FC Barcelona ma szansę na pierwsze miejsce, jeśli pokona Osasunę i Real Madryt potknie się z Espanyolem.
Zbliża się kluczowy moment sezonu LaLiga, a napięcie w walce o mistrzostwo i europejskie puchary osiąga zenit. FC Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka ma szansę przypieczętować triumf ligowy, ale na ich drodze stoi solidna Osasuna, która walczy o prestiżowe miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach.
Czy Flick sięgnie po LaLigę w cieniu El Clásico? Klucz do laurów w kontekście Realu Madryt
Sytuacja w tabeli LaLiga jest fascynująca; Hansi Flick może zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii już w tej kolejce. Szansa na to, zależy od dwóch zmiennych: zwycięstwa Barcelony nad Osasuną oraz potknięcia odwiecznego rywala – Realu Madryt, który zmierzy się z Espanyolem. Choć ostatnie spotkanie tych drużyn w grudniu zakończyło się dwoma późnymi golami autorstwa Raphinhy, dając Dumie Katalonii zwycięstwo 2:0, nadchodzący mecz na wyjeździe zawsze niesie ze sobą dodatkową dawkę ryzyka. Warto pamiętać, że prawdziwy 'event' czeka Barçę w następnej kolejce, kiedy to zmierzą się z Realem w El Clásico na Camp Nou. Czy to sprawi, że Flick zdecyduje się oszczędzać siły, czy może zechce definitywnie zamknąć temat mistrzostwa już teraz? Jeśli mają zagrać perfekcyjnie, wygrana w niedzielę byłaby dowodem ich absolutnej przewagi.
Osasuna na fali: Lisci kontratakuje w walce o Europę
Podczas gdy uwaga skupia się na Barcelonie, nie można ignorować ambicji gospodarzy. Alessio Lisci wykonał kawał świetnej roboty z Osasuną, która zanotowała imponującą serię, przegrywając tylko raz w ostatnich pięciu ligowych starciach. To nie są już ci sami gracze, którzy bezradnie patrzyli na dwubramkową porażkę w grudniu. Drużyna Lisci nadal liczy się w batalii o europejskie puchary, celując przede wszystkim w miejsce premiowane grą w Lidze Konferencji Europy. Zdobycie trzech punktów mogłoby katapultować ich nawet na szóste miejsce w klasyfikacji. Kluczowym elementem ich gry jest siła na własnym stadionie. Jak zauważa źródło, zaledwie cztery zespoły w lidze uzbierały więcej punktów na swoim obiekcie niż Osasuna. Przegrali u siebie zaledwie dwukrotnie, co oznacza, że Barcelona czeka najtrudniejszy test w kameralnej, acz wymagającej atmosferze El Sadar.
Transferowe trzęsienie ziemi w drużynach: Kto jest gotowy, a kto odpoczywa?
Na linii personalnej obie ekipy mają mieszane wieści. W obozie Barcelony atmosfera jest zdecydowanie lepsza, ponieważ nadchodzą kluczowe powroty. Andreas Christensen, Marc Bernal, a co najważniejsze – Raphinha, wracają do treningów, co jest ogromnym wzmocnieniem przed decydującą fazą sezonu. Jednakże, by nie było zbyt prosto, Flick musi sobie radzić bez uskarżającego się na uraz mięśnia dwugłowego Lamine Yamala, a Jules Koundé pauzuje z powodu zawieszenia. Te braki, zwłaszcza ten dotyczący młodego Hiszpana, otwierają pole do popisu dla powracających skrzydłowych.
Z kolei w Osasunie lista nieobecnych się wydłuża. Najnowszym nabytkiem kontuzjowanych jest Víctor Muñoz, który nabawił się problemów w tym tygodniu. Iker Benito jest poza grą do końca sezonu, a Aimar Oroz pozostaje pod znakiem zapytania. Te absencje mogą mocno uszczuplić opcje taktyczne Lisci w starciu z ligowym gigantem.
Powrót Raphinhy: Czy Brazylijczyk jest antidotum na brak Yamala?
Jednym z najciekawszych wątków jest rola Raphinhy w najbliższych meczach. Bez wschodzącej gwiazdy, jaką jest Yamal, Barcelona miała problemy z wykreowaniem sytuacji z boków boiska. W tej sytuacji, wspominany przez Matta Smitha brazylijski skrzydłowy może okazać się zbawieniem. "Brazylijski napastnik może wrócić w ten weekend, a będzie kluczowy w pozostałych meczach. Z 14 bramkami i asystami w LaLiga, zaliczonymi w zaledwie 17 występach od pierwszej minuty, powrót 29-latka nie mógł nastąpić w lepszym momencie, zwłaszcza przy niedostępności Yamala" – czytamy w analizie. Pytanie brzmi, czy Flick zdecyduje się od razu wystawić go w podstawowym składzie, czy może da mu odpocząć, mając na uwadze nadchodzące El Clásico? Niezależnie od decyzji, sama jego obecność na ławce rezerwowych podniesie morale i jakość opcji ofensywnych Barçy. Dominacja Barcelony w tym sezonie jest niemal absolutna, wygrali każdy mecz u siebie w lidze i zdominowali większość kluczowych statystyk. Niemniej jednak, ekspert Matt Smith prognozuje ostrożny, lecz pewny triumf gości – 2:0 na wyjeździe.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.