Flick porównuje Cubarsiego do Yamala: przesada czy trafna ocena talentu?

Żywa legenda La Masii? Nowy diament Barcelony, Pau Cubarsí, budzi skrajne emocje. Czy porównanie do cudownego Lamine'a Yamala to komplement, czy może zbyt duże obciążenie dla 17-letniego obrońcy, którego właśnie objął Hansi Flick?

Czy Flick przesadził, nazywając Cubarsíego "Yamalem defensywy"?

Akademia FC Barcelony, La Masia, to fabryka talentów, która od lat dostarcza pierwszej drużynie piłkarzy, oszczędzając klubom fortunę na rynku transferowym. W niemal idealnym składzie, jaki kreuje teraz Hansi Flick, niemal połowa zawodników to absolwenci tej kuźni. Wśród nich lśni Lamine Yamal, obecnie postrzegany jako najbardziej ekscytujący młody talent w światowym futbolu. Jednak dla Flicka, Barcelona ma swojego "Yamala w obronie" – Pau Cubarsíego. Od początku 2024 roku, mając zaledwie 17 lat, stał się on podstawowym stoperem Dumy Katalonii.

Flick nie szczędził pochwał pod adresem nastolatka przed kluczowym starciem Ligi Mistrzów z Newcastle. Jego słowa wywołały falę dyskusji w świecie piłki nożnej. Niemiecki menedżer stwierdził bez ogródek:

"Patrząc na defensywne poczynania Cubarsíego... Wykonał rzut z autu jak rzut rożny. Jest na tym samym poziomie co Lamine, ale w obronie. Ma 17 lat i potrafi grać na najwyższym wyobrażalnym poziomie."

Cubarsí to bezsprzeczny numer jeden w sercu defensywy Barcelony, grający zazwyczaj po prawej stronie środka obrony, choć z powodzeniem może operować również po lewej, mając za partnerów Erica Garcíę, Gerarda Martína czy Ronalda Araújo. Flick podkreślił jednak, że ciągły rozwój jest kluczowy:

"On wciąż musi się poprawiać — ma 17 lat — a kiedy będzie miał za sobą więcej doświadczenia, będzie nie do pokonania. Może grać na najwyższym poziomie, jaki sobie wyobraża."

Genialny produkt La Masii – wyjście z kryzysu Xaviego

Trzeba przyznać, że talent Cubarsíego jest fenomenalny. W połowie sezonu 2023/2024 musiał ratować sytuację ówczesnego menedżera Xaviego, który zmagał się z poważnym kryzysem kadrowym w defensywie. Zaledwie kilka tygodni po debiucie, podczas którego zanotował nawet asystę, obrońca, wciąż niepełnoletni, stał się kluczowym środkowym defensorem. Mimo że sezon zakończył się bez trofeów, on był absolutnym objawieniem, dostarczając imponujące występy w fazie pucharowej Ligi Mistrzów oraz w derbach Hiszpanii.

Naturalnie, jako wychowanek Barcelony, oczekiwano od niego technicznej maestrii – i on te oczekiwania przewyższył. Nie mniejsze wrażenie robiło jego czytanie gry, zdolność antycypowania ruchów przeciwnika i unikanie niepotrzebnego wychodzenia z linii obrony. Nic dziwnego, że już w marcu 2024 roku zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii.

Sam Xavi był pod ogromnym wrażeniem:

"Cubarsí jest najlepszym obrońcą z piłką, jakiego posiadamy. Oglądanie go w grze jest spektakularne, a ma zaledwie 17 lat."

Na innej konferencji Xavi dodał, podkreślając jego mentalność:

"Gra jak kapitan – to jest godne podziwu."

Weteran w ciele nastolatka – fizyczność kontra geniusz taktyczny

Prawdziwe ugruntowanie swojej pozycji nastolatek zbudował pod wodzą Flicka. Stworzył znakomity duet stoperów z Íñigo Martínezem, demonstrując niezwykłą umiejętność adaptacji do wysokiej linii obronnej narzuconej przez niemieckiego trenera. To był sezon, w którym padły pierwsze ważne trofea – La Liga, Copa del Rey i Supercopa de España. Wtedy to Cubarsí zdobył swoją pierwszą seniorską bramkę. Flick, kontynuując pochwały, podkreślał niespotykaną dojrzałość:

"Ma 18 lat i gra jak weteran. To, co robi, jest niesamowite."

Jednakże, to właśnie porównanie do Yamala jest punktem spornym. Sugerowanie, że jest on "Yamalem defensywy", może być nieco nadużyciem, zwłaszcza po odejściu Martínezem, którego Flick uważał za kluczowego dla utrzymania wysokiej linii obrony ze względu na jego cechy przywódcze. Ostatnio cała formacja Barcelony ma problemy z traconymi bramkami, szczególnie w Lidze Mistrzów, co wynika z kolektywnych słabości w obronie.

Pozycja środkowego obrońcy wymaga większego rozwoju fizycznego niż rola skrzydłowego, jaką pełni Yamal. To aspekt, nad którym absolwent La Masii będzie musiał pracować przez najbliższe lata. Obecnie bywa on narażony w pojedynkach powietrznych i ma problemy w bezpośrednich starciach z elitarnymi napastnikami. Niemniej jednak, trajektoria rozwoju jest jednoznaczna: Cubarsí zmierza do zostania jednym z najlepszych na świecie w swojej specjalności, jeśli nie już nim jest. Prawdopodobnie będzie kluczowym rezerwowym w składzie Hiszpanii na Mistrzostwa Świata, ale w Barcelonie, walczącej o krajowe i europejskie laury, pozostaje absolutnym fundamentem sezonu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.