśle wykluczył ligę angielską, to Alvarez – nominalnie zawodnik La Liga – musiałby być wykluczony na podstawie innej przesłanki, lub faktycznie nie jest celem numer jeden.
Cała wypowiedź Hidalga sugeruje, że plotki o kontaktach z Realem Madryt są na tym etapie kompletnie nieprawdziwe. Tymczasem mediów krąży nazwisko innego gwiazdora, Khvicha Kvaratskhelia z Paris Saint-Germain, który jest wymieniany jako potencjalny "tajemniczy zawodnik" Péreza. O ile Kvaratskhelia idealnie wpisuje się w profil ofensywnego pomocnika/skrzydłowego zdolnego do "generowania ekscytacji", o tyle jego ewentualny transfer z PSG za kwotę rzędu 150 mln euro byłby równie oszałamiający.
Biorąc pod uwagę doniesienia o zamiarach Péreza – kwota zakupu bijąca rekordy i profil zawodnika z linii ofensywnej, który nie jest gwiazdą Premier League – choć Alvarez jest fenomenem, to menedżer odciął się od doniesień o Madrycie. Kto ostatecznie zdemoluje transferowy rynek w Madrycie? Na razie wiemy tylko, że na pewno nie jest to starcie między Realem a agentem Alvareza na linii transferowej.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.