Wielki kryzys obrony Tottenhamu tuż przed hitem z Newcastle

Nadciąga sztorm w Północnym Londynie. Tottenham Hotspur stoi w obliczu prawdziwej katastrofy kadrowej przed kluczowym starciem z Newcastle United, a lista kontuzjowanych i zawieszonych graczy przypomina bardziej raport z pola bitwy niż skład na mecz Premier League.

Kryzys defensywy: Kto zatrzyma magię Newcastle?

Niedzielna porażka 2:0 z Manchesterem United, choć bolesna, była tylko preludium do prawdziwego koszmaru, który nawiedził obóz Tottenhamu. Trener Thomas Frank, który niespodziewanie znalazł się w ogniu krytyki, musi teraz dokonywać cudów, by w ogóle wystawić jakąkolwiek sensowną jedenastkę, zwłaszcza w formacji defensywnej.

Centralnym punktem tej deficytowej układanki jest kara dla kapitana, Cristiana Romero. Jak donoszą źródła, Argentyńczyk rozpoczyna zasłużoną, choć dla klubu wyjątkowo niewygodną, czteromeczową dyskwalifikację po czerwonej kartce z Old Trafford. To nie koniec złych wieści. W tym samym spotkaniu kontuzji mięśnia uda nabawił się Destiny Udogie, co niemalże definitywnie wyklucza go z wtorkowego boju pod Londynem. Para stoperów i boczny obrońca – poszło!

Nie oszukujmy się, lista absencji w Tottenhamie jest już tragicznie długa. Oprócz wykluczonych kluczowych defensorów, na placu boju nie zobaczymy Jamesa Maddisona (kolano), Dejana Kulusevskiego (kolano), Mohammeda Kudusa (udo), Rodrigo Bentancura (udo), czy Bena Daviesa (kostka). Do tego dochodzą młodzi Lucas Bergvall (kostka), Richarlison (udo) oraz Pedro Porro (udo) i Kevin Danso (palec u nogi). Szczerze mówiąc, lista ta jest tak długa, że łatwiej wymienić tych, którzy są zdrowi.

Przymusowe debiuty i nerwowe kalkulacje na bocznych sektorach

W obliczu tych braków, Frank musi sięgać po rezerwowe opcje, niektóre z nich bardzo świeże. Największa nadzieja pokładana jest w Djed Spence, który walczy z problemem mięśnia łydki. Jeżeli Anglik zdąży się wykurować, automatycznie wskoczy na lewą obronę, zastępując Udogiego.

"Jeżeli [Spence] nie będzie gotów na wtorek, nowy nabytek Souza powinien szykować się na swój debiut w Premier League od pierwszej minuty."

Jeśli Spence nie da rady, Brazylijczyk Souza, świeżo upieczony zawodnik, będzie musiał wejść w buty Udogiego. To oznacza, że gospodarze muszą drastycznie przemeblować obronę. Radu Dragusin, który wszedł na boisko w sobotę po czerwonej kartce Romero, niemal na pewno zastąpi Argentyńczyka w duecie środkowych obrońców. Kto zaś zagości na prawej stronie? Najbardziej prawdopodobne wydaje się utrzymanie Archie Graya na tej pozycji, co pokazuje, jak daleko Thomas Frank musi sięgać po rezerwuar ludzki. Wygląda na to, że w obronie zobaczymy mieszankę desperacji i nowicjuszy.

Środek pola i opcje w ataku: Czy Gallagher i Palhinha wystarczą?

Na szczęście dla Franka, choć formacja defensywna wygląda jak prowizorka, na środku pola sytuacja jest nieco stabilniejsza, choć i tu brakuje głębi. Yves Bissouma powinien zostać oszczędzony na ławce jako "as w rękawie", ustępując miejsca ofensywniejszym opcjom. Oczekuje się, że koncertować będą Conor Gallagher, Joao Palhinha i Pape Sarr. To solidny trzon, ale czy ten tercet utrzyma rywalizację z Newcastle w środku?

W ataku, po tym jak Wilson Odobert musiał ustąpić miejsca Dragusinowi po czerwonej kartce, nie zrobił wystarczającego wrażenia w pierwszych trzydziestu minutach. W tej sytuacji, Randal Kolo Muani może, a wręcz powinien, powrócić do wyjściowego składu, by tchnąć nieco jakości w ofensywę.

Biorąc pod uwagę te wszystkie zawirowania i pożegnanie z podstawowymi obrońcami, szacowany skład Tottenhamu na ten wielki mecz prezentuje się następująco: Vicario; Gray, Dragusin, Van de Ven, Souza; Sarr, Palhinha, Gallagher; Simons, Solanke, Kolo Muani. To linia niemal całkowicie przebudowana w kluczowej strefie boiska. Będzie to absolutny test charakteru i taktycznej sprawności dla Sztabu szkoleniowego.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.