Javier Tebas wzywa Gianniego Infantino do odejścia z FIFA
Prezes La Liga Javier Tebas otwarcie krytykuje system zarządzania FIFA i domaga się dymisji Gianniego Infantino po kontrowersjach związanych z organizacją mistrzostw świata.
Gianni Infantino sprawuje władzę w światowej federacji od 2016 roku, a w minionym okresie letnim wywołał liczne kontrowersje wokół przygotowań do mistrzostw świata w 2026 roku. Mimo narastającej krytyki, obecny prezydent FIFA posiada formalne poparcie ponad dwustu członków organizacji na dwieście jedenaście, co zapewnia mu stabilną pozycję przed kolejnym głosowaniem.
Prezes La Liga Javier Tebas publicznie zażądał odejścia Gianniego Infantino ze stanowiska prezydenta FIFA. W wywiadzie udzielonym po zakończeniu turnieju o mistrzostwo świata, działacz określił obecny system zarządzania piłkarską federacją jako całkowicie zepsuty u samych podstaw, co wymaga natychmiastowych zmian personalnych w strukturach władzy.
Zapytany wprost o to, czy prezydent FIFA powinien ustąpić ze względu na szkody wyrządzone dyscyplinie, Javier Tebas nie pozostawił żadnych wątpliwości co do swojej oceny obecnej sytuacji. „Moim zdaniem tak, uważam, że jego czas dobiegł końca”
— powiedział Javier Tebas, wskazując na konieczność zakończenia kadencji obecnego szefa światowej federacji piłkarskiej.
Wybory na kolejną kadencję odbędą się w marcu przyszłego roku podczas kongresu FIFA w Maroku, a na ten moment żaden kontrkandydat nie zgłosił chęci rywalizacji o urząd. Gianni Infantino, który przejął stery po Seppie Blatterze dekadę temu, pozostaje głównym faworytem do utrzymania swojej funkcji, mimo że kandydaci muszą zostać zgłoszeni do listopada.
Wśród środowisk piłkarskich pojawiają się jednak głosy sprzeciwu, gdyż federacje z Niemiec oraz Danii potwierdziły, że nie podpisały listu popierającego obecnego prezydenta. Jednocześnie szef UEFA Aleksander Ceferin zbojkotował finał mistrzostw świata z powodu pogorszenia relacji z FIFA, co pokazuje narastający dystans między kluczowymi europejskimi organizacjami.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.