Magazyn piłkarski NewsyInter Mediolan celuje w bramkarza Tottenhamu mimo kontrowersji.

Inter Mediolan celuje w bramkarza Tottenhamu mimo kontrowersji.

Jarosław Kowalski

**Niesamowity zwrot akcji w świecie transferów! Bramkarz, który w ostatnim czasie zbierał cięgi za swoje występy, nagle stał się „numerem jeden” na liście życzeń europejskiego giganta. Czy Guglielmo Vicario, mimo mieszanego sezonu w Tottenhamie, ma już spakowane walizki do Włoch? Atmosfera wokół niego gęstnieje, a krytyka narasta, lecz Inter Mediolan wydaje się nie zważać na bieżące problemy. Czas rozwikłać tę zagadkę. **

Inter Mediolan celuje w bramkarza Tottenhamu mimo kontrowersji.

Vicario pod ostrzałem: od bohatera do kozła ofiarnego

Sezon Guglielmo Vicario w barwach Tottenham Hotspur to prawdziwy rollercoaster emocji. Z jednej strony, Włoch potrafił zafundować kibicom spektakularne interwencje, ratując Spursom skórę w starciach z gigantami takimi jak Monaco czy Chelsea. Z drugiej strony, jego forma bywa niepokojąco niestabilna. Niedawna, fatalna porażka 3:0 z Nottingham Forest idealnie obrazuje tę dwoistość.

Mimo że przy pierwszym straconym golu duża część winy spoczywa na młodym Archiem Grayu, krytycy, w tym legendy futbolu, wskazują na błędy samego golkipera. Vicario podał piłkę pod presją, a następnie miał pecha przy dośrodkowaniu-strzale Calluma Hudsona-Odoia, które przechytrzyło go, wpadając do siatki. Statystyki nie kłamią: Vicario stracił co najmniej dwa gole w pięciu z sześciu ostatnich meczów Premier League. Mimo to, Thomas Frank uparcie stawia na niego, ignorując zimowe wzmocnienie, Antonina Kinsky’ego. To rodzi pytania o zaufanie w klubie, zwłaszcza gdy nad sztabem wisi widmo słabszej formy całego zespołu, o czym świadczy zaledwie cztery zwycięstwa w ostatnich czternastu spotkaniach.

Inter Mediolan szykuje lukratywną „operację”: Vicario jako następca Sommera

Co ciekawe, mimo burzliwego okresu w Londynie, Guglielmo Vicario, który ma ważny kontrakt przez kolejne dwa i pół roku, stał się absolutnym priorytetem dla jednego z największych klubów Serie A! Według doniesień Gazzetty, to właśnie Włoch jest „głównym celem transferowym” Interu Mediolan w kontekście zastąpienia legendarnego Yanna Sommera.

Sommer, 36-letni Szwajcar, ugruntował swoją pozycję jako jeden z najlepszych bramkarzy na świecie podczas pobytu na San Siro, ale jego kontrakt wygasa po bieżącym sezonie. Nerazzurri przygotowują się na życie po erze Sommera, a Vicario wydaje się idealnym kandydatem. Jest młodszy, a sam zawodnik ma ponoć silną motywację powrotu do ojczyzny – w końcu to właśnie Włochy ukształtowały jego młodzieńcze aspiracje, inspirując się Samir Handanoviciem. Czy chęć gry dla aktualnych mistrzów Ligi Mistrzów 2024/25 przeważy nad lojalnością wobec Tottenhamu?

Cała operacja ma jednak jeden spory haczyk. Mediolańczycy nie zamierzają szaleć finansowo. Mówi się, że Inter ograniczy się do oferty rzędu 20 milionów euro (około 17,6 miliona funtów). Co ciekawe, ta kwota pokrywałaby się mniej więcej z ekwiwalentem kwoty, którą Spurs zapłacili Empoli za Włocha, uwzględniając ewentualne bonusy. Czy to wystarczy, by przekonać zarząd Tottenhamu do sprzedaży zawodnika, który choć niedoskonały, nadal ma silną pozycję w klubie?

Jamie Carragher nie owija w bawełnę: „Zawsze kogoś obwinia”

Najbardziej dosadnie o problemach Vicario wypowiedział się ostatnio Jamie Carragher. Po fatalnym meczu z lasami Nottingham, kamery wychwyciły moment, w którym Vicario w ostrych gestach okazywał frustrację wobec Archie’ego Graya. Dla legendy Liverpoolu, to był jasny sygnał, że bramkarz nie potrafi przyjąć krytyki i przenieść odpowiedzialności na siebie.

„To nie jest tylko granie nogami. To bramkarz grający na swojej słabszej nodze. Typowe dla Vicario, on zawsze obwinia kogoś innego,” grzmiał Carragher na antenie Sky Sports. „Za każdym razem, gdy tracimy gola, on macha rękami na kogoś innego. Wiele razy to widziałem i dzisiaj znów to zrobił. Możemy rozmawiać o młodym Archiem Grayu w środku pola, ale ja to zrzucam na bramkarza. Oczywiście, Archie Gray mógł zagrać dużo lepiej, ale to, co robi młody zawodnik na początku, to próbuje pomóc komuś, kto tak naprawdę nie potrzebuje pomocy. Bramkarz nie potrzebuje pomocy, ponieważ piłka powinna pójść do jego zawodnika na boku. Nie rozumiem, jaki jest problem. Nie ma tam realnej presji.”

Te słowa rezonują w kontekście spekulacji transferowych. Czy Inter jest gotów zainwestować w bramkarza, którego czołowy ekspert Premier League publicznie oskarża o brak charakteru i przerzucanie winy? Mimo to, dla Interu, perspektywa sprowadzenia utalentowanego Włocha, który wygrał z Tottenhamem Ligę Europy w sezonie 2024/25 (z czterema czystymi kontami w dziewięciu meczach), może przeważyć nad chwilową krytyką.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment