Paryż czy Newcastle: o awans w Lidze Mistrzów decyduje ostatni mecz.

Zbliża się decydujący moment w grupie śmierci Ligi Mistrzów, a spotkanie Paris Saint-Germain z Newcastle United na Parc des Princes zapowiada się na prawdziwy thriller, gdzie stawką jest awans do fazy pucharowej.

Paryż pod presją: Koniec magicznej passy czy kontynuacja historii?

Dla Paris Saint-Germain, obrońców tytułu, sprawy są jasne: zwycięstwo zapewni im miejsce w 1/8 finału, co jest absolutnym minimum dla klubu o takich aspiracjach. Luis Enrique zdołał ostatnio odzyskać tron w Ligue 1, ale prawdziwy test przyjdzie w Europie. Francuzi celują w czternasty z rzędu awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów – to statystyka, której nie można lekceważyć.

Patrząc na ich domową formę w ostatnich sześciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, PSG wygrało pięć razy, a jedyna wpadka miała miejsce w Pucharze Francji przeciwko Paris FC. Co więcej, w Champions League "Les Parisiens" mają tendencję do zamykania fazy grupowej triumfem – wygrali sześć z siedmiu ostatnich meczów grupowych na zakończenie tej rundy. Ostatnia porażka w takim kluczowym spotkaniu miała miejsce w 2017 roku (3:1 z Bayernem Monachium).

Jednak ta konkretna edycja przyniosła im kilka problemów u siebie. Jeśli środowy mecz zakończy się porażką, będzie to pierwszy raz od 2004 roku, kiedy PSG zanotuje dwa domowe przegrane mecze w fazie grupowej tych rozgrywek. W starciach z angielskimi ekipami na Parc des Princes bilans jest solidny, wszak wygrali dwa z ostatnich trzech pojedynków i nie przegrali z zespołem z Premier League w grupie od czasu porażki 2:1 z Manchesterem United w październiku 2020 roku.

Newcastle United: Historia na wyciągnięcie ręki, ale czy fizycznie dadzą radę?

Dla Newcastle United sam fakt, że mogą już zapewnić sobie udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów (nawet jeśli to będzie tylko "Play-offy", jak to sugerują niektóre kalkulacje), jest historycznym osiągnięciem. Gdyby podopieczni Eddiego Howe'a wywalczyli trzy punkty w Paryżu, zapewniliby sobie miejsce w czołowej ósemce – co ma fundamentalne znaczenie w kontekście rozstawienia.

Problem w tym, że forma "Srok" w ostatnich tygodniach nie rozpieszczała kibiców. Zespół zanotował tylko jedno zwycięstwo w ostatnich czterech meczach we wszystkich rozgrywkach, a co gorsza, w sporej części z nich nie potrafili strzelić bramki. Forma wyjazdowa w Europie również budzi wątpliwości – tylko jedno zwycięstwo w pięciu ostatnich delegacjach poza St. James' Park.

Co ciekawe, Newcastle nigdy nie pokonało francuskiej drużyny na ich terenie w Champions League. Ostatnia wizyta w Marsylii zakończyła się porażką 2:1. Niemniej jednak, w bezpośrednich starciach z PSG w tej edycji, "Sroki" mają coś do powiedzenia: wygrana 4:1 u siebie i remis 1:1 na Parc des Princes, gdzie Kylian Mbappé wyrównał po kontrowersyjnym rzucie karnym w doliczonym czasie gry. To pokazuje, że ta drużyna potrafi zaskoczyć.

Problemy kadrowe: Kto wyjdzie z tej bitwy na nogach?

Klimat decydującego meczu na Parc des Princes będzie determinowany nie tylko taktyką, ale także stanem zdrowia kluczowych graczy. Po stronie gospodarzy, Luis Enrique musi się martwić o kontuzję dłoni Matveya Safonova, uraz kolana Fabiana Ruiza, a także problemy z udem Lee Kang-ina. Joao Neves ma drobne kłopoty mięśniowe. W kwestii Achrafa Hakimiego, który wrócił z Pucharu Narodów Afryki, jego powrót na boisko będzie decyzją ostatniej chwili po odpoczynku w piątek. Niestety, Nuno Mendes i Quentin Ndjantou Mbitcha mają urazy, choć Lucas Hernandez może wrócić po zawieszeniu.

W ofensywie, Khvicha Kvaratskhelia ostatnio zaznaczył swoją obecność jednym golem, a Ousmane Dembele i Desire Doue, którzy wchodzili z ławki, stanowią realną groźbę i mogą wyjść w pierwszym składzie.

Na St. James' Park lista nieobecnych jest równie długa, co może zmusić Howe'a do improwizacji. Jacob Murphy i Tino Livramento zmagają się ze ściągnięciami mięśni dwugłowych, Jamaal Lascelles ma problem z mięśniem, a kluczowi Fabian Schär i Bruno Guimaraes są wątpliwi z powodu kontuzji kostek. Mimo drobnego urazu, oczekuje się, że Joelinton rozpocznie mecz. Piłkarze tacy jak Yoane Wissa, Guimaraes (jeśli zagra) i Harvey Barnes ostatnio trafiali do siatki w starciu z PSV, co świadczy o potencjale, nawet w osłabieniu.

Przewidywany skład Paris Saint-Germain: Chevalier; Zaire-Emery, Marquinhos, Pacho, Hernandez; Mayulu, Vitinha, Mbaye; Doue, Dembele, Kvaratskhelia

Przewidywany skład Newcastle United: Pope; Trippier, Burn, Botman, Hall; Miley, Tonali, Joelinton; Barnes, Wissa, Gordon

Starcie tytanów: Kto zachowa zimną krew w Paryżu?

To nie będzie spacerek dla mistrzów Francji. Oczekujemy zaciekłej walki, ale PSG, pomimo niedawnych zawirowań i przeciążeń kadrowych, ma w sobie pewną europejską "twardość", której drużynie Newcastle, mimo imponującego debiutu w tej edycji, wciąż brakuje w kluczowych momentach wyjazdów w Europie.

Według naszej analizy i wyciągniętej lekcji z poprzednich spotkań, paryżanie, grający u siebie, powinni przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w tym niezwykle zaciętym pojedynku.

Mówimy: Paris Saint-Germain 2-1 Newcastle United.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.