Tottenham zwalnia Tudora po sześciu tygodniach w obliczu widma spadku.

Gorące krzesło w Premier League znów się pali! Odejście Igora Tudora z Tottenhamu po zaledwie sześciu tygodniach to kolejny dowód na to, jak niestabilny potrafi być futbol na najwyższym poziomie. Czy Koguty uratują się przed spadkiem, czy czeka ich katastrofa, a po nich fala letnich odejść?

Koniec ery Tudora: Szybki zwolnienie w obliczu katastrofy

Zagrożenie spadkiem z Premier League wisiało nad Tottenhamem Hotspur niczym miecz Damoklesa, co zmusiło klub do drastycznego kroku: rozstania z tymczasowym menedżerem, Igorem Tudorem, po zaledwie sześciu tygodniach pracy. Chorwacki szkoleniowiec, zatrudniony z zadaniem „ustabilizowania statku” po nieudanym okresie pod wodzą Thomasa Franka, zebrał fatalny plon – zaledwie jeden punkt. Krytycznym momentem okazała się kompromitująca porażka 0:3 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, Nottingham Forest, 22 marca.

W świetle tego, kto przejmie stery w tych ostatnich siedmiu kluczowych meczach sezonu, Lilywhites muszą dokonać właściwego wyboru, aby uniknąć „masowego exodusu” latem. Statystyka Tudora jest po prostu zatrważająca, a media już teraz spekulują, kto może zasiąść na gorącym krześle. Ta sytuacja naturalnie skłania do refleksji nad tymi, którzy zarządzali drużynami z The Whites jeszcze krócej.

Lista menedżerów, dla których czas w Premier League minął błyskawicznie

Przyglądając się okolicznościom zwolnienia Tudora, Sports Mole zestawiło listę najkrótszych kadencji menedżerskich w historii Premier League. To lista, która świadczy o bezwzględności futbolowego biznesu, gdzie brak natychmiastowych rezultatów oznacza natychmiastowe pożegnanie.

10. Nathan Jones (Southampton) – 94 dni (10 listopada 2022 do 12 lutego 2023)

Po zwolnieniu Ralpha Hasenhüttla pod koniec 2022 roku, Southampton postawiło na Nathana Jonesa w desperackiej wierze, że zdoła utrzymać klub w elicie. Niestety, Jones zdobył zaledwie jeden punkt i przegrał siedem z ośmiu meczów w lidze. Jego kadencja zakończyła się po porażce 1:2 z Wolverhampton Wanderers. Ruben Selles, który go zastąpił, również nie zdołał uratować sytuacji, a The Saints ostatecznie zajęli ostatnie miejsce.

9. Bob Bradley (Swansea City) – 85 dni (3 października do 27 grudnia 2016)

Powołanie Amerykanina Boba Bradleya było historyczne – pierwszy menedżer z USA w Premier League. Jednak jego kadencja od początku była obarczona problemami, w tym poczuciem braku konsultacji ze strony kibiców, co sugerowało, że właściciele sprowadzili go z pobudek czysto sentymentalnych. Kulturowy rozdźwięk pogłębił się przez stosowanie przez Bradleya amerykańskiego żargonu, na przykład nazywania meczów wyjazdowych „road games”. Zwolniono go po zaledwie dwóch zwycięstwach w jedenastu spotkaniach.

8. Quique Sanchez Flores (Watford) – 85 dni (7 września do 1 grudnia 2019)

Watford notorycznie słynie z szybkiego wymieniania trenerów, ale rozstanie z Quique Sanchezem Floresem w 2019 roku budziło kontrowersje. Hiszpan miał za sobą udany okres w klubie w latach 2015-2016, ale jego powrót nie wypalił. Wszystko zaczęło się od deklasującej porażki 0:8 z Manchesterem City, a łącznie Flores wygrał tylko jeden z dziesięciu meczów, co poskutkowało natychmiastowym zwolnieniem.

7. Frank de Boer (Crystal Palace) – 77 dni (26 czerwca do 11 września 2017)

Fani Crystal Palace mieli nadzieję na odejście od „przestarzałego stylu” Sama Allardyce’a, gdy do klubu przybył Frank de Boer. Niestety, Holender doprowadził Orły do czterech porażek z rzędu na starcie sezonu, nie strzelając w nich ani jednego gola. Klub ciął straty, zwalniając De Boera po zaledwie 77 dniach i wzywając doświadczonego Roya Hodgsona, by posprzątał bałagan.

