Ameryki na mundialu: Meksyk celuje w rekord, Kanada liczy na awans, a USA walczą w grupie śmierci.
Przed nami historyczny moment dla światowego futbolu, a meksykańska ziemia znów stanie się epicentrum globalnych zmagań. Czy podopieczni Javiera Aguirre przetrwają presję bycia gospodarzem, a może Kanadyjczycy pod wodzą Marscha zaskoczą wszystkich w "najsłabszej" grupie?
Meksyk: Ostatnia Promocja przed Domowym Festiwalem?
Meksyk jest na prostej drodze, by zapisać się w historii jako pierwszy kraj, który trzykrotnie zorganizuje Mistrzostwa Świata Mężczyzn. Otwarcie turnieju na legendarnym Estadio Azteca z udziałem El Tri przeciwko Republice Południowej Afryki będzie z pewnością elektryzujące, ale festiwalowa atmosfera może szybko ustąpić napięciu. Przypomnijmy, że ich passa siedmiu kolejnych awansów do fazy pucharowej mundialu zakończyła się w 2022 roku, kiedy to w grupie C ulegli Polsce. Choć później zdobyli kilka tytułów CONCACAF, rozczarowali na dużym turnieju, odpadając z fazy grupowej Copa América 2024.
W następstwie tych niepowodzeń, na ławkę trenerską powrócił doświadczony Javier Aguirre, obejmując kadrę po raz trzeci. Jego celem było uformowanie zwartej jednostki, zwiększenie kompaktowości defensywnej i utrudnienie rywalom otwarcia drogi do bramki. Choć ten styl gry okupiony jest pewnym spadkiem atrakcyjności w ofensywie – Meksykanie niechętnie podejmują ryzyko – wydaje się, że jest to taktyka idealnie skrojona pod turnieje. Świadczy o tym chociażby triumf w Pucharze Złota CONCACAF w 2025 roku.
Kluczową rolę w zespole odegra kapitan Edson Álvarez, będący motorem napędowym i tempem wyznaczającym zarówno na boisku, jak i poza nim; potrafi on schodzić z linii pomocy do obrony, dyktując dalszy przebieg gry. Atakowi, który krzyczy o kreatywność, może dać iskrę Alexis Vega lub może nawet Gilberto Mora – ten ostatni, mając zaledwie 17 lat, został najmłodszym debiutantem w historii reprezentacji Meksyku w zeszłym roku. Z kolei Raúl Jiménez oraz król strzelców saudyjskiej ligi, Julián Quiñones, z pewnością będą chcieli wykorzystywać nadarzające się sytuacje. Jak zauważono: >Quiñones was the top scorer in the Saudi Pro League this season._
Meksyk jest najwyżej notowaną drużyną w grupie, w której zmierzą się również z Republiką Południowej Afryki, Koreą Południową i Czechami, zatem faworytem do awansu do fazy pucharowej są gospodarze. Jednak ich dalsza droga staje się mniej klarowna. Teoretycznie, zajęcie drugiego miejsca w grupie przyniosłoby najkorzystniejsze losowanie w 1/16 finału, stawiając ich naprzeciwko wicemistrza relatywnie słabej Grupy B. Pierwsze miejsce może oznaczać starcie z trudnymi rywalami, takimi jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador czy Szkocja, a awans z trzeciej lokaty prawdopodobnie wymusiłby pojedynek z Niemcami.
Kanada: Cicha Woda, Która Brzegi Rwie na Ostatnim Kontynencie
Kanada może być całkiem zadowolona z losowania grup, ponieważ trafili do wspomnianej Grupy B, która pod wieloma względami wydaje się najsłabsza na całym turnieju. Bośnia i Hercegowina, dwukrotny uczestnik mistrzostw, oraz Katar, który po raz pierwszy zakwalifikował się jako niegospodarz, to zespoły, przeciwko którym drużyna Jessego Marscha ma być faworytem. Kanadyjczycy mogą więc celować w coś więcej niż po prostu zdobycie pierwszego punktu w historii występów na Mistrzostwach Świata Mężczyzn. Co więcej, ich harmonogram startowy jest korzystny, gdyż te dwa mecze rozegrają na samym początku.
Mając szansę na zajęcie miejsca w pierwszej dwójce, Kanadyjczycy mogą uniknąć starcia z gigantami na starcie fazy pucharowej. Pod wodzą amerykańskiego trenera Marscha drużyna rozwinęła się w bardzo zdyscyplinowaną i zgraną jednostkę. Marschowi należy się uznanie za wdrożenie swojego stylu gry opartego na pressingu, co pokazał, prowadząc zespół do półfinału Copa América 2024 w swoich pierwszych meczach w roli selekcjonera.
Skład pozostał w dużej mierze niezmieniony na przestrzeni ostatnich dwóch lat, podobnie jak taktyka i kluczowi gracze. Kanada dysponuje sporą jakością na skrzydłach i w ataku, z takimi zawodnikami jak Alphonso Davies (jeśli wróci po kontuzji) i Jonathan David. Jednak spora część sukcesu będzie zależała od tego, jak solidna okaże się formacja obronna i jak sprawnie zastąpią oni Moïse Bombito, który nie został dopuszczony do dalszej gry po urazie odniesionym podczas weekendowego meczu treningowego.
Stany Zjednoczone: Czy Pulisic Znajdzie Formę w Domu?
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych (USMNT) dotarła do 1/8 finału każdego z trzech ostatnich mundiali, w których brała udział po kwalifikacjach. Ich celem na tym "domowym" Pucharze Świata musi być przynajmniej utrzymanie tej passy, ale czeka ich pokonanie kilku podchwytliwych przeszkód.
Ich grupa jest, mówiąc oględnie, wymagająca. Turcja ma utalentowaną ekipę z napastnikami zdolnymi wygrywać mecze w pojedynkę, Australia to twardy orzech do zgryzienia, zdeterminowana, by po raz pierwszy awansować do fazy pucharowej z rzędu, a Paragwaj nie jest zespołem, którego można lekceważyć. W istocie, Grupa D jest jedyną na całym turnieju, w której wszystkie zespoły plasują się w pierwszej 40 rankingu FIFA, co czyni ją prawdopodobnie najtrudniejszą do przewidzenia.
Zwycięstwo w grupie będzie kluczowe dla zapewnienia sobie łatwiejszej drogi w fazie pucharowej. Drugie miejsce prawdopodobnie zmusi ich do starcia z Egiptem lub Iranem, które są doświadczone i potrafią być niezwykle trudne do przejścia. USMNT będzie musiało zagrać na swoim absolutnym maksimum od samego początku.
Skład pod wodzą Mauricio Pochettino nie jest jeszcze do końca wyklarowany. Trener eksperymentował ostatnio zarówno z trójką, jak i czwórką obrońców, choć pewne fundamentalne założenia – jak ofensywnie grający boczni obrońcy i skrzydłowi operujący bliżej środka – pozostały niezmienne. Kontuzja Chrisa Richardsa byłaby poważnym ciosem dla defensywy, ale Pochettino liczy na wsparcie ze strony pomocników, takich jak Tyler Adams i Weston McKennie. W ofensywie, bardzo wiele może zależeć od Christiana Pulisica. Choć miał świetną pierwszą połowę sezonu w Milanie, po Nowym Roku jego forma drastycznie spadła, notując zaledwie dwie asysty i żadnego gola. Jeśli USMNT ma mieć satysfakcjonujący bieg na własnej ziemi, Pulisic musi odnaleźć swoją najlepszą wersję.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.