Magazyn piłkarski NewsyLille podejmie Dinamo Zagrzeb w kluczowym meczu o awans do czołowej ósemki Ligi Europy.

Lille podejmie Dinamo Zagrzeb w kluczowym meczu o awans do czołowej ósemki Ligi Europy.

Jarosław Kowalski

Przed nami elektryzujące starcie w Lidze Europy! Dwie drużyny, Lille i Dinamo Zagrzeb, walczą łeb w łeb o cenne miejsce w pierwszej ósemce, co otworzy im drogę do fazy pucharowej. Stawką jest niemal wszystko, a napięcie w powietrzu można kroić nożem, zwłaszcza że obie ekipy mają za sobą ostatnio mieszane rezultaty. Czy francuski zespół wykorzysta atut własnego stadionu, czy Chorwaci znowu okażą się postrachem europejskich boisk? Zapowiada się mecz, który może całkowicie odmienić losy ich kampanii w tych rozgrywkach.

Lille podejmie Dinamo Zagrzeb w kluczowym meczu o awans do czołowej ósemki Ligi Europy.

Kiedy walka o Ligę Mistrzów przypomina wyścig ślimaków: Sytuacja w grupie

Sytuacja w grupie Ligi Europy jest, delikatnie mówiąc, dynamiczna, ale perspektywa dla obu ekip mogłaby być lżejsza. Lille, pomimo pewnych ambicji, plasuje się dopiero na 19. miejscu w fazie ligowej po bolesnej porażce 1:0 z Crveną Zvezdą. Co ciekawe, są o jeden punkt za Dinamo Zagrzeb, które zajmuje nieco lepszą, 12. pozycję, choć i one ostatnio zaliczyły wpadkę, ulegając Celtie Vigo 3:0. Mówimy tu o ekipach, które dzielą zaledwie punkty od elitarnej ósemki. Komfort, który Lille miało na początku sezonu, ulotnił się niczym para nad gorącą kawą. Teraz grozi im seria trzech porażek z rzędu w europejskich puchary, czego nie doświadczyli od Ligi Mistrzów w sezonie 2019/2020, choć wciąż mają tylko dwa punkty straty do strefy automatycznego awansu do 1/8 finału. To jest właśnie ten moment, kiedy trzeba się spiąć albo pożegnać z marzeniami.

Psychologia Genesio: Czy Lille odwróci złą passę na własnym terenie?

Bruno Genesio, pomimo ostatnich turbulencji w Europie, ma powody do optymizmu, bo jego podopieczni ostatnio odgrzali się w Ligue 1, pokonując Paris FC 4:2 i kończąc serię dwóch porażek we wszystkich rozgrywkach. To pokazuje, że potencjał ofensywny u „Les Dogues” drzemie. Warto jednak zauważyć pewien niepokojący trend: od porażki 4:3 z PAOK w trzeciej kolejce, Lille wygrało trzy ostatnie domowe mecze różnicą bramek 11:3. Problem? Wszystkie te triumfy miały miejsce w meczach ligowych we Francji. Lojalność wobec własnego stadionu musi teraz przenieść się na arenę europejską. Jeśli Lille ma uniknąć pierwszej od XXI wieku serii porażek z rzędu w Lidze Europy na Stade Pierre-Mauroy, muszą zagrać na 100%. Co więcej, historia przemawia za nimi – w czterech dotychczasowych starciach z chorwackimi drużynami, Lille nigdy nie schodziło z boiska pokonane, a u siebie bilans jest idealny, tracąc tylko jedną bramkę w tych spotkaniach. To jest psychologiczna przewaga, którą trzeba wykorzystać.

Zagrzeb i jego „Zegar Szwajcarski”: Sztuka przetrwania na czas

Dinamo Zagrzeb to drużyna, która opanowała do perfekcji sztukę odkładania rozstrzygnięć na sam koniec dogrywki. W tej edycji Ligi Europy ich znakiem rozpoznawczym stało się zdobywanie kluczowych goli w doliczonym czasie drugiej połowy, co dotychczas wystarczało, by utrzymać ich w grze o fazę pucharową. Trener Mario Kovačević z pewnością docenia te uratowane punkty, ale ostatni występ pokazał też ich podatność na dekoncentrację. O ile jedne akcje ratują, o tyle w poprzednim meczu padły trzy bramki dla rywala w pierwszym kwadransie! Wszystkie sześć goli straconych przez Dinamo w fazie ligowej padło przed przerwą. To alarmująca statystyka defensywna. Ciekawie wygląda ofensywa: cztery z siedmiu strzelonych bramek padły po 45. minucie. Na wyjeździe Chorwaci punktowali w trzech ostatnich grupowych meczach europejskich, ale czwartkowa porażka oznaczałaby dla nich pierwszą serię dwóch z rzędu w tym turnieju od 2023 roku. Co gorsza, ich historyczny bilans we Francji jest marny – tylko jedno zwycięstwo na obcej ziemi w europejskich pucharach, i to odległe, w kwalifikacjach Pucharu UEFA w 1989 roku przeciwko Auxerre.

Kto ma większe szanse na podniesienie się z kolan? Analiza kadrowa

Obie ekipy zmagają się z kontuzjami, co naturalnie wpływa na rotację i stabilność składu. W Lille na powrót czekać może obrońca Alexsandro, co jest dobrą wiadomością, ale Ousmane Toure (zerwane więzadło krzyżowe) i Marc-Aurele Caillard (problem z łokciem) pozostają poza dyspozycją. Kluczową postacią w ofensywie pozostaje Hamza Igamane, który jest współliderem klasyfikacji strzelców z trzema bramkami, wszystkie zdobyte na Stade Pierre-Mauroy – w tym dublet przeciwko PAOK. To na niego Francuzi będą liczyć. Po stronie Dinamo, Moris Valincic z urazem kostki nie zagra, a Raul Torrente dochodzi do siebie po zerwaniu więzadła krzyżowego. W ostatnim meczu między słupkami i w obronie zobaczyliśmy zmiany – Kevin Theophile-Catherine i Sandro Kulenović zastąpili między innymi Valincicia i Diona Drenę Beljo. Możliwe wyjściowe składy wskazują na chęć Kovačevicia do postawienia na sprawdzonych weteranów i młodą krew, ale czy ta mieszanka wytrzyma presję na wyjeździe?

Nasza prognoza jest stanowcza: Lille 3-1 Dinamo Zagrzeb. Choć Dinamo potrafi być uparte, to ich historyczne problemy z drużynami z TOP 5 lig i tendencja do tracenia bramek w pierwszej połowie kontra potężna siła ognia Lille u siebie, dają Francuzom wyraźną przewagę. Chorwaci będą walczyć, ale ich „zegar szwajcarski” może spóźnić się na ten pociąg do awansu.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment