Kibice w Częstochowie i Łodzi czekają na decyzje sędziów przy monitorach

Wprowadzenie centralnego systemu analizy VAR w Polsce wiąże się z wyraźnymi problemami technicznymi, które drastycznie wydłużają przerwy w grze i irytują kibiców na stadionach.

Przeniesienie analizy VAR do centrali ujawniło poważne problemy z łącznością na linii Polska-Warszawa. Sytuacje sporne stały się na tyle niejednoznaczne, że wymagają wyjątkowo długiego czasu na podjęcie ostatecznej decyzji przez arbitrów.

Sam proces oceny boiskowej trwa obecnie absurdalnie długo, co stanowi kontynuację problemów znanych z poprzednich sezonów. Sędziowie nie potrafią sprawnie weryfikować zdarzeń, co negatywnie wpływa na płynność spotkań.

Kibice zgromadzeni w Częstochowie oraz w Łodzi musieli sterczeć na trybunach w oczekiwaniu na reakcję arbitrów. Sędziowie zwlekali z podbiegnięciem do monitora, co zmuszało widzów do długotrwałego wyczekiwania na rozstrzygnięcie.

Jeszcze więcej czasu zajęła analiza spornej sytuacji w niedzielnym starciu Rakowa Częstochowa z Wisłą Płock. Sędziowie potrzebowali wielu minut, aby dokładnie prześledzić przebieg zdarzeń na boisku.

Wspomniany mecz obfitował w długie przerwy: faul w polu karnym nastąpił w 61. minucie, a dopiero po ponad sześciu minutach sędzia Malec ogłosił decyzję. Cały proces zakończył się skutecznym strzałem z rzutu karnego w 67. minucie.

Źródło: weszlo.com

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.