Atletico Madryt zintensyfikuje rozmowy w sprawie transferu Marca Cucurelli.
Niespokojne wiatry wieją nad Stamford Bridge, a lewy obrońca Chelsea, Marc Cucurella, najwyraźniej ma już dość londyńskiego życia. Wygląda na to, że jego upragniona przeprowadzka może nabrać realnych kształtów, a bogaty dorobek sezonu pod wodzą Enzo Mareski może paradoksalnie przyspieszyć jego pożegnanie z The Blues.
Atletico Madryt rusza do ofensywy. Czy Chelsea puści gwiazdę taniej?
Wszystko wskazuje na to, że saga transferowa Marca Cucurelli wchodzi w fazę decydującą. Jak donosi Ben Jacobs z GiveMeSport, Atletico Madryt zamierza niebawem zainicjować formalne rozmowy z Chelsea w sprawie pozyskania Hiszpana. Dla ekipy Diego Simeone ten wszechstronny obrońca stał się absolutnym priorytetem wzmocnienia defensywy przed nadchodzącym sezonem. Dyrektorzy sportowi Los Colchoneros ponoć chcą sfinalizować transakcję szybko, ale jest jedno „ale”: determinacja, by zapłacić za Cucurellę mniej niż 50 milionów euro (równowartość około 43,2 miliona funtów). Pamiętajmy, że Chelsea wydała na niego fortunę, a suma ta mogła oscylować nawet w okolicach 63 milionów funtów po uwzględnieniu bonusów. To klasyczne starcie oczekiwań obu klubów, które z pewnością podgrzeje atmosferę na rynku transferowym.
Atletico Madrid set to open talks with Chelsea over Marc Cucurella. A leading left-back target.
Kibice londyńczyków mogą być zdezorientowani. Z jednej strony, po początkowych trudnościach, Cucurella powoli zaczął udowadniać swoją wartość, a jego forma eksplodowała w minionej kampanii. Z drugiej, sam zawodnik nie ukrywa chęci poszukiwania nowych wyzwań, zwłaszcza po nagłym odejściu szkoleniowca, który wydobył z niego to, co najlepsze.
Sezon, w którym Cucurella odnalazł zabójczą skuteczność
Dla Cucurelli, który debiutował w barwach The Blues z pewnymi oporami, ostatni sezon pod wodzą Enzo Mareski był swoistym renesansem. Początkowo krytykowany, obrońca zaczął prezentować się coraz lepiej, a pod skrzydłami nowego menedżera, który z pewnością ma swój "styl", stał się zaskakującym zagrożeniem ofensywnym. Maresca sprytnie wykorzystał jego tendencje do "wpadania" w pole karne rywala, co przełożyło się na imponującą statystykę – 27-latek zanotował siedem bramek we wszystkich rozgrywkach. To nie jest typowa zdobycz dla bocznego obrońcy!
Jednak, jak to niestety w futbolu bywa, sukces szkoleniowy jest często ulotny. Po niespodziewanym rozstaniu z Marescą, Cucurella wyraził swoje odczucia, dając do zrozumienia, że myśli o zmianie otoczenia. Jak sam zasygnalizował, jego frustracja po odejściu trenera była widoczna i skłoniła go do potencjalnego poszukiwania nowego kierunku kariery już tego lata. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku, co daje Chelsea komfort negocjacyjny, włodarze ze Stamford Bridge nie wykluczają definitywnej sprzedaży, zwłaszcza jeśli Atletico złoży satysfakcjonującą ofertę.
Gdzie skierują się myśli Cucurelli? Reprezentacja kontra spekulacje
Wydaje się, że w tej chwili kalendarz transferowy zderza się z obowiązkami międzynarodowymi. Hiszpański defensor udał się na zgrupowanie kadry narodowej przed starciami Mistrzostw Świata, gdzie Hiszpania zmierzy się między innymi z Wyspami Zielonego Przylądka. To idealny moment, aby nabrać dystansu do klubowej bieżączki.
Co ciekawe, sam zawodnik niedawno próbował uciszyć szum medialny, który nie omijał także Manchesteru United. Cucurella publicznie zapewniał o swoim pełnym zadowoleniu z życia w Londynie. Trudno jednak traktować te słowa jako ostateczne zapewnienie, zwłaszcza gdy za plecami toczą się już poważne rozmowy między Madrytem a Londynem. Jeśli dojdzie do porozumienia finansowego między Chelsea a Atletico, to włodarze The Blues będą zmuszeni do natychmiastowego przyspieszenia planów awaryjnych dotyczących wzmocnienia lewej flanki, gdzie na liście życzeń znajdują się już takie talenty jak Jorrel Hato czy Valentin Barco. Futbol bywa bezlitosny – dziś jesteś kluczowym elementem ofensywnej układanki, jutro musisz pakować walizki, by ustąpić miejsca nowej wizji.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.