Juventus gotuje się do sprzedaży "niewypału" londyńskiego transferu.
Transferowa ruletka w Turynie nabiera tempa, a jeden z letnich nabytków Juventusu, Edon Zhegrova, może pożegnać się z Allianz Stadium już po jednym sezonie. Choć "Stara Dama" wykazała się sporym budżetem, inwestując w talenty z Ligue 1, efekty spektakularne dalekie są od zadowalających.
Gigantyczne rozczarowanie w Turynie: Czy Zhegrova to tylko kolejny "przepalony" transfer Juventusu?
Letnie i zimowe okno transferowe dla Juventusu było naznaczone ambitnymi ruchami na francuskiej scenie. Obok Zhegrovy, do Turynu trafili m.in. Jonathan David, Jeremie Boga, a także Lois Openda – ten ostatni z przeszłością w RC Lens. Niestety, bilans tych operacji jest, delikatnie mówiąc, rozczarowujący. Zarówno David, jak i Zhegrova, a także Openda, nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Ostatnia kompromitacja w Lidze Mistrzów przeciwko Galatasaray boleśnie obnażyła słabości strategii transferowej "Bianconerich". Mamy do czynienia z klubem, który szuka tożsamości, a jego wydatki na rynku transferowym zdają się temu nie sprzyjać.
Obecnie szósta lokata w Serie A zmusza turyńczyków do korekty kursu w 2026 roku, a odejście Opendy oraz 26-letniego Zhegrovy wydaje się być niemal pewne. W przypadku Kosowara sprawa jest o tyle ciekawa, że jego transfer wywołał spore zdziwienie. Wygląda na to, że Juventusowi zależy na szybkim odzyskaniu zainwestowanych środków lub przynajmniej na znacznym obniżeniu strat.
Francuski renesans? Monaco kusi powrotem do Ligue 1
Warto przypomnieć, że Edon Zhegrova latem 2025 roku był o krok od przenosin do Olympique de Marseille, ale ostatecznie zdecydował się na wyjazd z Ligue 1 do Juventusu. Teraz scenariusz może się odwrócić. Jak donoszą media, AS Monaco aktywnie rozważa sprowadzenie skrzydłowego już tego lata. Dla Zhegrovy, który w 20 występach obecnego sezonu nie zanotował ani jednego gola, ani asysty – co jest statystyką wręcz kompromitującą dla ofensywnego zawodnika – powrót do Francji mógłby być szansą na "reset".
Monaco ma dodatkowy motywator. Istnieje realna szansa na utratę Maghnesa Akliouche'a, którego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania w obliczu zainteresowania ze strony PSG. Gdyby Akliouche odszedł, Zhegrova idealnie wpisywałby się w lukę na prawym skrzydle księstwa. Interesujące jest to, że jego potencjalny powrót do Francji nie ogranicza się tylko do Monaco; inni gracze Ligue 1 także mają baczną obserwację na sytuację skrzydłowego.
Premier League wkracza do gry: Everton i finansowa przewaga nad Ligą Mistrzów
Choć sportowo AS Monaco wydaje się mieć przewagę – plasują się obecnie na piątym miejscu w Ligue 1, co daje realne szanse na europejskie puchary pod wodzą trenera Sebastien Pokognoli – to na scenę wkracza znacznie potężniejszy finansowo gracz z Anglii. Mowa o Evertonie.
Klub z Goodison Park od dawna monitoruje sytuację Edona Zhegrovy w Turynie. W tym starciu licytacja może się skomplikować. Z jednej strony, perspektywa gry w europejskich pucharach, którą oferuje Monaco, jest kusząca dla piłkarza szukającego odbudowy formy. Z drugiej, "The Toffees" dysponują arsenałem finansowym, który często przechyla szalę na korzyść klubów Premier League, nawet jeśli te nie grają akurat w Lidze Mistrzów.
Nie można zapominać o cenie wywoławczej. Juventus, pomimo frustrującej dyspozycji zawodnika, najprawdopodobniej nie odda go za darmo. Ewentualna kwota wykupu to około 17 milionów funtów (według wyceny Transfermarkt), biorąc pod uwagę, że Kosowar kosztował ich 13,2 miliona funtów. W tym kontekście, "siła nabywcza" Evertonu może okazać się decydująca przeciwko AS Monaco, które może nie chcieć angażować tak dużych środków w skrzydłowego, który ewidentnie nie odnalazł się we Włoszech.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.