Bayern Monachium chce zakończyć rok zwycięstwem u beniaminka Heidenheim.

Nadchodzi starcie tytana z nowicjuszem, a stawka jest wyższa niż się wydaje. Bayern Monachium, gigant kroczący po triumf, wybiera się na trudny teren Voith-Arena, by zmierzyć się z ambitnym Heidenheim.

Czy Heidenheim może powtórzyć "Mainz-efekt" na gigancie?

Ostatni weekend w Allianz Arena z pewnością dodał skrzydeł ekipie z Heidenheim. Fakt, że outsider z dna tabeli, Mainz, zdołał wywalczyć sensacyjny remis 2:2, musiał być wodą na młyn dla każdego, kto wierzy w niemożliwe. Jak mawiał legendarny Nelson Mandela, „coś wydaje się niemożliwe, dopóki nie zostanie zrobione”, a piłkarze FCH z pewnością będą chcieli udowodnić, że ta maksyma dotyczy również ich niedzielnego starcia.

Gospodarze, pod wodzą Franka Schmidta, zanotowali ostatnio pewien impuls formy, zgarniając dwa zwycięstwa w trzech ostatnich meczach, w tym cenne 2:1 u siebie z Freiburgiem. Niemniej jednak, po porażce 2:1 na wyjeździe z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie – St. Pauli – drużyna ta znalazła się dwa punkty nad strefą bezpieczną, co oznacza, że na ich morale mogło pojawić się lekkie zachwianie. Konfrontacja, która nadchodzi, to klasyczny scenariusz: najgorsza defensywa w lidze przeciwko ofensywie, która jest po prostu zjawiskowa.

Maszyna ofensywna Bayernu: Rekord goli i ambicja podwójna

Trudno znaleźć bardziej wymowne statystyki, które podsumowałyby dominację Bayernu Monachium w krajowych rozgrywkach w tym sezonie, niż dane dotyczące zdobytych bramek. Podopieczni Vincenta Kompany'ego wpakowali siatkę rywali aż 51 razy w zaledwie 14 kolejkach Bundesligi – to absolutny rekord dla tego etapu rozgrywek! Bawarczycy prują ligę jak burza, wygrywając 12 z 14 spotkań.

Ten imponujący marsz został jednak nieznacznie spowolniony w ostatniej kolejce. Wspomniany remis z Mainz, przypieczętowany dopiero golem z rzutu karnego w 87. minucie, pokazał, że nawet w najwyższej formie zdarzają się potknięcia. Z perspektywy Bawarczyków, głównym wyzwaniem może być utrzymanie koncentracji, zwłaszcza gdy marzenia o triumfie w Lidze Mistrzów nabierają realnych kształtów. Z taką przewagą ligową i słabszą formą rywali takich jak Borussia Dortmund czy RB Lipsk, mistrzostwo wydaje się formalnością. To jednak oni sami są dla siebie największym rywalem – rutyna i chwila nieuwagi mogą kosztować cenne punkty.

Mimo to, wobec starcia z defensywną słabością Heidenheim, Bayern z pewnością nie zamierza kalkulować. Powrót do "wygrywania" to priorytet na zakończenie roku kalendarzowego.

Forma Heidenheim (Bundesliga): R N P P Z Z P Forma Heidenheim (wszystkie rozgrywki): R N P P Z Z P Forma Bayern Monachium (Bundesliga): Z R Z Z Z R Forma Bayern Monachium (wszystkie rozgrywki): P Z Z Z Z R

Kadrowe zawirowania: Kto odpoczywa, a kto musi udźwignąć ciężar gry?

W obozie gospodarzy, pod wodzą trenera Schmidta, panuje sytuacja kadrowa daleka od komfortowej, choć większość problemów to kontuzje długoterminowe, które już wkomponowały się w codzienność klubu. Leart Paqarada, sprowadzony latem z Kolonii, zaliczył zaledwie jedno spotkanie z powodu uporczywego urazu kolana. Podobnie młody bramkarz Frank Feller leczy uraz kolana przez cały sezon. Ostatnio zmartwieniem jest Budu Zivzivadze, który opuścił trzy ostatnie mecze i najprawdopodobniej nie zobaczymy go w niedzielę.

Po drugiej stronie barykady, w Monachium, również brakuje kilku kluczowych graczy. Z doniesień wiemy, że napastnik Nicolas Jackson jest na zgrupowaniu reprezentacji Senegalu na Pucharze Narodów Afryki – to zawsze odczuwalna strata w ofensywie. Dodatkowo, Konrad Laimer po odebraniu piątej żółtej kartki w sezonie musi pauzować to spotkanie, co otwiera drzwi dla innych w środku pola. Największą stratą jest jednak Jamal Musiala. Młody Anglik, który jest sercem kreatywności Bayernu, wciąż dochodzi do siebie po złamaniu kości piszczelowej.

Możliwy skład Heidenheim: Ramaj; Keller, Mainka, Siersleben; Busch, Niehues, Schoppner, Fohrenbach; Ibrahimovic, Honsak; Pieringer

Możliwy skład Bayernu Monachium: Urbig; Stanisic, Upamecano, Tah, Bischof; Kimmich, Pavlovic; Olise, Karl, Diaz; Kane

Przewidywania: Nieunikniona hegemonia w obliczu statystyk

Kiedy ścierają się najsłabsza obrona w lidze z jej najskuteczniejszą ofensywą, można odważnie postawić na konkluzję, która wydaje się logicznym następstwem suchych faktów. Bayern Monachium będzie zdeterminowany, by zakończyć rok kalendarzowy potężnym akcentem, a wysoka wygrana jest tu scenariuszem wysoce prawdopodobnym. Nie ma miejsca na błędy.

Nasza prognoza: Heidenheim 0-4 Bayern Monachium

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.