Wielkie starcie gigantów: Lyon leci do Wolfsburga po półfinał Ligi Mistrzyń.
Nadchodzą ciężkie chwile dla Wilczyc. Legendarny Lyon, niekwestionowany hegemon europejskiej piłki nożnej kobiet, melduje się w Niemczech, by stawić czoła Wolfsburgowi w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. To starcie tytanów, gdzie historią pisana jest na szali, a tylko zwycięzca ma szansę na pojedynek z Arsenalem lub Chelsea.
Odrodzenie Wilczyc – droga przez mękę do ćwierćfinału
Ekipa Wolfsburga przeżyła po fazie ligowej swoiste „oscypki”
i musiała walczyć o awans w dodatkowej fazie pucharowej. Z dziewięcioma punktami w sześciu meczach, co dało im niezbyt zaszczytne dziewiąte miejsce, Die Wölfinnen wylądowały w nieobsianym barażu. Wizyta we Włoszech, gdzie podejmowały Juventus, była prawdziwym testem charakteru. Po remisie 2:2 u siebie, gdzie musiały odrabiać straty, losy dwumeczu ważyły się w Turynie.
Kierowane przez Stephana Lercha, zawodniczki Wolfsburga pokazały hart ducha, triumfując 2:0 po bramkach Vivien Endemann i Cory Zicai. To zwycięstwo, zwłaszcza na wyjeździe, dało im przepustkę do 13. ćwierćfinału w historii klubu. Jednak teraz wyzwanie jest monumentalne. Lyon, to inna para kaloszy. Mimo siedmiu tytułów mistrzyń Niemiec, Wolfsburg czeka na ponowne uniesienie pucharu UWCL od sezonu 2013/14. Ostatnie dwa finały, w 2016 i 2018 roku, przegrali właśnie z Olympique Lyon. Pora odwrócić karty, ale czy starczy im paliwa?
Goście z Niemiec wchodzą w ten mecz z fantastyczną aurą – cztery zwycięstwa z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Ostatnio ograli Hoffenheim 1:0 we Frauen-Bundeslidze. W lidze krajowej depczą po piętach liderowi, celując w pewne wicemistrzostwo, co pokazuje, że forma jest optymalna.
Lyon: Maszyna do wygrywania, która nie zna litości
Podczas gdy Wolfsburg walczył o byty w barażach, Lyon dosłownie przejechał się po Parc des Princes (oczywiście przenosząc to na boisko). Z astronomiczną przewagą 16 punktów nad resztą stawki w D1 Arkema – 17 wygranych, jeden remis w 18 meczach – Francuzki potwierdzają, że ich dominacja jest niezachwiana. Owszem, czeka je jeszcze faza pucharowa ligi krajowej, a niedawno zgarnęły Puchar Ligi Francuskiej po zwycięstwie 1:0 nad PSG, ale europejska chwała to priorytet numer jeden.
Ambicje Lyonu są jasne: powrót na szczyt. Faza grupowa UWCL zakończyła się dla nich drugim miejscem, punkt w punkt z Barceloną. Pięć zwycięstw i jeden remis, co dało im rekordowy, 17. awans do ćwierćfinału. Zespół Jonatana Giraldeza celuje w trzeci kolejny półfinał.
Co znamienne, Lyon już raz tej zimy pokonał Wolfsburg. W listopadowym starciu grupowym, na własnym stadionie wygrali 3:1, a dubletem popisała się Ada Hegerberg, przy której trafieniu z karnego postawiła kropkę nad "i" Wendie Renard. Ten wynik musi być dla Wolfsburga czerwoną flagą. Cytując Giraldeza (choć ten dotyczy ogólnej strategii): "Wielkie mecze wymagają wielkiej odwagi i kontroli." Odwagi Lyon na pewno nie brakuje.
Kto kogo dopadnie? Problemy kadrowe i przewidywane składy
Na papierze Lyon wydaje się być zdecydowanie silniejszy, ale kontuzje i urazy potrafią pokrzyżować nawet najbardziej wyrafinowane plany taktyczne.
W ekipie Wolfsburga sytuacja nie jest komfortowa. Sophie Kleinherne i Lena Lattwein są poza grą na stałe, a pod znakiem zapytania stoją występy Camilli Kuver, Kessyi Bussy i Joelle Wedemeyer. Największym zmartwieniem jest Alex Popp, która musiała opuścić boisko z urazem łydki w meczu z Hoffenheim. Jej ewentualna absencja to gigantyczna dziura w ataku Wilczyc. Jej miejsce najpewniej zajmie Justine Kielland, a szansę od pierwszych minut może dostać boczna obrończyni Thea Bjelde.
Z kolei Lyon ma mniejsze obsunięcia. Liana Joseph wciąż leczy naderwane więzadło krzyżowe. Vicki Becho może usiąść na ławce, ustępując miejsca Tabithie Chawingie. W środku pola Lindsey Heaps ma szansę wskoczyć do wyjściowej jedenastki po odpoczynku w ostatnim ligowym starciu.
Przewidywane składy robocze:
Wolfsburg Women: Johannes; Bjelde, Dijkstra, Bergsvand, Linder; Huth, Minge, Peddemors, Kielland, Endemann; Beerensteyn.
Lyon Women: Endler; Lawrence, Renard, Engen, Bacha; Heaps, Egurrola, Dumornay; Diani, Chawinga, Hegerberg.
Epilog: Kto wyjdzie z tej bitwy z tarczą?
Analizując zestawienie sił, siłę kadry i bieżącą formę, Lyon jawi się jako murowany faworyt. Posiadają oni arsenal ofensywny zdolny do rozmontowania każdej defensywy. Francuzki już raz pokazały w tym sezonie, że wiedzą jak radzić sobie z atakami Wolfsburga. Choć gospodynie mają fantastyczną serię zwycięstw, Liga Mistrzyń to test zupełnie innej wagi. Uważamy, że pomimo determinacji Wilczyc, jakość i doświadczenie Lyonu przechylą szalę zwycięstwa. Przewidujemy rezultat, który odzwierciedla różnicę klas, jaką często obserwujemy w końcowych fazach tych rozgrywek: 1:3 dla przyjezdnych.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.