Manchester United w styczniu: co sprowadzą, kogo sprzedadzą, by ratować sezon?

Szesnaste miejsce w Premier League, fatalny finisz roku 2025 i lista kontuzjowanych dłuższa niż skład rezerwowych – to obraz Manchesteru United na chwilę przed otwarciem zimowego okna transferowego.

Styczniowa gorączka na Old Trafford: Czy Amorim ma fundusze na ratunek?

Manchester United, mimo ogólnego chaosu, jakim była pierwsza połowa sezonu, wciąż trzyma się przyzwoicie w ligowej tabeli. Szósta pozycja, równe punkty z piątą Chelsea i zaledwie dwoma punktami straty do czwartego Liverpoolu, to stan, który dla wielu może być zaskakująco optymistyczny – wszak ekipa z Old Trafford zakończyła 2025 rok gorzkim remisem 1:1 z ostatnim Wolverhampton Wanderers. Choć styczniowe transfery to zawsze jazda pod górkę, Doniesienia sugerują, że Ruben Amorim nie zamierza biernie przyglądać się sytuacji. Fakt, że United rywalizowało o Antoine'a Semenyo z Manchesterem City, jasno pokazuje: diabeł ma pieniądze, jeśli tylko pojawi się okazja kalibru pierwszorzędnego.

Sytuacja kadrowa jest dramatyczna. Z powodu obowiązków w Pucharze Narodów Afryki, z West Hamem pożegnali się Bryan Mbeumo i Amad Diallo, a do listy nieobecnych dołączyli kontuzjowani Noussair Mazraoui, Matthijs de Ligt, Harry Maguire, Kobbie Mainoo, Bruno Fernandes oraz Mason Mount. Choć powroty obrońców w najbliższych tygodniach ulgę przyniosą, okno transferowe musi być ukierunkowane na natychmiastowe wzmocnienia, a priorytetem pozostaje środek pola.

Wzmocnienia w środku pola: Kogo upoluje United?

Choć klub podziwia takich graczy jak Elliot Anderson (Nottingham Forest), Adam Wharton (Crystal Palace) czy Carlos Baleba (Brighton & Hove Albion), sprowadzenie tych kart w połowie sezonu jest nierealne. Dlatego spekulacje koncentrują się na bardziej osiągalnych celach. Na radarze, jako realistyczne cele na styczeń, widnieją:

  • James Garner (Everton) – powrót do domu, którego medialne szanse są coraz silniejsze.
  • Angelo Stiller (Stuttgart) – solidny Niemiec, który mógłby wnieść stabilizację.
  • Conor Gallagher (Chelsea) – transfer, który zatrząsnąłby rynkiem i zaspokoiłby potrzebę dynamiki na "szóstce".

Wzmacnianie formacji ofensywnej może nastąpić tylko w wypadku, gdy Joshua Zirkzee faktycznie przeniesie się do AS Romy. Niemniej jednak, powrót Mbeumo i Amada z turnieju w Afryce znacząco poprawi sytuację personalną w ataku. Defensywa, dzięki rychłemu powrotowi De Ligta i Maguire'a, prawdopodobnie pozostanie nienaruszona – zimowe wydatki na stoperów są wykluczone.

Kto musi spakować walizki: Płynna rotacja zamiast rewolucji

W przeciwieństwie do napływu nowych twarzy, na Old Trafford spodziewane są pewne odpływy – choć na razie głównie te kosmetyczne i związane z wypożyczeniami. Najwięcej szumu medialnego narosło wokół duetu Zirkzee i Mainoo.

Joshua Zirkzee, który strzelił bramkę wilkom w ostatnim meczu, lecz został zmieniony w przerwie, najprawdopodobniej finalizuje swój powrót do Serie A, prawdopodobnie na zasadzie wypożyczenia. To ruch, który ma zwolnić miejsce i finanse na potencjalne wzmocnienie ataku, choć znów – kluczowy jest status Mbeumo.

Co do Kobbiego Mainoo, młodego geniusza, którego nazywa się "przyszłością Manchesteru United", plotki o transferze są chyba tylko papierowym tygrysem. Klub jest podobno zdeterminowany, by utrzymać Anglika, pomimo słabszej formy w tym sezonie. To jest fundament, którego Amorim nie ruszy.

Nieco inaczej wygląda sytuacja pozostałych. Manuel Ugarte, choć łączony z transferem do Turcji, najpewniej pozostanie na Old Trafford co najmniej do lata. Jednak na wypożyczenia w celu ogrania się, szykują się młodzi gracze. Osiemnastoletni Chido Obi, który ponownie zasiadł na ławce rezerwowych w meczu z Wolves, ma odejść po cenne minuty w seniorskiej piłce. Diego Leon, który jeszcze nie zadebiutował, również może szukać tymczasowego domu. Ciekawie wygląda kwestia obrońców: Toby Collyer został odwołany z wypożyczenia do West Bromwich Albion i niemal na pewno trafi do innego klubu Championship. Podobnie Harry Amass mógłby zostać "ściągnięty" z Sheffield Wednesday, by natychmiast dołączyć do klubu z wyższej półki w walce o awans w drugiej części sezonu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.