Manchester United celuje w Scotta mimo wyceny na 80 milionów funtów.

Czerwone Diabły znów kręcą nosem na wielkie sumy, ale czy Alex Scott jest wart fortuny, jaką żąda za niego Bournemouth?

Powrót do tematu: Scott na celowniku pomimo astronomicznej wyceny

Manchester United, po serii niepowodzeń w transferach pomocników, najwyraźniej nie składa broni. Jak donosi „The Sun”, Czerwone Diabły nadal mają „poważne zainteresowanie” utalentowanym Alexem Scottem, mimo że Bournemouth wycenia swojego 22-letniego dynamicznego pomocnika w granicach bajecznych 80 milionów funtów. To kwota, która mogłaby zamrozić krew w żyłach większości dyrektorów sportowych, ale w kontekście obecnej sytuacji kadrowej United, może okazać się koniecznością.

Sezon 2025/26 był dla Scotta absolutnie wyśmienity. Na Dean Court Anglik zanotował 39 występów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając cztery bramki i notując jedną asystę. Jego niesamowita „fara” i zdolność do pokrywania ogromnych połaci boiska sprawiły, że znalazł się na radarze gigantów. Przypomnijmy, że Scott trafił do Bournemouth z Bristol City latem 2023 roku i od tamtej pory rozegrał dla The Cherries 89 meczów, dokładając do tego sześć goli i pięć asyst. To progres, który budzi szacunek.

Dlaczego Scott, skoro rywale zawodzą?

Sytuacja w środku pola Manchesteru United jest newralgiczna, a transferowe plany ewidentnie pokrzyżowały plany Erika ten Haga – lub tego, kto teraz dowodzi działaniami na rynku. Klub nie zdołał pozyskać kluczowych celów: Elliot Anderson, Mateus Fernandes, a nawet sensacyjny powrót Sandro Tonaliego, wszystko spaliło na panewce. Nawet skomplikowana saga transferowa z Aurélienem Tchouaménim z Realu Madryt zdaje się być nadal daleka od finalizacji dla 20-krotnych mistrzów Anglii.

W obliczu tych niepowodzeń, powrót do tematu Scotta, który ma za sobą świetny sezon, jest logicznym, choć drogim posunięciem. Potwierdzenie zainteresowania Manchesteru United następuje w momencie, gdy Bournemouth desperacko pracuje nad podpisaniem z nim nowego kontraktu. Jednakże, jak donoszą źródła, władze klubu z południowego wybrzeża zdają sobie sprawę, że jeśli „poważna oferta” z Old Trafford rzeczywiście nadejdzie, zatrzymanie byłego reprezentanta Anglii U-21 będzie niezwykle trudne. Jakby tego było mało, do walki o Anglika wciąż mają się włączyć między innymi Arsenal i Liverpool – to rodzi scenariusz licytacji, która podbije cenę w kierunku tego wymaganego ośmiocyfrowego pułapu.

Ederson na horyzoncie, a potem rewolucja na środku pola

W międzyczasie, na Old Trafford panuje pewna doza wyczekiwania, która ma się wkrótce zakończyć. Manchester United jest bliski potwierdzenia transferu defensywnego pomocnika Edersona z Atalanty BC. Mimo plotek sugerujących, że ostatnie negocjacje mogły się załamać, wydaje się, że Brazylijczyk ostatecznie wyląduje w Anglii i może być pierwszym oficjalnym letnim nabytkiem Czerwonych Diabłów.

Sytuacja w defensywie i środku pola wymaga natychmiastowej interwencji. Kontrakt Casemiro wygasł, a Manuel Ugarte mierzy się z długą przerwą spowodowaną poważną kontuzją kolana. Oznacza to, że poza Edersonem, Old Trafford z pewnością zobaczy co najmniej drugiego nowego pomocnika, a być może nawet trzeciego, w zależności od tempa rozwoju rynku transferowego. Skoro transfery defensywne są priorytetem, wydanie fortuny na Scotta, mimo jego obecnego statusu jako kluczowego gracza Bournemouth, jest kalkulacją ryzyka i potencjału. Oprócz wzmocnienia centrum, United liczy również na dodanie nowego napastnika oraz lewego obrońcy, a także rozgląda się za zmiennikiem dla bramkarza, na wypadek odejścia Altaya Bayindira.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.