Liverpool męczy się po przerwie, a błędy z Leeds United budzą wątpliwości.

Fascynująca katastrofa Liverpoolu po przerwie reprezentacyjnej! Remis 3:3 z Leeds United na Elland Road to kolejny dowód na to, że coś w strukturze gry The Reds pęka, a decyzje personalne Arne Slota, zwłaszcza te dotyczące legendy klubu, budzą spore kontrowersje.

Brak progresu po reprezentacyjnej zadyszce: dramaturgia na Elland Road

Liverpool po międzynarodowej pauzie wygląda, jakby zapomniał, jak się gra w piłkę. Sobotni wyjazd na Elland Road zakończył się kuriozalnym remisem 3:3 z Leeds United, co z pewnością nie jest wynikiem, jakiego kibice oczekiwali od drużyny aspirującej do czołowych lokat. Akcja była niczym rollercoaster: najpierw Hugo Ekitike dał "Reds" komfortowe prowadzenie 2:0 po przerwie, by nagle, w wyniku katastrofalnych błędów indywidualnych, dopuścić do szybkiego wyrównania na 2:2. Dominik Szoboszlai wydawał się bohaterem, zdobywając na moment prowadzenie 3:2, ale kruchość defensywy znów odezwała się, pozwalając "Białym" wywalczyć cenny punkt w końcówce. Dziewięć porażek w ostatnich piętnastu meczach we wszystkich rozgrywkach to statystyka, która mrozi krew w żyłach.

Kontrowersyjna ławka dla króla: Co Slot myśli o Salahu?

Najgłośniejszym tematem po spotkaniu jest jednak decyzja Arne Slota, by po raz kolejny posadzić Mohameda Salaha na ławce rezerwowych – Egipcjanin całe spotkanie spędził jako niewykorzystany rezerwowy. Dla klubu, do którego Salah dołączył latem 2017 roku, stając się maszyną do zdobywania goli (250 bramek we wszystkich rozgrywkach), taka postawa menedżera to symboliczny cios. W minionym sezonie 2024/25 strzelił imponujące 34 gole i zanotował 23 asysty, a choć w obecnej kampanii jego liczby (pięć goli we wszystkich rozgrywkach) są niższe, a forma daleka od ideału, to jednak numer 11 wciąż jest ikoną Anfield. Slot musiał podjąć trudną decyzję, ale czy słuszną?

Menedżer próbował racjonalizować swój wybór jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, cytowany przez Fabrizio Romano:

„Nigdy nie jest to łatwa decyzja, ponieważ wszyscy wiemy, jak wspaniałym jest zawodnikiem. Ale to także moja sprawa, by wybrać skład, który moim zdaniem jest potrzebny na dzisiaj. Dlatego podjąłem tę decyzję”.

Czy to była w ogóle decyzja warta podjęcia? Analiza ryzyka

Ostatnie pięć spotkań Liverpoolu to zaledwie jedno zwycięstwo, co jasno sugeruje, że drużyna nie funkcjonuje optymalnie, nawet z Salaha na boisku. Być może Slot widzi w braku absolutnego zaangażowania Salaha – patrząc na jego spadającą produktywność – powód do poszukania innych rozwiązań w tej trudnej fazie sezonu. Z perspektywy taktycznej, próba odświeżenia linii ataku i wymuszenie innej dynamiki jest zrozumiała, zwłaszcza gdy mówimy o piłkarzu, który za chwilę opuści klub z powodu Pucharu Narodów Afryki. Liverpool musi zacząć wygrywać bez niego, więc może teraz jest czas na twarde lekcje.

Z drugiej strony, rezygnacja z gracza, który potrafi przesądzić o losach meczu w pojedynkę, w konfrontacji z walecznym Leeds, okazała się być ryzykowną grą w kotka i myszkę, która ostatecznie przyniosła jedynie podział punktów. Czy menedżer nie powinien w obliczu słabszej formy Salah'a wykorzystać każdej okazji, by przywrócić go do rytmu meczowego i poczucia wpływu na grę, zamiast go izolować na ławce? Ta dylemat – szacunek dla legendy kontra pragmatyzm taktyczny – będzie wisieć nad Liverpoolem aż do momentu, gdy Arne Slot znajdzie stabilną "jedenastkę", która nie będzie się rozjeżdżać po każdym wznowieniu gry.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.