Vojvodina kontra Ferencvaros: nieznany teren w eliminacjach Ligi Europy
Sezon ligowy dobiegł końca, ale europejskie puchary rozpalają emocje na nowo! Vojvodina, zahartowana mocną końcówką krajowych rozgrywek, wyrusza na pierwszy bój w eliminacjach Ligi Europy, podejmując Ferencváros.
Bitwa debiutantów: Czego oczekiwać od historycznego starcia?
Czwartkowy wieczór w Nowym Sadzie to inauguracja europejskiej kampanii, ale co ważniejsze – to pierwsze w historii spotkanie tych dwóch drużyn. Żadna ze stron nie ma precedensu, na którym mogłaby się oprzeć. Vojvodina, która zakończyła sezon Serbskiej SuperLigi na solidnym drugim miejscu z 76 punktami (jedynie 10 za niekwestionowanym Crveną Zvezdą), wchodzi w ten bój z podniesioną głową. Choć w finale Pucharu Serbii musieli uznać wyższość rywala po rzutach karnych, seria ośmiu meczów bez porażki w regulaminowym czasie gry (wliczając to jedyne starcie z Zvezdą) to solidny fundament psychologiczny dla ekipy prowadzonej przez Miroslava Tanjgę.
Ostatnie wyniki potwierdzają dobrą dyspozycję – trzy sparingi po zakończeniu ligi zakończyły się zwycięstwem 3:0 nad Universitatea Cluj. Trzeba jednak pamiętać, że ostatnia potyczka Vojvodiny w europejskich pucharach to porażka z Ajaksem (4:1 w dwumeczu w 2024/25), więc europejskie doświadczenie ma tu drugorzędne znaczenie wobec aktualnej formy.
Ferencváros: Ambitny powrót po ligowej goryczy
Po drugiej stronie barykady stoi Ferencváros, który przeżył sportową tragedię, tracąc mistrzostwo Węgier na ostatniej prostej – tylko jeden punkt dzielił ich od ETO Gyor. Osiem lat dominacji zostało przerwane, co z pewnością buduje dodatkową motywację na arenie międzynarodowej. Choć ich forma ligowa była mocna, to właśnie porażka w lidze będzie paliwem dla Balazsa Borbely’ego.
Jest to ponadto debiut Borbely’ego w roli pierwszego trenera Ferencváros w oficjalnym meczu, po tym jak Robbie Keane opuścił klub po sezonie 2025/26. Nowy szkoleniowiec musi udowodnić swoją wartość, a wyjazd do Serbii to idealna okazja, by zapisać się w historii klubu pozytywnym wynikiem. Węgrzy wiedzą, jak smakuje europejska wiosna – w poprzedniej edycji dotarli do 1/8 finału Ligi Europy, ale tam wydarzyła się katastrofa: po wygranej 2:0 u siebie z Bragą, polegli aż 4:0 na wyjeździe. Ta lekcja o tym, by "nie spać na laurach po pierwszym meczu", z pewnością została w szatni.
Kto wygra batalię w środku pola? Spodziewane ustawienia
Na szczęście dla kibiców obu drużyn, najbliższe starcie zapowiada się bez kontuzji, co oznacza, że trenerzy mogą wystawić najmocniejsze składy. W Vojvodinie oczekujemy żelaznej obrony wspieranej przez doświadczony środek pola, gdzie Slobodan Medojevic, Dragan Kokanovic i Marko Mladenovic będą walczyć o dominację. Młody Damjan Djokanovic ma być tym, który wykończy akcje pod bramką rywala.
Ferencváros stawia na mieszankę doświadczenia i kreacji. W defensywie meldują się m.in. Mariano Gomez i Callum O’Dowda. Kluczowa będzie formacja środka, gdzie Cadu i Philippe Rommens muszą zrównoważyć ofensywne zapędy Gavriela Kanichowsky’ego. Słabością gości może być niepewność co do dyspozycji Lenny’ego Josepha, który dopiero co wrócił z Mistrzostw Świata z Haiti. Jeśli zabraknie go na pełnych obrotach, ciężar spocznie na Benjaminie Goliku i Zsomborze Gruberze.
Vojvodina wyjdzie na mecz z bojowym nastawieniem, a ich seria bez porażki w regulaminowym czasie gry na koniec sezonu będzie widoczna, ale Ferencváros "ma w sobie to coś" – wyższą europejską próbę, która przechyli szalę na ich korzyść.
Prognoza: Kto odjedzie z przewagą z Novi Sad?
Pomimo faktu, że Vojvodina jest groźna na własnym stadionie i podbudowana świetną formą końcówki sezonu, to zderzenie z Ferencváros, które regularnie walczy o fazy grupowe europejskich pucharów, może okazać się zbyt trudnym wyzwaniem na pierwszy mecz. Ferencváros, zdeterminowany, by odratować sezon po utracie mistrzostwa, ma w składach zawodników z większym doświadczeniem w meczach o europejskie punkty. Choć gospodarze będą walczyć jak lwy, goście powinni wywieźć z Serbii pierwsze zwycięstwo.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.