Bayern Monachium warunkiem otwarcia rozmów o Gordonie.
W świecie Premier League buzują plotki, a na celowniku gigantów ląduje kolejny diament w koronie Newcastle United. Czy Anthony Gordon, ten dynamiczny skrzydłowy, ma już spakowane walizki i szykuje się do historycznego transferu?
Bayern Monachium szykuje ofensywę: Czy Gordon odejdzie z St. James' Park?
Transferowe lato powoli nabiera rumieńców, a Anthony Gordon, zawodnik, który w barwach Newcastle United rozkwitł niczym wiosenny tulipan, stał się gorącym towarem. Oprócz odwiecznych rywali z Premier League – Liverpoolu i Arsenalu, które od dłuższego czasu monitorują sytuację Anglika – na plac boju wkracza prawdziwy europejski tytan. Mowa o Bayernie Monachium, zespole, który regularnie gości w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i właśnie zakończył rozgrywki na etapie półfinału.
Liverpool od dawna widział w Gordonie idealnego kandydata na zastępstwo dla Cody'ego Gakpo, co sugerowały wcześniejsze doniesienia. Z kolei Arsenal, jak to ma w zwyczaju, trzyma rękę na pulsie, mając Anglika na swojej szerokiej liście potencjalnych wzmocnień na pozycję skrzydłowego. Jednakże, jak donosi The Times, to Bawarczycy wydają się być obecnie w uprzywilejowanej pozycji, by wyprzedzić angielską konkurencję w walce o podpis 25-latka.
Magpies ustalił kwotę, która otwiera rozmowy
Dla Newcastle United, utrzymanie kluczowych zawodników przy jednoczesnym zapewnieniu sobie funduszy na przebudowę składu po nieco rozczarowujących sezonach, jest delikatnym balansem. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Źródło sugeruje, że Sroki są gotowe usiąść do stołu negocjacyjnego z Bayernem, ale pod jednym, niezwykle istotnym warunkiem: Bawarczycy muszą sięgnąć głęboko do kieszeni.
Newcastle United wyceniło swojego dynamicznego skrzydłowego na astronomiczne 75 milionów funtów. To jest "cena wejściowa" do jakichkolwiek poważnych rozmów. Kontrakt Gordona, obowiązujący aż do lata 2030 roku, daje klubowi z północno-wschodniej Anglii solidną pozycję przetargową. Choć konieczność generowania przychodów ze sprzedaży jest dla Magpies realna, żądana kwota pokazuje, jak wysoko cenią sobie jego wkład w drużynę. Jeśli Bayern przystanie na tę sumę, możemy być świadkami jednego z najgłośniejszych transferów lata.
Czy Allianz Arena to kolejny przystanek w karierze gwiazdy?
Wygląda na to, że sam zawodnik jest już gotów na ekscytującą zmianę krajobrazu po trzech i pół roku spędzonych w hrabstwie Tyne and Wear. Gordon ponoć pozytywnie nastawiony jest do perspektywy przeprowadzki na Allianz Arenę. Kluczowym argumentem jest możliwość kontynuowania gry w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów, co jest naturalnym krokiem dla aspirującego zawodnika.
Co więcej, transfer do Monachium wiązałby się ze zacieśnieniem więzi z reprezentacyjnym kolegą z Anglii, Harrym Kane'em. Angielski napastnik, który dołączył do Bundesligi w 2023 roku, okazał się strzałem w dziesiątkę. Warto zauważyć, że Bayern pod wodzą Vincenta Kompany'ego ma wyraźny plan na wzmacnianie formacji ofensywnej transferami z Premier League. W ciągu ostatnich dwóch lat do ekipy dołączyli Michael Olise i Luis Diaz. Taka strategia, oparta na sprawdzonych, utalentowanych zawodnikach z angielskiej ekstraklasy, jak dotąd przynosiła Bawarczykom spektakularne efekty w ofensywie. Jeśli Gordon dołączyłby do tego grona, a kwota 75 milionów funtów zostanie uiszczona, czeka nas fascynujący sezon w Monachium.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.