Iraola zmuszony do zmiany w składzie Bournemouth przed starciem z Manchesterem City.
Bournemouth, po historycznej serii szesnastu meczów bez porażki w Premier League, staje przed arcytrudnym zadaniem powstrzymania rozpędzonego Manchesteru City.
Rewolucja wymuszona: Jedna zmiana w sercu pomocy The Cherries
Andoni Iraola, architekt tej fantastycznej serii bez przegranej, na wtorkowe starcie z Manchesterem City na Vitality Stadium będzie zmuszony wprowadzić co najmniej jeden korekt w wyjściowej jedenastce. Powodem jest niestety kolizyjny incydent i konsekwencje dyscyplinarne. Jak wynika z doniesień, pomocnik Ryan Christie wyleciał z boiska po niebezpiecznym faulu pod koniec pierwszej połowy ostatniego meczu z Fulham. Niestety, jego sroga kara oznacza, że Anglik jest wykluczony z gry do końca sezonu.
To spory cios dla zespołu, ale Iraola ma w zanadrzu solidne opcje. Na szczęście, do gry gotowi są Tyler Adams, Alex Toth oraz Lewis Cook, który lada moment wróci po problemach z udem. Eksperci przewidują, że w środku pola Adams, w pełni sił, zajmie miejsce Mineira, tworząc duet z Alexem Scottem. To ma być jedyna modyfikacja w formacji, którą Iraola zamierza przeciwstawić ekipie Pepa Guardioli. Oznacza to, że kręgosłup drużyny, pomimo pewnych zawirowań kadrowych, ma pozostać stabilny.
Rayan na krawędzi historii: Czy nastolatek złamie barierę legend?
Wszystkie oczy będą skierowane na brazylijskiego wonderkida, Rayana. To on swoimi 20-metrowym uderzeniem przypieczętował niedawne zwycięstwo 1:0 na Craven Cottage. Co istotne, 19-latek trafił do siatki w każdym z trzech ostatnich występów w Premier League. To już jest imponujący wyczyn, ale drzwi do panteonu otwierają się szeroko.
Jeżeli Rayan ponownie pokona bramkarza City, dołączy do elitarnego grona nastolatków, którzy strzelali bramki w czterech kolejnych meczach ligowych. Do tej pory ta sztuka udała się tylko trzem graczom: legendarnemu Robbie'emu Fowlerowi, Nicolasowi Anelce oraz Francisowi Jeffersowi. Czy młody Brazylijczyk pójdzie w ich ślady? W ofensywnym tercie niewątpliwie wesprą go Eli Junior Kroupi, Marcus Tavernier oraz Evanilson. Ich kreatywność będzie kluczowa w przełamaniu defensywy rywala.
Ognisko zapalne w defensywie: Kłopoty na prawej obronie
Podczas gdy atak The Cherries wygląda obiecująco, sytuacja w obronie nie jest tak klarowna. Prawy obrońca Alex Jimenez pozostaje zawieszony w związku z trwającym dochodzeniem dotyczącym zarzutów opublikowanych w mediach społecznościowych. To zmusza Iraolę do dalszego korzystania z Adama Smitha na tej pozycji. Smith będzie musiał wspierać w centrum defensywy Marcos Senesiego.
A propos Senesiego, sprawa jego odejścia nabiera tempa. Jak potwierdzono, Argentyńczyk opuści Vitality Stadium latem, odchodząc jako wolny zawodnik. Choć jego forma nie pozwala na zarzuty, wiadomość o jego transferze do innego klubu (coś, co wydaje się pewne, nawet biorąc pod uwagę plotki o zainteresowaniu ze strony Spurs, Chelsea czy Liverpoolu w kontekście innych obrońców) może wpływać na jego koncentrację.
Przewidywana jedenastka Bournemouth, gotowa stawić czoła hegemonowi:
Petrovic; Smith, Hill, Senesi, Truffert; Adams, Scott; Rayan, Kroupi, Tavernier; Evanilson.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.