Desperacka walka o utrzymanie: Metz podejmie osłabione Auxerre.

Nadchodzi starcie tytanów dna tabeli Ligue 1, a stawką jest cokolwiek, tylko nie komfortowa pozycja. Na Stade Saint-Symphorien zmierzą się FC Metz i AJ Auxerre w meczu, który może zdefiniować ich losy w walce o utrzymanie.

Mecz o wszystko: Desperacja w sercu Ligue 1

Fakty nie pozostawiają złudzeń co do sytuacji gospodarzy. Mimo że sezon jest jeszcze daleki od zakończenia, wydaje się, że Metz szykuje się na przymusowy powrót do Ligue 2. Od momentu, gdy pod koniec listopada zanotowali trzy zwycięstwa z rzędu – co, ironicznie, jest ich jedynym ligowym osiągnięciem w tej kampanii – podopieczni Benoît Tavenota prezentują się fatalnie. Obecnie zajmują ostatnie miejsce w tabeli Ligue 1, zgarniając zaledwie 13 punktów w 21 meczach, a seria dziewięciu ligowych spotkań bez wygranej, w tym siedmiu przegranych, to obraz głębokiego kryzysu.

Największym grzechem "Les Grenats" jest obrona. Przyznać trzeba uczciwie – jej szczelność jest żenująca: 46 straconych bramek to wynik gorszy niż u kogokolwiek innego w lidze. To osiem goli więcej niż u przedostatniego rywala. Co gorsza, "Winiarze" kompletnie zawodzą na własnym stadionie, terytorium Stade Saint-Symphorien. Zdobyli tam tylko dziewięć punktów, a gorszy bilans domowy ma jedynie Nantes. Nic więc dziwnego, że w historii ostatnich sześciu potyczek z Auxerre na własnym boisku, Metz nie zdołało odnieść zwycięstwa. Czy w niedzielne popołudnie ten koszmarny trend zostanie przełamany?

Auxerre – Obronny mur, ale z kompletem dziur w ataku

Sytuacja Auxerre, choć nieco lepsza, również nie napawa optymizmem. Jeżeli nie nastąpi drastyczna zmiana formy, Christophe Pelissier i jego podopieczni znajdą się w strefie spadkowej w maju. Wprawdzie "Les Bleus et Blancs" zanotowali dwa czyste konta z rzędu, co jest pewnym plusem, ale zajmują 16. pozycję, mając na koncie jedynie 14 punktów.

Największą bolączką Auxerre jest niemoc ofensywna. Zaledwie 14 zdobytych bramek to wynik najgorszy w całej lidze, a zdobycie więcej niż jednego gola w meczu udało im się raptem dwukrotnie w tym sezonie. To pokazuje, jak bardzo muszą polegać na swojej defensywie. A ta, trzeba przyznać, radzi sobie przyzwoicie, tracąc 29 bramek – wynik, który potrafi przebić tylko kilka innych ekip. Paradoksalnie, to właśnie ten defensywny sznyt może okazać się kluczem. Zwróćmy uwagę na historyczny kontekst: AJA wygrało trzy ostatnie bezpośrednie starcia z Metz, a w dziewięciu ostatnich nie zaznało porażki, tracąc w tym czasie tylko trzy bramki. To buduje psychologiczną przewagę przed wyjazdem.

Kto zagra i kto może to wygrać? Kłopoty kadrowe obu stron

Kadrowe absencje to kolejna rysa na wizerunku obu klubów. Metz musi radzić sobie bez wykluczonego Jeana-Philippe'a Gbamina, który wciąż odbywa karę za czerwoną kartkę. Ale to nie koniec złych wieści. Benjamin Stambouli doznał złamania żebra w starciu z Lille i na długo wypada ze składu. Do tego dochodzą kontuzje Boubacara Traoré, Josepha Mangondo, Pape Sy, Ismaela Guertiego i Yannisa Lawsona. Forma defensywy Tavenota jest w tym kontekście jeszcze bardziej zadziwiająca.

Auxerre również ma ból głowy. Oussama El Azzouzi, pomocnik z Maroka, pauzuje z powodu urazu pobocznego więzadła pobocznego. Francisco Sierralta również jest niedostępny z powodu urazu przywodziciela, a występ 21-letniego Telli Siwe stoi pod znakiem zapytania z powodu problemów z kolanem. Biorąc pod uwagę, że w ataku Auxerre panuje posucha, Pelissier może być zmuszony do roszad ofensywnych, mimo że linia obrony, która ostatnio grała solidnie, raczej pozostanie bez zmian.

Potencjalne składy, choć są tylko prognozami, dają obraz walki o przetrwanie:

Metz możliwy skład: Fischer; Kouao, Sane, Mboula, Ballo-Toure; Deminguet, Munongo, Toure; Michal, Diallo, Tsitaishvili

Auxerre możliwy skład: Leon; Sy, Diomande, Akpa, Mensah; Owusu, Ahamada, Danois; Coulibaly, Namaso, Sinayoko

Ostateczny werdykt: Niska wygrana dla gości

Trudno jest wskazać zdecydowanego faworyta w tym starciu, ponieważ obie drużyny prezentują poziom, który zwalnia z obowiązku dostarczania kibicom wielkich emocji. Mimo to, stawiamy na minimalne zwycięstwo Auxerre. Dlaczego? Ich niedawna forma defensywna i historyczna dominacja nad Metz – pamiętajmy o tym 3:1 z początku sezonu – dają im przewagę psychologiczną. Nawet jeśli "Les Bleus et Blancs" mają problemy ze zdobywaniem bramek, to słabość obrony gospodarzy sprzyja zainkasowaniu choćby jednego gola. Spodziewamy się meczu pełnego walki, ale zakończonego wynikiem 0:1 na korzyść drużyny z lepszym zmysłem taktycznym w defensywie.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.