Fatalny bilans urazów Tottenhamu przed kluczowym wyjazdem do Aston Villi.

W obliczu tykającego zegara Premier League, każdy punkt jest na wagę złota, a kontuzje stają się prawdziwą egzystencjalną groźbą dla Tottenham Hotspur.

Kadrowa ruina: Komu odebrano klucze do ataku?

Sytuacja kadrowa Tottenhamu to koszmar, który z pewnością nie sprzyja optymizmowi przed kluczowym starciem z ekipą Aston Villi. Wygląda na to, że zespół musi stawić czoła Villi bez kilku kluczowych elementów układanki, co zmusza do drastycznych przetasowań w formacji. Ostatni weekend sromotnie to potwierdził – pomimo wygranej, koszty okazały się astronomiczne.

Przejdźmy do konkretów, bo tu nie ma miejsca na dyplomację. Największym ciosem, który spadł na Spurs zaraz po meczu z Wolves, jest potwierdzenie zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL) u Simonsa. Status tego zawodnika to: „Out”, a termin powrotu? „Unknown”. To nie jest drobny uraz, to kapitulacja sezonu dla utalentowanego ofensywnego pomocnika.

Równie pesymistyczna jest sytuacja skrzydłowego Wilsona Odoberta. On również przeszedł rehabilitację po zerwaniu ACL, tym razem podczas starcia z Newcastle United w lutym. Jego powrót jest planowany jeszcze przed końcem roku kalendarzowego – co w kontekście trwającej walki o utrzymanie brzmi jak odległa obietnica.

Lista nieobecnych: Koniec sezonu dla filarów defensywy i ataku

Jeżeli myśleliście, że to koniec złych wiadomości, przygotujcie się na kolejny cios. Kilku ważnych graczy, którzy mogli dać iskrę w końcówce sezonu, jest definitywnie wykluczonych z gry.

Mohammed Kudus, którego powrót wydawał się na wyciągnięcie ręki, niestety zaliczył bolesny regres. Potrzebna była interwencja specjalisty i kolejna operacja, co oznacza, że jego obecny sezon osiągnął punkt końcowy. Status: „Out”, uraz uda. Kolejna stracona szansa na wzmocnienie ofensywy.

W defensywie struktura również ulega erozji. Cristian Romero, który nabawił się urazu kolana w porażce z Sunderlandem, również nie pomoże drużynie w decydującej fazie. Zgodnie z doniesieniami, on również jest wykluczony do końca sezonu. Podobnie sytuacja wygląda z Dejanem Kulusevskim, który boryka się z problemami z kolanem od porażki z Crystal Palace w maju 2025 roku i walczy o zdążenie na Mistrzostwa Świata w 2026 roku – co sugeruje, że w lidze raczej go nie zobaczymy.

Do tego grona dołącza Solanke, który naciągnął mięsień uda (prawdopodobnie dwugłowy) również podczas meczu z Wolves. Z uszkodzeniem uznawanym za stopień drugi, jego rola w najbliższych tygodniach jest bliska zeru.

Czy drużyna cudu wytrzyma do maja? Nadzieje w bramce i na boku obrony

Czy to oznacza totalną kapitulację? Niekoniecznie, choć szanse na powrót kluczowych graczy maleją z każdym dniem. Mamy pewne światełka w tunelu, choć są one raczej migotliwe niż stałe.

Ben Davies zmaga się z urazem kostki od stycznia, ale obrońca ma nadzieję zdążyć na ostatnie dwa spotkania, celując w powrót na mecz z Chelsea 19 maja. To jest cel długoterminowy.

Natomiast gorąca walka toczy się o niedzielny mecz z Aston Villą. Guglielmo Vicario, bramkarz, opuścił trzy ostatnie mecze z powodu urazu pachwiny. Jego powrót na mecz zaplanowany na 3 maja jest realny – jego status to „Doubt”. Możliwe, że w niedzielę zobaczymy go między słupkami, co byłoby ogromnym wzmocnieniem morale.

Podobne wątpliwości dotyczą lewego obrońcy, Destiny'ego Udogie, który nie zagrał z Wilkami z powodu urazu mięśniowego. Mamy nadzieję, że zdąży na pojedynek z Villą. Ostatnią postacią z kategorii „Doubt” jest pomocnik Pape Matar Sarr, który nie gra od początku kwietnia z powodu problemów z barkiem. Jego obecność w niedzielę również jest teoretycznie możliwa, ale to wciąż pozostaje w sferze życzeń.

Na szczęście dla Tottenhamu, chociaż lista absencji jest długa jak czytanie regulaminu Ligi Mistrzów, Tottenham Hotspur nie ma obecnie żadnych zawodników zawieszonych z powodu kartek przed starciem z Aston Villą. Choć brakuje graczy z powodu kontuzji, przynajmniej nie muszą martwić się o czerwień lub żółte kartki.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.