Tudor nie wyleczył jeszcze kryzysu Tottenhamu.
Sytuacja w Tottenhamie Hotspur przypomina słynne "przesadzanie mebli na Titanicu" – sprowadzenie Igora Tudora na tymczasowego menedżera nie przyniosło magicznej odwilży, a wyniki w 2026 roku w Premier League nadal wołają o pomstę do nieba.
Czy zmiana trenera to tylko kosmetyka w obliczu katastrofy Spurs?
Przybycie Igora Tudora miało być iskrą zapalną, lecz na razie wygląda to bardziej na gaszenie pożaru mokrą szmatą. Ostatnia porażka 4-1 w Derbach Północnego Londynu to bolesny dowód na to, że problemy "Spurs" tkwią znacznie głębiej. Choć pierwsza połowa sugerowała pewien opór, katastrofalny finisz utwierdził kibiców i ekspertów w przekonaniu, że rotacja na stanowisku szkoleniowca to jedynie próba zasłonięcia głębokiej nędzy. Brak zwycięstwa w lidze w 2026 roku to statystyka, która brzmi jak wyrok.
Tymczasem ich najbliższy rywal, Fulham, emanuje spokojem. "Cottagers" usadowili się komfortowo w środku tabeli, a efektowne zwycięstwo 3-1 na wyjeździe z Sunderlandem przywróciło im pewność po serii trzech porażek. Choć ich cel – europejskie puchary – jest odległy, walka o siódme, a może nawet ósme miejsce, które zagwarantowałoby udział w Lidze Konferencji Europy, wciąż jest realna. Tracą zaledwie trzy punkty do upragnionej strefy.
Historyczne fatum: Dlaczego Fulham ma włoskie spaghetti z Tottenhamem?
Jeśli kibice Spurs szukają choćby cienia nadziei w statystykach, muszą sięgnąć daleko wstecz. Ostatnie bezpośrednie starcia to twarda lekcja pokory. Fulham wygrało cztery z sześciu ostatnich spotkań, a w meczu u siebie na Tottenham Hotspur Stadium na początku listopada triumfowało 2-1. Z perspektywy "Kogutów" historia ostatnich lat jest równie przygnębiająca, co bieżąca forma.
Jak zauważono w analizie: > Fulham have won four and drawn one of the two teams’ last six meetings, and they won 2-1 at The Tottenham Hotspur Stadium when the two clubs met in the corresponding fixture this season, at the end of November.
Jedyny promyk dla wiernych fanów to cofnięcie się do ery wiktoriańskiej futbolu: Fulham zdołało pokonać Spurs tylko raz pomiędzy rokiem 1948 a 1999. Oczywiście, należy pamiętać, że w tym 51-letnim okresie obie drużyny spotkały się raptem 30 razy – statystyki z zamierzchłej przeszłości rzadko pocieszają w obecnym kryzysie.
Kolo Muani: Jedyny element układanki Tudora, który zaczął działać
W drużynie Fulham, po raz kolejny, numerem jeden pod względem ofensywnej siły wydaje się być Raúl Jiménez, który w meczu z Sunderlandem zapakował dwie bramki. Z dorobkiem ośmiu goli i trzech asyst, Meksykanin z pewnością liczy na powiększenie swojego konta przeciwko defensywie, która nie zanotowała czystego konta w lidze od Nowego Roku.
Jednak jedynym jasnym punktem dla Tottenhamu w ostatnim derby był Randal Kolo Muani. Francuski napastnik, który współpracował już z Tudorem, zaliczył swój premierowy gol w Premier League, a wtórne trafienie zostało mu niesłusznie odebrane. To właśnie od niego wymaga się teraz konsekwencji. Jak podkreślono:
Randal Kolo Muani has worked with Igor Tudor before, and one of the tiny bright spots of Spurs’ North London Derby defeat was a better performance from the French striker. He scored his first Premier League goal and had a second slightly harshly disallowed last weekend; Tudor will need more of the same throughout the rest of the season.
Kryzys kadrowy: Od "kryzysu" do "pandemii" w szatni Tottenhamu
Sytuacja kadrowa w Spurs to materiał na osobny, mroczny reportaż. Igor Tudor, preferujący ustawienie z trójką obrońców, powinien odetchnąć nieco swobodniej ze względu na spodziewany powrót Kevina Danso. To pozwoli na naturalne umieszczenie graczy na właściwych pozycjach, zamiast wpychania defensywnego pomocnika, jakim jest João Palhinha, do linii obrony. Z kontuzji ma wrócić również Pedro Porro.
Problem tkwi w gigantycznej liście nieobecnych. Cristian Romero wciąż pauzuje z powodu zawieszenia. Lista kontuzjowanych jest druzgocąca: Wilson Odobert, Destiny Udogie, Lucas Bergvall, Rodrigo Bentancur, Ben Davies, Richarlison, James Maddison, Mohammed Kudus i Dejan Kulusevski. Szczerze mówiąc, na ostatni mecz Spurs wyszło w zasadzie zaledwie 13 zdrowych graczy pierwszej drużyny. To, dlaczego klub jesienią w ogóle nie podjął działań na rynku transferowym, by załatać tę dziurę, pozostaje niewytłumaczalną porażką zarządu. Słowo "kryzys" jest nadużywane w futbolu, ale Tottenham jest w samym sercu katastrofy kadrowej.
Tymczasem Fulham ma znacznie mniej zmartwień. Choć przez chwilę zmagali się z Sašą Lukićem, Samuelem Chukwueze i Antonee Robinsonem, wszyscy trzej są blisko powrotu. Zatem, mimo iż Lukić może nie zdążyć, Robinson powinien być gotowy, a Chukwueze jest "dotknięciem ręką Czuwka". Nawet Tom Cairney wrócił po trzymiesięcznej przerwie, notując epizod przeciwko Sunderlandowi bez żadnych komplikacji.
Czy wizyta u Doktora Tottenham to dla Fulham darmowe trzy punkty?
Pomijając naturalnie zdanie Wolves, Burnley, West Hamu i Nottingham Forest, to Tottenham Hotspur najbardziej na świecie potrzebuje zwycięstwa. Ich seria bez wygranej zaczyna cementować mentalność przegrywających, a ta psychologia potrafi zabić sezon szybciej niż kontuzja.
Media i kibice wciąż kręcą nosem, uznając, że dla dziewiątego najbogatszego klubu na świecie degradacja jest niewyobrażalna, ale pewne zasłony spadają z oczu. To, co jeszcze niedawno było absurdem, staje się realnym zagrożeniem. Tudor, jeśli chce, by jego "przesadzanie mebli" przyniosło jakikolwiek materiałny efekt, musi działać błyskawicznie.
Dla Fulham, którzy właśnie przerwali swój mały kryzys, wizyta na stadionie "Spurs" jawi się jako idealna szansa na powrót do górnej połowy tabeli, zwłaszcza że dla innych drużyn, mecze z Tottenhamem stały się ostatnio "najłatwiejszymi" w terminarzu. Smutna prawda dla fanów z północnego Londynu jest taka, że dla rywali jest to obecnie najbardziej klikalny mecz. Uspokajające 2-0 dla Fulham nie zdmuchnie co prawda narastającej paniki wokół stadionu, ale z pewnością pogłębi poczucie beznadziei u gospodarzy.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.