Paragwajskie Cerro Porteno stawia czoła faworyzowanemu Palmeiras w kluczowym meczu Copa Libertadores.

Nadszedł moment prawdy w grupie F Copa Libertadores! Cerro Porteno podejmuje na własnym stadionie Ueno La Nueva Olla brazylijskiego giganta, Palmeiras. Obydwie drużyny mają jasne cele: Paragwajczycy chcą odwrócić złą passę w bezpośrednich starciach, a faworyzowani Brazylijczycy celują w umocnienie pozycji lidera.

Czy Cerro Porteno przełamie straszną klątwę brazylijskich gigantów?

Cerro Porteno, choć notuje solidny sezon w krajowej Aperturze, gdzie przewodzi tabeli z 33 punktami po 16 meczach (10 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki), na arenie międzynarodowej, zwłaszcza przeciwko zespołom z Brazylii, często napotyka mur nie do przejścia. Ich bilans w Copa Libertadores po dwóch kolejkach to mieszanka – porażka 0:1 ze Sporting Cristal, przełamana skromnym zwycięstwem 1:0 nad Junior Barranquilla. Trener Ariel Holan liczy na energię płynącą z trybun, gdzie kibice potrafią stworzyć piekło dla przyjezdnych. Oczywiście, kluczowi będą tu kreatywni zawodnicy tacy jak Cecilio Dominguez i Juan Manuel Iturbe, którzy muszą znaleźć sposób, by nękać defensywę rywala.

Jednak statystyki są bezlitosne. Historyczny bilans spotkań z Palmeiras jest dla gospodarzy koszmarny: z 17 dotychczasowych potyczek wygrali zaledwie dwa, notując 11 porażek i cztery remisy. Co gorsza, przegrali absolutnie każde z ostatnich pięciu bezpośrednich starć, tracąc przy tym 14 goli, a strzelając zaledwie jednego. Jak zauważono w analizie: „ich historyczne zmagania w tych rozgrywkach — zwłaszcza przeciwko brazylijskiej opozycji — pozostają powodem do niepokoju, a ich rekord przeciwko Palmeiras jest szczególnie zniechęcający.” Czy w czwartkowy wieczór uda im się napisać nowy rozdział tej historii, czy będzie to kolejna lekcja pokory?

Formuła sukcesu Palmeiras: Stara gwardia i żelazna konsekwencja

Palmeiras, pod wodzą Abel Ferreira, jawią się jako maszyna, która od kilku sezonów dominuje na południowoamerykańskim podwórku. Są liderami Grupy F z czterema punktami, a w lidze brazylijskiej (Serie A) także zajmują czołowe lokaty (32 punkty po 13 meczach, ostatnio 1:0 z Bragantino). Ten zespół to synonim konsekwencji. Jak podkreślono: „Drużyna Abela Ferreiry była jedną z najbardziej konsekwentnych w Ameryce Południowej w ostatnich latach, a ich kampania 2026 podąża podobnym torem…”.

Co imponujące, pod wodzą Ferreiry, Palmeiras ma skuteczność na poziomie 88% w fazie grupowej Ligi Mistrzów CONMEBOL i serię dziewięciu meczów bez porażki na wyjeździe w tych rozgrywkach! Oczywiście, nie obyło się bez problemów. Kontuzje w formacji obronnej, w tym m.in. brak Piquereza, stanowią pewne zmartwienie. Niemniej jednak, powrót Murilo do środka obrony u boku Gustavo Gomeza wzmacnia trzon defensywy. Liderem ofensywy zostaje Jose Manuel Lopez, wspierany przez kreatywnego Andreasa Pereirę. Dwie kontuzje skrzydłowych, Vitor Roque i Paulinho, ograniczają opcje na bokach, ale jakość w środku pola powinna wystarczyć, by kontrolować tempo gry nawet w gorączce stadionu w Asunción.

Skład zmusza do kalkulacji: Kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko?

W obozie gospodarzy panuje względny spokój kadrowy – Ariel Holan ma do dyspozycji niemal pełny skład, co pozwala mu na wystawienie najsilniejszej jedenastki. Potencjalny skład to: Fernandez; Velazquez, Perez, Quintana, Chaparro; Dominguez, Morel, Viera; Klimowicz, Iturbe, Vegetti. W tym układzie siła ofensywna jest spora, ale czy to wystarczy przeciwko weteranom Libertadoresa?

Palmeiras, mimo absencji kluczowych graczy na bokach, ma głębię składu, by to zniwelować. Z możliwego ustawienia wynika: Miguel; Giay, Gomez, Murilo, Arthur; Freitas, Pereira, Allan; Sosa, Arias, Lopez. Kluczowe będzie, jak gospodarze poradzą sobie z presją i czy zdołają narzucić swój szybki, przejściowy styl gry, na który liczy trener Holan, opierając ich atuty na Dominquezie i Iturbe.

Mimo że Cerro Porteno na własnym terenie zawsze będzie groźne i z pewnością sprawi Brazylijczykom kłopoty, ich historyczna niemoc wydaje się zbyt silnym argumentem, by obstawiać coś innego niż wygraną gości. Nasza prognoza jest stanowcza: Cerro Porteno 1-2 Palmeiras. Brazylijska maszyna, choć lekko podziurawiona kontuzjami, ma niezbędny kaliber i doświadczenie, by wywieźć trzy punkty, wykonując tym samym gigantyczny krok w stronę awansu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.