Hiszpania zagra z Kape Verde, Arabią Saudyjską i Urugwajem w grupie mundialu 2026.
Reprezentacja Hiszpanii na mundialu w 2026 roku jawi się jako mieszanka olbrzymiego potencjału i pewnych, choć uleczalnych, zmartwień kadrowych.
Droga Hiszpanii do mundialu 2026: Od odbudowy do statusu faworyta
Po triumfie w 2010 roku, Hiszpania zaliczyła serię spektakularnych upadków: faza grupowa w 2014, 1/8 finału w 2018 i 2022. To nie jest obraz, do którego przyzwyczaiły nas Złota Generacja. Jednak pod wodzą Luisa de la Fuente, kadra odzyskała stabilność, wygrywając grupę E w eliminacjach i notując sześć zwycięstw w ostatnich ośmiu meczach we wszystkich rozgrywkach. Ta forma sugeruje, że La Roja wraca na właściwe tory, choć otwarcie turnieju 15 czerwca przeciwko debiutantowi z Wysp Zielonych wymaga koncentracji, a nie rutyny.
Jak prezentuje się najnowsza kadra, która ma wziąć szturmem grupę H? Choć ostateczna lista 26 graczy ma być zgłoszona dopiero 1 czerwca, wstępne sygnały z marca 2026 roku pokazują, że de la Fuente stawia na mieszankę młodzieńczego wigoru i sprawdzonej jakości. Zestawienie to z pewnością budzi respekt.
Hiszpania - najnowsza kadra (stan na marzec 2026):
- Bramkarze: David Raya, Alex Remiro, Joan Garcia, Unai Simon
- Obrońcy: Cristhian Mosquera, Alex Grimaldo, Pau Cubarsi, Marcos Llorente, Dean Huijsen, Pedro Porro, Aymeric Laporte, Marc Cucurella
- Pomocnicy: Carlos Soler, Dani Olmo, Rodri, Pablo Fornals, Pedri, Fermin Lopez
- Atakujący: Ferran Torres, Borja Iglesias, Yeremy Pino, Alex Baena, Lamine Yamal, Mikel Oyarzabal, Victor Munoz, Ander Barrenetxea
Kluczowe dylematy de la Fuente: Kto wybiegnie na murawę w pierwszym "jedenastce"?
Selekcjoner Hiszpanii ma luksus posiadania nadmiaru talentu, co paradoksalnie generuje największe problemy decyzyjne. Pytania dotyczą zwłaszcza prawej obrony i kreowania gry w środku pola, gdzie rywalizacja jest brutalna.
Jedenastka marzeń, zakładając pełną zdrowotność kluczowych graczy, mogłaby wyglądać następująco: "Simon; Llorente, Cubarsi, Laporte, Cucurella; Pedri, Rodri; Yamal, Olmo, N Williams; Oyarzabal". W tym zestawieniu widzimy fundament z Manchesteru City (Rodri), stabilność weteranów (Laporte) i eksplozję młodości (Yamal, Cubarsi).
Na prawej obronie wciąż trwa bój, choć Marcos Llorente wydaje się mieć przewagę, co oznacza, że Pedro Porro może zacząć na ławce. W ataku, Mikel Oyarzabal, dzięki świetnej formie w Real Sociedad w tym sezonie, ma zająć pozycję numer 9, choćby ze względu na silną pozycję Ferrana Torresa jako opcji rotacyjnej. "Mikel Oyarzabal jest gotów, by przejąć rolę lidera ataku, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecną dyspozycję" – to opinia, która zyskuje na popularności.
Balans między kontuzjami a talentem: Strefa ryzyka La Roja
Największe zmartwienie dotyczy absolutnych gwiazd. Lamine Yamal, cudowne dziecko Barcelony, zmaga się z urazem ścięgna pod koniec kwietnia, ale wydaje się, że zdąży na turniej. Jest to kluczowe, bo jego wpływ na ofensywę jest nieoceniony.
Jednak o wiele większym problemem jest forma fizyczna Nico Williamsa. Kolejne urazy Athletic Bilbao sprawiają, że sztab medyczny ma pełne ręce roboty. "Hiszpania będzie wstrzymywać oddech nad stanem zdrowia tego zawodnika, z racji jego znaczenia dla dynamiki gry" – to kluczowy wniosek z ostatnich doniesień. Jego nieobecność drastycznie osłabi opcję na lewym skrzydle, zmuszając de la Fuente do szukania alternatyw w postaci np. Victora Munoza lub cofnięcia Daniego Olmo.
Co do bramki, mimo fenomenalnej formy Davida Rayi w Arsenalu, wydaje się, że mentalny prymat Unai Simona jest niepodważalny. "Nie będzie przesunięcia Unai Simona z bramki, pomimo wyjątkowej formy Davida Rayi" – to jeden z nielicznych stałych punktów w przewidywaniach składu.
Głębokość składu: Potęga na każdej pozycji
To, co odróżnia Hiszpanię od wielu innych reprezentacji, to głębia na każdej formacji, nawet jeśli niektórzy zawodnicy nie łapią się do "jedenastki".
W sercu pola, tercet Rodri – Pedri – Olmo (lub rezerwowy Fermin Lopez) zapewnia kontrolę, kreatywność i destrukcję na absolutnie światowym poziomie. W obronie, rywalizacja między Pau Cubarsim, Aymerikiem Laporte, Deanem Huijsenem i Cristhianem Mosquerą w środku pola to definicja komfortu selekcjonera. Nawet na boku obrony mamy Alex Grimaldo i Pedro Porro jako solidne opcje w razie problemów Cucurelli czy Llorentego. Ta dyspozycyjność jest fundamentem, na którym Hiszpania buduje swoje aspiracje na Puchar Świata 2026.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.