Trossard blisko transferu do Besiktasu, Arsenal celuje w Barcolę

Niespodziewany zwrot akcji na Emirates Stadium! Jeden z ulubieńców kibiców Arsenalu, Leandro Trossard, może być o krok od definitywnego pożegnania z Londynem, a w tle już widać kontury potencjalnego następcy.

Trossard na celowniku tureckiego giganta: Koniec ery w północnym Londynie?

Plotki transferowe potrafią rozpalić do czerwoności nawet najbardziej stabilne środowiska, a ta najnowsza uderza prosto w serce kibiców Arsenalu. Leandro Trossard, który zaledwie w styczniu 2023 roku trafił z Brighton & Hove Albion i błyskawicznie zyskał status "kultowego bohatera", podobno jest w zaawansowanych rozmowach z tureckim potentatem, Besiktasem. To brzmi jak scenariusz, którego niewielu się spodziewało po jego kapitalnym poprzednim sezonie.

Belg z łatwością wpasował się w system Mikela Artety, notując osiem goli i dziesięć asyst we wszystkich rozgrywkach, co było kluczowe w walce o tytuł Premier League. Mimo to, zegar tyka. Trossard wchodzi w ostatni rok swojego kontraktu, a Arsenal, jak sugerują doniesienia, jest otwarty na sprzedaż wszechstronnego skrzydłowego, by zrobić miejsce dla nowych nabytków.

Według doniesień serwisu Caughtoffside, negocjacje między Trossardem a Besiktasem weszły w decydującą fazę, zwłaszcza jeśli chodzi o warunki indywidualne. Co ciekawe, zainteresowanie ze strony takich gigantów jak Atletico Madryt czy Juventus wyraźnie osłabło, co czyni turecki klub głównym faworytem do pozyskania Belga. Besiktas rzekomo szykuje ofertę opiewającą na około 17,25 miliona funtów. Choć struktura tej oferty wciąż nie jest w pełni jasna, fakt, że Arsenal jest podobno "receptywny na sprzedaż", jeśli tylko cena zostanie zaakceptowana, sugeruje, że ten transfer jest bardziej realny, niż się wydaje. Arteta, mierząc się także z niepewną przyszłością Gabriela Martinellego i Gabriela Jesusa, ewidentnie planuje spore przetasowania w ofensywie przed kolejnym wyzwaniem.

Czy Bradley Barcola to naturalny następca Belga?

Odejście tak elastycznego zawodnika jak Trossard, który potrafi zagrać na "dziesiątce", jako fałszywa dziewiątka czy na obu skrzydłach, wymusza na klubie poszukiwanie dynamicznego wzmocnienia. I tu na horyzoncie pojawia się nazwisko, które już od jakiegoś czasu krąży w europejskich mediach: Bradley Barcola z Paris Saint-Germain.

Francuz, mimo że ma dopiero 23 lata, zanotował imponujące 20 udziałów przy bramkach w 34 meczach ligowych dla PSG minionego sezonu. Problem? W Paryżu panuje absolutny tłok w formacji ataku. Posiadanie Kyliana Mbappé (nawet jeśli jego przyszłość była niepewna), Ousmane'a Dembélé i innych gwiazd sprawia, że Barcola ma gigantyczną konkurencję. Ostatnie wieści wskazują, że PSG może być skłonne rozważyć oferty, jeśli ta pokryje ich finansowe oczekiwania. To natychmiast zaalarmowało nie tylko Arsenal, ale również Liverpool.

Wersja, którą promuje Arsenal, jest klarowna: wiek i wszechstronność Barcoli idealnie pasują do filozofii klubu. Jest to zawodnik, którego można wprowadzać stopniowo, a jego potencjał wydaje się ogromny. Jednak "Kanonierzy" muszą być przygotowani na ostrą walkę rynkową, bo rywale z Anfield również są na muszce. Czy to faktycznie Barcola ma być chirurgicznym cięciem, które zastąpi lukę po Trossardzie, czy też Arsenal czeka kolejna, kosztowna batalia o transfer? Czas pokaże.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.