Manchester United rozegra sparingi w pięciu krajach przed sezonem 2026/27.
Sezon 2026/27 zapowiada się dla Manchesteru United wyjątkowo nietypowo, a plany przygotowawcze Krzerwanych Diabłów na okres przedsezonowy muszą wziąć pod uwagę globalny kolos, jakim są Mistrzostwa Świata 2026.
Pożegnanie z Azją: Europa Północna jako poligon doświadczalny przed Premier League
W kontekście Mistrzostw Świata 2026, które wymuszą radykalne przewartościowanie tradycyjnych kalendarzy przedsezonowych, Manchester United podjął zaskakującą decyzję o rezygnacji z dalekich podróży, zwłaszcza tych do Azji. Choć azjatycki rynek jest kluczowy dla komercyjnego rozwoju gigantów Premier League, logistyka związana z mundialem wymusiła strategiczne cofnięcie się bliżej domu. Jak donosi The Athletic, Czerwone Diabły zaplanowały intensywny, choć geograficznie skondensowany, obóz przygotowawczy na lipiec i sierpień.
Zamiast tropikalnych upałów, zawodnicy Erika ten Haga (lub jego następcy, kto wie!) zmierzą się z wyzwaniami na północy. Harmonogram wygląda imponująco, oferując kibicom w kilku krajach szansę zobaczenia światowej klasy futbolu. Otwarcie nastąpi w Finlandii, gdzie 18 lipca zaplanowano starcie z Wrexham w Helsinkach. Ta potyczka, która odbędzie się zaledwie dzień przed finałem Mistrzostw Świata, z pewnością przyciągnie uwagę. Następnie ekipa przeniesie się do Norwegii, by 24 lipca zmierzyć się z Rosenborgiem w Trondheim.
To nie będzie jednak tylko rozgrzewka na lokalnym podwórku. W szwedzkim Göteborgu 1 sierpnia United zmierzy siły z europejskim potentatem, Atletico Madryt. Następnie, 8 sierpnia, czeka ich kolejne starcie w Szwecji, tym razem z Paris Saint-Germain w Göteborgu. To właśnie mecze z takimi markami ostatecznie zdefiniują formę drużyny.
Powrót do korzeni i wielki bój z Leeds na Wyspach
Najbardziej emocjonujące dla purystów futbolu mogą okazać się mecze rozgrywane na Wyspach Brytyjskich. Po Szwecji, United obierze kurs na Republikę Irlandii, gdzie 12 sierpnia na Croke Park w Dublinie stawi czoła odwiecznemu rywalowi – Leeds United. Czy to będzie zapowiedź powrotu "klasycznej", zażartej rywalizacji, czy raczej sympatyczne spotkanie towarzyskie? Jedno jest pewne: starcie z Leeds zawsze podnosi ciśnienie na trybunach.
Ostatni przystanek w kalendarzu przygotowawczym to Polska. 15 sierpnia drużyna z Old Trafford zagra we Wrocławiu z AC Milanem. Wybór Polski nie jest przypadkowy, to strategiczny ruch mający na celu podtrzymanie relacji z ważnym rynkiem. Po tym, zgodnie z planem, Premier League ma wystartować 22 sierpnia, co daje drużynie minimalny czas na aklimatyzację po intensywnym tournée.
Kto odpoczywa, a kto walczy o mundial? Kadrowa układanka Czerwonych Diabłów
Ten nietypowy kalendarz przedsezonowy jest bezpośrednio powiązany z obsadą kadrową na zbliżający się mundial. Fakt, że Manchester United będzie miał sporą reprezentację na turnieju, zmusza sztab do ostrożnego zarządzania obciążeniem.
Z jednej strony, lista nieobecnych, czyli graczy, którzy nie wezmą udziału w sparingach poprzez udział w Mistrzostwach Świata, zawiera nazwiska takie jak Benjamin Sesko, Bryan Mbeumo czy Patrick Dorgu. To cenni zawodnicy, ale ich nieobecność wymusi włączenie do rotacji piłkarzy, którzy zwykle grzeją ławę. To szansa dla nich, by udowodnić swoją wartość.
Z drugiej strony, pewniakami na mundial wydają się Bruno Fernandes i Matheus Cunha (oczywiście, pod warunkiem pełnej sprawności fizycznej). To gwiazdy, których nie zobaczymy w ciepłych krajach Europy Północnej przed sezonem. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja angielskiego trzonu: Harry Maguire, Luke Shaw i Kobbie Mainoo czekają na nerwowe ogłoszenie decyzji Garetha Southgate’a. Fakt, że Shaw nie był powoływany ostatnio, może sugerować, że lewy obrońca nie odegra większej roli na turnieju, co potencjalnie pozwoli mu na wcześniejszy powrót do klubowych treningów.
Klub stoi przed ogromnym wyzwaniem – nie tylko przygotować się do trudnego sezonu, w którym stawką jest powrót do Ligi Mistrzów po niepowodzeniach w EFL Cup i FA Cup, ale także zintegrować po mundialu tych, którzy będą wracać po kilkutygodniowych intensywnych zmaganiach. Ta faza presezonowa to prawdziwy test logistyczny i selekcyjny dla przyszłości United.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.