Magazyn piłkarski NewsyGuardiola szykuje rewolucję w składzie Manchesteru City przed starciem z Borussią Dortmund.

Guardiola szykuje rewolucję w składzie Manchesteru City przed starciem z Borussią Dortmund.

Jarosław Kowalski

Nadszedł czas na europejskie fajerwerki po bolesnej ligowej porażce, a Pep Guardiola szykuje się do gruntownego przemeblowania składu Manchesteru City przed starciem z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Czy „The Citizens” znajdą remedium na niedawne kłopoty, rotując jedenastkę na Etihad? To starcie zapowiada się fascynująco, zwłaszcza z uwzględnieniem problemów kadrowych mistrzów Anglii.

Guardiola szykuje rewolucję w składzie Manchesteru City przed starciem z Borussią Dortmund.

Rewolucja Guardioli: Kto odpocznie po Newcastle, a kto wskoczy do składu?

Powrót do europejskich pucharów po szokującej porażce 2:1 z Newcastle United na St. James’ Park to dla Manchesteru City moment prawdy. Owszem, „The Sky Blues” potrafią odczarować Etihad, wygrywając tam siedem domowych spotkań z rzędu we wszystkich rozgrywkach, ale kontuzje wymuszają na Pepie Guardioli strategiczne roszady. Menedżer słynie z niespodziewanych zmian, a tegoroczne absencje sprawiają, że rotacja nie będzie tylko kwestią luksusu, ale konieczności.

Kluczowym problemem pozostaje zdrowie. Mateo Kovacic, zmagający się z kontuzją skostniałej kostki, na pewno nie pomoże drużynie. Co gorsza, największą niepewność budzi sytuacja Rodriego, zdobywcy Złotej Piłki 2024, który zmaga się z kolejnym urazem uda. Jego nieobecność w środku pola jest niczym trzęsienie ziemi dla struktury gry City. Jednak Guardiola, jako mistrz zarządzania składem, ma bogactwo opcji, by załatać te luki, szczególnie w defensywie i ofensywie.

Niektóre zmiany są niemal przesądzone. W ofensywie Jeremy Doku i Phil Foden powinni powrócić do wyjściowej jedenastki, ale w drugiej linii Hiszpan może zdecydować się na świeże nogi. Mówi się o potencjalnym powrocie Tijjaniego Reijndersa i Savinho kosztem takich graczy jak Bernardo Silva czy Rayan Cherki. Czyżby Guardiola chciał po prostu oszczędzić swoich kluczowych pomocników na bardziej palące ligowe bitwy? Jedno jest pewne: Erling Haaland, zawodnik, który zdobył bramkę w każdym ze swoich ostatnich pięciu występów w Champions League, niezmiennie pozostanie na szpicy ataku. To jego europejska seria musi być podtrzymana.

Środek pola w trybie awaryjnym: Kto zastąpi Króla?

Utrata Rodriego, absolutnego filaru tej maszyny, zawsze wywołuje pytania o stabilność. Kto przejmie tę tytaniczną rolę defensywnego arcymistrza, który reguluje tempo i zabezpiecza tyły? Jak donoszą źródła, jeśli Rodri faktycznie nie zdoła zagrać, Nico Gonzalez ma kontynuować pełnienie roli kotwicy w środku pola. To niesamowite brzemię dla młodego zawodnika – zastąpić swojego mentora w najważniejszym momencie sezonu w najważniejszych rozgrywkach.

Musimy jednak pamiętać, że choć środkowa strefa wymaga solidności, to perturbacje dotkną całą formację. Guardiola prawdopodobnie zrezygnuje z większości obrońców, którzy grali w sobotę. Gianluigi Donnarumma i Joško Gvardiol mogą być jedynymi, którzy zachowają swoje miejsce w wyjściowej „jedenastce” po ostatnim ligowym starciu. To sugeruje, że reszta linii obronnej zostanie gruntownie przebudowana.

Linia obrony pod znakiem zapytania: Świeże spojrzenie w blasku Champions League

Oczekuje się, że w obronie nastąpi prawdziwa rewolucja. John Stones, Rayan Ait-Nouri i Rico Lewis – ten ostatni w ogóle nie był uwzględniony w kadrze na mecz z Newcastle – mają wnieść nową energię w tyły. Zastanówmy się przez chwilę: wpuszczenie trio zawodników z „świeżymi nogami” do obrony, która ma stawić czoła dynamicznemu atakowi Borussii, to odważny, niemalże awangardowy ruch taktyczny Pepa.

Ostateczna wizja Guardioli na to spotkanie, według przewidywanych składów, rysuje się następująco: Donnarumma, a przed nim solidna mieszanka – Lewis po bokach, Stones i Gvardiol centralnie. Na skrzydłach Savinho i Doku, z Fodenem oraz Reijndersem w pomocy, wspierający plecy Haalanda. Taki zestaw sugeruje, że Guardiola stawia na dynamikę i kreatywność, jednocześnie minimalizując ryzyko dalszego przemęczenia podstawowych graczy. Czy ta „wersja beta” City zdoła pokonać niemieckiego giganta? Trudno zgadnąć, ale na pewno nie będzie to ten sam schemat, który zawiódł w Newcastle.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment