Arsenal podejmie Lyon w półfinale Ligi Mistrzyń.

Niedziela na Emirates Stadium zapowiada się elektryzująco. Czy londyńskie Kanonierki zdołają zatrzymać europejską potęgę, jaką jest Olympique Lyon? To starcie gigantów Ligi Mistrzyń, gdzie stawką jest finał rozgrywek, a rewanż za zeszłoroczną półfinałową dramę wisi w powietrzu.

Arsenal kontra Lyon: Starcie gigantów na Emirates

Nadchodzący pierwszy mecz półfinałowy Ligi Mistrzyń UEFA Kobiet pomiędzy Arsenal Women a Lyon Women to bez wątpienia hit tej fazy turnieju. The Gunners, mimo że w fazie ligowej uplasowały się poza pierwszą czwórką, udowodniły, że w fazie pucharowej potrafią grać jak nikt inny. Ich droga była wyboista, ale pokonały one m.in. Chelsea, co samo w sobie jest już sporym osiągnięciem.

Po efektownym zwycięstwie 7:1 nad Leuven w rundzie play-off, Arsenal stanął naprzeciwko Chelsea. Choć pierwsza gra z The Blues zakończyła się domowym triumfem 3:1, porażka 0:1 na Stamford Bridge niemal przyprawiła kibiców o zawał serca, jednak to Arsenal ostatecznie meldował się w kolejnej rundzie. Niestety, ten impet został brutalnie przerwany niespodziewaną porażką 0:2 u siebie z Brighton & Hove Albion w ćwierćfinale Pucharu Anglii, co pogrzebało marzenia o tym trofeum. Teraz, po przerwie reprezentacyjnej, uwaga musi być w stu procentach skupiona na powtórzeniu wyczynu z zeszłego sezonu – wówczas odrobili straty po pierwszej porażce z Lyonem i rozbili mistrzynie Europy 4:1 we Francji. Jednak tym razem, aby zbudować solidną podstawę przed rewanżem, Kanonierki muszą zanotować pierwsze zwycięstwo u siebie nad Lyonnais.

Rewanż za zeszłoroczną półfinałową traumę

Ekipa z Lyonu z pewnością pamięta zeszłoroczną rywalizację. Francuskie gigantki, które celują w swój dziewiąty tytuł Ligi Mistrzyń, awansowały do ćwierćfinału bezpośrednio, zajmując drugie miejsce w fazie ligowej, ex aequo z Barceloną. Ich przeprawa również nie była spacerkiem. Po minimalnej porażce 0:1 w pierwszym wyjazdowym meczu ćwierćfinałowym z Wolfsburgiem, musiały się mocno napocić w rewanżu. Jak donosi źródło, Lily Yohannes strzeliła jedynego gola w regulaminowym czasie gry, a następnie Lyon „włożył trzy bramki męczącemu się Wolfsburgowi” w dogrywce, zapewniając sobie półfinał po raz piętnasty w historii.

Co więcej, Lyon pozostaje w fenomenalnej formie. Po wygraniu francuskiego Pucharu Ligi, drużyna podtrzymuje marsz po potencjalny kwadruplet, demolując rywalki w lidze krajowej (ostatnio 4:0 z Dijon) i niedawno aplikując sześć goli Strasbourg w półfinale Coupe de France. Mają oni historyczną przewagę – wygrali wszystkie pięć dotychczasowych wyjazdowych starć z Arsenalem, wliczając w to ligowe starcie w październiku (2:1 dla Lyonu). To kolosalna statystyka, której Londyn musi się obawiać.

Kto wystawi najsilniejszy skład na bitwę?

Oba zespoły mierzą się z pewnymi problemami kadrowymi, ale siła głębi składu może okazać się decydująca. W szeregach Arsenalu niestety nadal kontuzjowana jest obrończyni Steph Catley, a także poza składem pozostają Kyra Cooney-Cross i Beth Mead z powodów osobistych. Dobra wiadomość dla menedżerki Renee Slegers jest taka, że Leah Williamson jest już dostępna po powrocie do zdrowia. W centrum uwagi będzie Alessia Russo, obecna liderka klasyfikacji strzelczyń UWCL z ośmioma golami w dziesięciu występach – jej skuteczność będzie kluczowa.

W Lyonie na stałe poza grą pozostaje Liana Joseph, zmagająca się z poważną kontuzją kolana od października. Jednak Jonatan Giraldez będzie mógł liczyć na powrót kluczowych zawodniczek po odpoczynku w środku tygodnia: Christiane Endler, Ingrid Engen, Kadidiatou Diani i Ada Hegerberg powinny wyjść w pierwszym składzie. Spodziewany jest także udział Selmy Bachy i Melchie Dumornay, którzy powinni uporać się z problemami zdrowotnymi trapiącymi ich po ostatnim zgrupowaniu reprezentacyjnym.

Przewidywane składy pokazują, że zarówno Arsenal (Van Domselaar; Fox, Williamson, Wubben-Moy, McCabe; Caldentey, Little; Smith, Russo, Foord; Blackstenius), jak i Lyon (Endler; Lawrence, Sombath, Renard, Bacha; Schrader, Heaps, Yohannes; Diani, Brand, Hegerberg) dysponują potężnym arsenałem.

Nasza prognoza: Wąska przewaga dla gości

Spodziewamy się, że niedzielny pojedynek będzie niezwykle zacięty, co jest domeną starć dwóch tak utalentowanych drużyn. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę historyczny bilans meczów wyjazdowych Lyonu przeciwko Arsenalowi – pięć zwycięstw z rzędu to nie przypadek – skłaniamy się ku minimalnej przewadze dla mistrzyń Francji. Mimo że The Gunners potrafią być nieprzewidywalne, zwłaszcza na własnym stadionie, faworyt w tym starciu wydaje się być po drugiej stronie kanału La Manche. Typujemy: Arsenal Women 1-2 Lyon Women.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.