Maroko, Ghana czy Algieria: która nacja zasługuje na miano afrykańskiej Brazylii?
Nadciągające starcie między Marokiem a Brazylią, dwoma gigantami aktualnie okupującymi szczyty rankingu FIFA, powraca na arenę międzynarodową z pytaniem, które buzuje w afrykańskiej piłce od dekad: Czy Maroko zasłużenie dzierży miano "Brazylii Afryki"?
Czy historyczny przydomek Ghany nadal ma sens?
Zanim Maroko zaszokowało świat, docierając do półfinału Mistrzostw Świata w Katarze, przydomek "Brazylia Afryki" był nierozerwalnie związany z Ghaną. Czarne Gwiazdy od dawna były porównywane do słynnej Seleção, a geneza tego podobieństwa wykraczała poza sam futbol, sięgając więzi historycznych między oboma krajami, widocznych choćby w powrocie wyzwolonych niewolników z Brazylii do Akry.
Prawdziwe wzmocnienie tego porównania nastąpiło w latach 60. XX wieku. Legendarny trener Ghany, C.K. Gyamfi, będąc pod wrażeniem triumfów Brazylii z Pelem i Garrinchą, udał się do Brazylii, by studiować ich metody. Po powrocie zaimplementował wiele taktycznych zasad Seleção u Czarnych Gwiazd, w tym słynny system 4-2-4. Rezultatem było zdobycie Mistrzostwa Afryki (AFCON) dwa razy z rzędu – w 1963 i 1965 roku – przy akompaniamencie spektakularnego futbolu, który utrwalił za Ghaną wieczny przydomek.
?️ Today, we honor the memory of our legendary player and coach, Charles Kumi Gyamfi. ?
To dziedzictwo wciąż rezonuje w afrykańskiej piłce, ale czy współczesne osiągnięcia Maroka nie przesuwały punktu ciężkości debaty?
Maroko 2.0: Nowa reinkarnacja brazylijskiego stylu?
Choć Ghana ma historyczną legitymację, to obecne Maroko wydaje się być reprezentacją, która najbardziej dorównuje współczesnemu wizerunkowi Brazylii. Po pierwsze, mówimy tu o wynikach. Półfinaliści mundialu 2022 roku, Lwy Atlasu, to obecnie czołówka światowego futbolu, zajmująca siódme miejsce w rankingu FIFA, tuż za samą Brazylią. To namacalny dowód na światową klasę.
Po drugie, tożsamość boiskowa. Choć styl Walida Regraguiego, zwłaszcza we wczesnej fazie pracy, bywał widowiskowy, to pod wodzą Mohameda Ouahbiego Maroko dąży do bardziej ofensywnego, kreatywnego i ambitnego futbolu. Obecnie w centrum projektu leży kontrola nad posiadaniem piłki, rotacje pozycyjne i najwyższa jakość techniczna. Paralele te są wzmacniane przez indywidualny talent w kadrze. Achraf Hakimi, Brahim Diaz, Ismael Saibari, Neil El Aynaoui – to pokolenie technicznie obdarzone ponadprzeciętnie.
Jednakże, jak to często bywa w tych porównaniach, granice są widoczne. Brazylijska tożsamość piłkarska jest unikalna, a każda afrykańska nacja wnosi własną historię i charakter. Redukowanie Maroka do prostego miana "Afrykańskiej Brazylii" może być pewnym uproszczeniem, które ignoruje ich unikalną ścieżkę rozwoju.
Czy Algieria ma coś do powiedzenia w tej dyskusji?
Debata nie ogranicza się wyłącznie do Rabatu. Wielu piłkarskich purystów od lat wskazywałoby na Algierię jako kraj, który najbardziej zbliżył się brazylijskiego ducha.
U Fenneców, futbol uliczny, indywidualny drybling i czysta kreacja zawsze zajmowały wyjątkowe miejsce. Ta filozofia była uosabiana przez całe pokolenia, od Belloumiego i Madjera po współczesnych liderów takich jak Mahrez i Belaili. Nawet w okresie przebudowy składu, Algieria nadal rodzi zawodników o fenomenalnej swobodzie z piłką przy nodze, czego przykładem są Anis Hadj Moussa, Amine Gouiri czy Adil Boulbina. Odrębny, ale równie technicznie zaawansowany styl, daje im mocne podstawy w tym nieformalnym rankingu.
Prawda tkwi w różnorodności, nie w naśladowaniu
Ostatecznie, sedno sporu może być prostsze, niż sugeruje pytanie. Czy naprawdę musimy szukać afrykańskiego odpowiednika Brazylii? Współczesny futbol afrykański jest już na tyle bogaty i zróżnicowany, że powinien istnieć bez potrzeby ciągłego porównywania się do innych. Ghana ma swoje dziedzictwo historyczne i kulturowe. Algieria kultywuje techniczną tradycję. Maroko zaś legitymuje się najmocniejszymi wynikami bieżącej chwili. I być może to właśnie ta wielowarstwowość i różnorodność stanowią prawdziwe bogactwo dzisiejszej piłki nożnej na Czarnym Kontynencie.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.