Jordanie grozi rekordowy bilans bramkowy przed starciem z Argentyną.

Ostatni gwizdek dla debiutantów, czyli co zagraje Jordania przeciwko wicemistrzom świata? Trener Jamal Sellami stoi przed arcyciekawym dylematem, nawet jeśli matematyczne szanse na awans z grupy J Mistrzostw Świata 2026 odeszły w zapomnienie.

Czy Jamal Sellami postawi na sprawdzoną jedenastkę w obliczu historycznej szansy dla gwiazdy?

Jordański selekcjoner, Jamal Sellami, wydaje się skłaniać ku zachowaniu ciągłości, co w kontekście ostatniego meczu grupowego przeciwko Argentynie, panującym mistrzom świata, może być odważnym, ale i logicznym posunięciem. Pomimo faktu, że „Rycerze Atłasu” są już poza dalszą rywalizacją po pierwszym, historycznym udziale w mundialu, pojawia się personalny motyw, który może zaważyć na ostatecznej decyzji taktycznej.

Mowa tu oczywiście o Ali Olwanie. Ten 26-letni napastnik ma realną szansę zapisać się złotymi zgłoskami w annałach jordańskiej piłki nożnej. Olwan, który zdobył swoją trzydziestą bramkę dla reprezentacji w feralnej porażce 3:1 z Austrią na inaugurację turnieju, potrzebuje już tylko jednego trafienia, by wyrównać absolutny rekord strzelecki kraju, piastowany przez Hamzę Al-Dardoura (31 goli). Jak tu nie docenić wagi takiego osobistego osiągnięcia?

W ataku, Jordanię, grającą prawdopodobnie w formacji 3-4-2-1, ma napędzać wspominany Olwan. Pomoc w ofensywie z pewnością przyjdzie od doświadczonego, 94-krotnego reprezentanta, Musy Al-Taamariego, oraz dynamicznego Mahmouda Al-Mardi. Z bocznych sektorów boiska, w roli wahadłowych, nie powinniśmy spodziewać się zmian: kapitan Ihsan Haddad i Mohammad Taha mają ponownie zameldować się w bazowej jedenastce.

Serce drużyny: niezmienność w środku pola i żelazna defensywa

W środku pola Sellami najprawdopodobniej nie będzie mieszał w konfiguracji, która widziała Jordanię zdobywającego bramkę w ostatnim meczu, przegranym 2:1 z Algierią. Nizar Al-Rashdan, autor tej bramki, jest gotów, by ponownie objąć pozycję w osi środka pola, u boku Noor Al-Rawabdeha. To właśnie ci dwaj zawodnicy będą kluczowi w próbie powstrzymania argentyńskiej maszyny, prowadzonej przez Leo Messiego, o ile Scaloni zdecyduje się na wystawienie swojego geniusza.

Linia obrony, tworząca trójczłon, ma być oparta na solidności i zgraniu. Yazan Al-Arab, Abdallah Nasib oraz Husam Abu Dahab mają za zadanie stworzyć spójny blok przed bramkarzem Yazeedem Abulailą. W obliczu siły atakującej Argentyny, to będzie test dla ich wzajemnego zaufania i umiejętności czytania gry.

Wydaje się, że w tym ostatnim, emocjonalnie naładowanym meczu, Sellami postanowił dać szansę tym zawodnikom, którzy z nim pracowali od początku mundialu, dając priorytet stabilności, nawet jeśli statystyki ligowe i wyniki grupowe nie są po ich myśli. Dla nich to wciąż arena, na której mogą udowodnić światu swoją wartość, a dla Olwana – szansa na bicie rekordów.

Możliwy skład Jordanii na starcie z Argentyną prezentuje się następująco: Abulaila; Al-Arab, Nasib, Abu Dahab; Haddad, Al-Rashdan, Al-Rawabdeh, Abu Taha; Al-Tamari, Al-Mardi; Olwan.

Ta jedenastka to mieszanka obowiązku i osobistej ambicji, zwłaszcza dla Ali Olwana, który chce pobić rekord kraju.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.