Newcastle nie zdołało sprowadzić wychowanka Leeds z Tottenhamu.
Transferowe burze na Wyspach nabierają tempa, a Newcastle United otrzymało właśnie bolesny cios w walce o kluczowego pomocnika. Jednocześnie Leeds United musi tłumaczyć się ze swoich ruchów kadrowych, podczas gdy giganci z Monachium otwierają katalog transferowy nowym nabytkiem.
Newcastle United uderza w Spurs i wraca z pustymi rękami. Czas na kontratak Srok?
Ekipa z St. James' Park ma ponoć przed sobą pracowite okno transferowe. Po doniesieniach o utracie Anthony'ego Gordona do Barcelony i szeregu innych kluczowych graczy łączonych z odejściem, Sroki muszą na gwałtowne zbrojenia. Ich ostatni cel? Młody, ale już niezwykle wszechstronny Archie Gray z Tottenhamu Hotspur. Według doniesień Fabrizio Romano, Newcastle złożyło oficjalną ofertę za pomocnika, lecz Spurs odrzucili ją w nieprzejednany sposób. Spurs po prostu nie chcą sprzedawać swojego młodego diamentu. Pamiętajmy, że 20-letni Gray dołączył do Tottenhamu z Leeds United dopiero w 2024 roku za około 40 milionów funtów i od razu stał się cennym aktywem.
Co sprawia, że Tottenham tak kurczowo trzyma się swojego zawodnika, pomimo potencjalnie wysokiej oferty? Kluczem wydaje się być wszechstronność, którą docenia sztab szkoleniowy. Jak się okazuje, "Roberto De Zerbi jest pod wrażeniem wszechstronności młodego piłkarza" i widzi w nim fundamentalną część przyszłości klubu. Dla Newcastle, które desperacko potrzebuje wzmocnień, ta odmowa to spore zmartwienie. Czy Sroki znajdą alternatywę, czy może spróbują jeszcze raz, podnosząc stawkę? Rynek nie czeka.
Leeds United tłumaczy wyprzedaż: Rachunki PSR górą
Tymczasem w szeregach Leeds United dochodzi do wyprzedaży, co ma związek z koniecznością pilnowania klubowego budżetu. „The Whites”
potwierdzili sprzedaż holenderskiego obrońcy Pascala Struijka do Brighton & Hove Albion za kwotę rzędu 18 milionów funtów. 26-letni zawodnik, który zanotował 196 występów dla Leeds, w tym 34 w ostatnim sezonie Premier League, opuszcza Yorkshire po przygodzie rozpoczętej w styczniu 2018 roku z Ajaksu.
Dlaczego doszło do tej transakcji w tym konkretnym momencie? Leeds zdecydowało się na ten krok, aby zachować zgodność z surowymi Premier League's Profit and Sustainability Rules (PSR). Klub wydał obszerne oświadczenie, w którym wyjaśniono, że opłata za transfer Struijka, w połączeniu z dodatkowymi wpływami wygenerowanymi przez zajęcie czternastego miejsca w Premier League i dojście do półfinału Pucharu Anglii, pozwoliło im "pozostać w granicach wyznaczonych przez PSR". To klasyczna sytuacja, gdy sportowe ambicje muszą ustąpić rachunkowości. Co ciekawe, Struijk trafia do Brighton, które wcześniej sprzedało Jana Paula van Hecke do Tottenhamu, co sugeruje, że Holender będzie naturalnym zamiennikiem na Amex Stadium.
Bayern Monachium aktywuje się na rynku: Sprawdzony strzelec z Holandii
Nie sposób pominąć gigantów z Bawarii, którzy po cichu, ale zdecydowanie otworzyli swój letni okres transferowy. Bayern Monachium oficjalnie potwierdził pozyskanie marokańskiego napastnika Ismaela Saibari. 25-latek przybywa z PSV Eindhoven i związał się z ekipą z Allianz Areny kontraktem aż do 30 czerwca 2031 roku. To zobowiązanie na lata.
Saibari ma solidne CV po pobycie w Holandii, gdzie zgromadził 42 gole i 29 asyst w 142 oficjalnych meczach dla PSV, ciesząc się z trofeów: trzech tytułów Eredivisie, trzech Superpucharów Holandii i dwóch Pucharów KNVB. Co więcej, błysnął na Mistrzostwach Świata 2026, strzelając gole m.in. Brazylii i Szkocji, a także egzekwując decydującego karnego w 1/16 finału przeciwko Holandii. To napastnik zahartowany w boju. Niemiecki gigant jest podobno również blisko finalizacji transferu niemieckiego bocznego obrońcy Nathanaiela Browna, co zwiastuje solidne wzmocnienia przed nowym sezonem.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.