6. Rene Meulensteen (Fulham) – 75 dni (1 grudnia 2013 do 14 lutego 2014)

Rene Meulensteen pierwotnie dołączył do Fulham jako asystent Martina Jola, ale na początku grudnia przejął stery. W Premier League jego bilans to zaledwie 10 punktów w 13 meczach. Zastąpił go Felix Magath po zaledwie 75 dniach. Meulensteen pozostał na krótko jako asystent Magatha, ale klub i tak spadł z ligi, kończąc sezon na 19. miejscu.

5. Javi Gracia (Leeds United) – 69 dni (22 lutego do 2 maja 2023)

W środku burzliwego sezonu 2022/23, Javi Gracia, były menedżer Watford, przejął Leeds United, które zajmowało 19. pozycję. W dwunastu meczach wygrał trzy, zremisował dwa i przegrał siedem, co na tyle pomogło, że wyciągnął Peacocks ze strefy spadkowej różnicą bramek. Mimo to, klub zdecydował się go zwolnić na cztery mecze przed końcem sezonu.

Rekordziści spadku i ligowego zamieszania

Teraz dochodzimy do części listy, która pokazuje, jak szybko można stracić posadę, gdy sytuacja staje się beznadziejna i klub rozpoczyna desperacką walkę o przetrwanie.

4. Igor Tudor (Tottenham Hotspur) – 43 dni (14 lutego do 29 marca 2026)

Najnowszy uczestnik tego zestawienia, Igor Tudor, został sprowadzony, by ratować pogrążony w kryzysie Tottenham, który zaliczył fatalny okres pod wodzą Thomasa Franka. Niestety, były menedżer Juventusu zanotował cztery porażki i jeden remis w pięciu meczach ligowych, stawiając klub w poważnym ryzyku historycznego spadku do Championship. Po upokarzającej porażce 0:3 z Nottingham Forest podczas marcowej przerwy na kadrę, londyńczycy zdecydowali się na jego zwolnienie.

3. Les Reed (Charlton Athletic) – 40 dni (14 listopada do 24 grudnia 2006)

Les Reed, który wcześniej pracował jako asystent, otrzymał swoją pierwszą profesjonalną szansę po zwolnieniu Iana Dowie'ego z Charlton Athletic w listopadzie 2006 roku. Brak doświadczenia przełożył się na fatalne wyniki – The Addicks zdobyli zaledwie cztery punkty w siedmiu meczach ligowych. Epizod zakończył się po upokarzającej eliminacji z Pucharu Ligi przez czwartoligowe Wycombe Wanderers. Alan Pardew przejął zespół po zaledwie 40 dniach, ale nie zdołał zapobiec spadkowi, po którym Charlton nie wrócił do elity do dziś.

2. Ange Postecoglou (Nottingham Forest) – 39 dni (9 września do 18 października 2025)

Gdy właściciel Nottingham Forest, Evangelos Marinakis, zdymisjonował Nuno Espírito Santo zaledwie po trzech meczach sezonu 2025/2026, na City Ground miał przyjść Ange Postecoglou. Otwarty styl gry Australijczyka kompletnie nie pasował do zbudowanego składu, skoncentrowanego na defensywie. Postecoglou nie wygrał ani jednego z ośmiu meczów i został zwolniony tuż po porażce 0:3 z Chelsea, kończąc kadencję po 39 dniach bez zwycięstwa.

1. Sam Allardyce (Leeds United) – 30 dni (3 maja do 2 czerwca 2023)

Sam Allardyce, który zajął miejsce Jegora Gracia (pozycja piąta w tym zestawieniu), otrzymał zadanie utrzymania Leeds w Premier League w ostatnich czterech meczach sezonu 2022/2023. Mimo że klub był na bezpiecznej pozycji (17. miejsce) w momencie jego przyjścia, menedżer opuścił Elland Road po 30 dniach, prowadząc zespół do spadku, kończąc sezon na 19. miejscu. Przegrał trzy z czterech spotkań, zdobywając tylko jeden punkt, co było drugim najgorszym wynikiem w lidze w tym okresie – gorzej wypadł tylko Bournemouth.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.