Fenerbahce celuje w obrońcę West Hamu po spadku z Premier League.

W letnim oknie transferowym świat Premier League znów drży w posadach, a kluby rozglądają się za wzmocnieniami, desperacko próbując naprawić swoje składy po minionym sezonie. Tymczasem, gdy jedni toną w ligowych dołkach, inni mierzą się z dylematami dotyczącymi przyszłości swoich kluczowych graczy.

Todibo na celowniku giganta znad Bosforu: Czy Fenerbahce wyciągnie obrońcę z opresji?

Sytuacja Jeana-Claira Todibo w West Ham United po spadku z Premier League jest, delikatnie mówiąc, niepewna. Francuski defensor, mający jeszcze trzy lata ważnego kontraktu na London Stadium, najwyraźniej nie widzi swojej przyszłości w szeregach Młotów, zwłaszcza po tym, jak klub opuścił Nuno Espirito Santo. Co więcej, plotki sugerują, że 26-latek miał problemy z zaangażowaniem w ostatnich kolejkach sezonu. Jego otwartość na zmianę otoczenia to woda na młyn dla tureckich potentatów.

Jak donosi francuski dziennikarz Justin Favre za pośrednictwem tureckiej gazety Star, Fenerbahce wpisało nazwisko Todibo na swoją priorytetową listę transferową. "Żółte Kanarki" intensywnie monitorują rozwój sytuacji obrońcy, który od swojego transferu z Nice w 2024 roku zanotował 54 występy dla West Ham. Co ciekawe, Tureccy giganci nie planują prostego zakupu. Podobno Fenerbahce pracuje nad opcją wypożyczenia z klauzulą wykupu. To klasyczna strategia minimalizująca ryzyko przy jednoczesnym zabezpieczeniu potencjalnie jakościowego wzmocnienia. Todibo dołącza tym samym do długiej listy zawodników, który mogą opuścić West Ham, w tym Mateusa Fernandesa, Crysencio Summerville'a, El Hadji Malicka Dioufa i Konstantinosa Mavropanosa – to prawdziwa rewolucja po spadku.

Marinakis próbuje sprowadzić talent z Torino: Czy Nottingham Forest zagra na dwa fronty?

Podczas gdy West Ham musi zmierzyć się z konsekwencjami ligowej porażki, Nottingham Forest cieszy się ligowym spokojem, a ich właściciel, Evangelos Marinakis, najwyraźniej ma apetyt na kolejne wzmocnienia – tym razem celuje w młodzież. Na celowniku Forest znalazł się skrzydłowy Torino, Alieu Njie. Według doniesień Tuttosport, Marinakis – który jest również właścicielem portugalskiego Rio Ave – przedstawił „złożoną umowę” na 21-letniego Szweda.

Propozycja Forest jest dość nietypowa. Sugeruje ona pozyskanie Njiego przez Forest, a następnie natychmiastowe wypożyczenie go do Rio Ave, gdzie miałby regularnie zbierać minuty w lidze uznanej za sprzyjającą jego rozwojowi. Zderzyło się to jednak z murem. Właściciel Torino, Urbano Cairo, miał rzekomo „natychmiast zablokować” wszelkie próby negocjacji, stanowczo deklarując, że szwedzki diament nie jest na sprzedaż tego lata. Jak donoszą źródła, aby Torino w ogóle zaczęło rozważać transakcję, Forest musiałoby złożyć „naprawdę znaczącą” ofertę, wycenianą na minimum 15 milionów euro (około 13 milionów funtów). Przypomnijmy, że Njie, który zagrał 35 razy w seniorskim zespole Torino, przyciągnął również uwagę Evertonu. Czy Forest stać na przełamanie stanowiska Cairo, czy to tylko kolejna fantazja właściciela?

Brighton finalizuje wzmocnienie po wielkiej wyprzedaży: Defensywa odbudowywana za grosze?

Wracając do Premier League, Brighton & Hove Albion wydaje się działać metodycznie i skutecznie, łatając dziury powstałe po sprzedaży Jana Paula van Hecke do Tottenhamu za gigantyczne 52 miliony funtów oraz odejściu Adama Webistera. „Mewy” są blisko sfinalizowania transferu obrońcy Venezii, Michaela Svobody.

Jak informuje Sky Sports News, Brighton jest gotowe aktywować klauzulę odejścia 27-letniego Austriaka, która opiewa na około 4 miliony funtów. To jak na standardy transferowe Premier League wręcz symboliczna kwota! Co więcej, nie przewiduje się problemów z uzgodnieniem warunków osobistych z zawodnikiem, który obecnie reprezentuje Austrię na Mistrzostwach Świata 2026. Svoboda nie miał ostatnio okazji zabłysnąć, będąc niewykorzystanym rezerwowym podczas bolesnej porażki 2:0 z Argentyną Messiego w drugiej kolejce grupy J. Dla Brighton, sprowadzenie Svobody to logiczny ruch po stracie van Hecke’a. W międzyczasie, Seagulls intensywnie pracują także nad przyszłością młodego Luki Vuskovicia ze Spurs, po tym jak ich ulepszona oferta na poziomie 45 milionów funtów (po odrzuceniu pierwszej za 35 milionów) zmierza do Londynu. Czy tanie wzmocnienie defensywy może okazać się strzałem w dziesiątkę?

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.