Magazyn piłkarski NewsyRodri wraca na ławkę Manchesteru City przed starciem z Nottingham Forest.

Rodri wraca na ławkę Manchesteru City przed starciem z Nottingham Forest.

Jarosław Kowalski

Powrót Rodriego to szok, który może odmienić losy Manchesteru City w Premier League na City Ground. Czy Pep Guardiola, mimo braku rewolucji w składzie, szykuje pułapkę na Nottingham Forest? Ostatnie decyzje trenera sugerują, że stabilizacja jest priorytetem, ale ławka rezerwowych aż kipi od potencjału, na czele którego stoi Hiszpan.

Rodri wraca na ławkę Manchesteru City przed starciem z Nottingham Forest.

Rodri – powrót króla środka pola, ale na ławce

Największą wiadomością przed ligowym starciem Manchesteru City z Nottingham Forest jest bez wątpienia powrót Rodriego na listę powołanych. Ten kluczowy pomocnik, absolutny motor napędowy maszyny Guardioli, nie był widziany na boisku od początku listopada. Jak sygnalizował sam Pep Guardiola podczas konferencji prasowej przedmeczowej, Hiszpan był brany pod uwagę, ale ostatecznie, wbrew oczekiwaniom, nie znalazł miejsca w wyjściowej jedenastce na City Ground.

To klasyczny ruch Guardioli: budowanie impetu, zwłaszcza po wysokim zwycięstwie 3:0 nad West Hamem United w poprzedniej kolejce. Mimo nadchodzącego, arcyważnego i „gorącego” okresu rozgrywek, trener Obywateli zdecydował się na zachowanie chemii, która zadziałała w zeszłym tygodniu. Skoro skład nie wymagał poprawek, po co mieszać w tyglu? Rodri ląduje na ławce, gotów wejść, gdy boisko będzie wymagało kontroli lub gdy zespół będzie potrzebował jego nieocenionego spokoju. To jasny sygnał: ma być rezerwowym dżokerem, a nie obciążeniem po powrocie po kontuzji.

Kto dostał szansę w ofensywie? Reijnders i Cherki trzymają linię

Co ciekawe, brak zmian w ataku i pomocy sugeruje, że Guardiola widzi w obecnych protagonistach stabilność, której nie zamierza podważać. Tijjani Reijnders, który zalicza czwarte spotkanie z rzędu w pierwszym składzie, jest dowodem na to, że młodzież dostaje twarde testy, ale i nagrody za dobrą robotę. Z kolei Rayan Cherki, dzięki swojej „wybitnej ostatniej formie”, kontynuuje występy w „ostatniej tercji boiska” – czyli tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje ofensywne.

Warto zwrócić uwagę na ławkę rezerwowych Mistrzów Anglii. Z powodu licznych absencji na Pucharze Narodów Afryki, na rezerwowych miejscach meldują się młodzi adepci akademii: Ryan McAidoo, Divine Mukasa i Reigan Heskey. To klasyczny, ale zawsze intrygujący bufor, który pokazuje głębię struktur klubowych, choć w kluczowych momentach ligi to właśnie weterani mają decydować.

Pełna jedenastka City to: Donnarumma w bramce, linia obrony Nunes, Dias, Gvardiol, O’Reilly, pomoc Bernardo, Gonzalez, Reijnders, a w ataku duet Foden, Cherki wspierający Erlinga Haalanda. Taka konfiguracja jest potężna, ale jej wyśrodkowanie będzie musiało być idealne, by nie odczuć braku klasycznego pivota przez 90 minut.

Nottingham Forest: minimalne korekty w obliczu porażki

Przechodząc na stronę Nottingham Forest, widać, że Sean Dyche jest bardziej skłonny do natychmiastowej reakcji po ostatniej ligowej porażce 1:0 z Fulham na Craven Cottage. Dyche dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do wyjściowej jedenastki, która przegrała w poniedziałek.

Kluczowa roszada nastąpiła w środku pola, gdzie Nicolas Dominguez melduje się w wyjściowym składzie jako bezpośredni zmiennik Douglasa Luiza. Luiza, notabene, który niedawno wrócił do gry po dwumiesięcznej przerwie i na Craven Cottage spędził na boisku ponad 45 minut. Dyche stawia na świeżość i inny profil w centralnej strefie boiska.

Interesujące jest to, że rezerwowi mogą mieć podwójną motywację. Zarówno Oleksandr Zinczenko, jak i James McAtee, byli gracze Manchesteru City, zamiast niespodziewanego startu przeciwko byłemu pracodawcy, muszą zadowolić się miejscami na ławce. To zawsze dodaje iskry, kiedy tacy zawodnicy wchodzą na boisko w drugiej połowie. Bramkarz John Victor utrzymał zaufanie Dyche’a, kosztem Matza Selsa.

Oto składy, które zmierzą się w hicie weekendu Premier League. Z jednej strony stabilna maszyna, która uczy się funkcjonować bez jedynego prawdziwego defensywnego pomocnika, z drugiej strony – drużyna Dyche’a, która dokonała drobnych, ale znaczących kalkulacji personalnych przed starciem z gigantem.

Nottingham Forest XI: Victor; Savona, Milenkovic, Murillo, Williams; Anderson, Dominguez; Hutchinson, Gibbs-White, Hudson-Odoi; I.Jesus

Manchester City XI: Donnarumma; Nunes, Dias, Gvardiol, O’Reilly; Bernardo, Gonzalez, Reijnders; Foden, Cherki; Haaland

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment