Reprezentacja Polski: Kamil Glik oczekuje kontaktu od władz PZPN
Kamil Glik wyraził chęć oficjalnego pożegnania się z kibicami reprezentacji Polski. Doświadczony obrońca przyznał, że w tej kwestii piłka znajduje się obecnie po stronie prezesa Cezarego Kuleszy oraz sekretarza generalnego Łukasza Wachowskiego.
Kamil Glik otwarcie przyznał, że chciałby godnie pożegnać się z kibicami reprezentacji Polski. Obrońca Cracovii podkreślił, że powrót do gry w narodowych barwach na stałe jest już nierealny, jednak liczy na symboliczne zakończenie swojej przygody z kadrą.
W trakcie spotkania z dziennikarzami zawodnik odniósł się do braku kontaktu ze strony władz związku. „Nie miałem sygnałów ani od Łukasza Wachowskiego, ani od Cezarego Kuleszy”
— powiedział piłkarz, wskazując, że teraz to piłka jest po stronie PZPN.
Kamil Glik ma za sobą bogatą karierę w drużynie narodowej, w której rozegrał łącznie 103 mecze. Ostatni raz wystąpił z orzełkiem na piersi w 1/8 finału mistrzostw świata w 2022 roku, gdy Polska rywalizowała z Francją i przegrała 1:3.
Dla obrońcy ostatnie dwa sezony były wyjątkowo ciężkie pod względem sportowym. Mimo trudności, zawodnik przygotowuje się do kolejnych wyzwań, gdyż przed nim ostatni sezon w karierze piłkarskiej.
Obecnie piłkarz skupia się na występach w klubie i pozostaje otwarty na dalsze wyzwania. „Jestem czynnym piłkarzem, otwartym na propozycje”
— stwierdził gracz Cracovii, komentując swoją aktualną sytuację zawodową.
Źródło: sportowefakty.wp.pl
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.