Przed nami starcie tytanów na dnie! Hellas Verona i Pisa, dwa kluby desperacko walczące o utrzymanie w Serie A, zmierzą się w piątek w meczu, który śmiało można nazwać „sześciopunktową bitwą o przetrwanie”. Z zaledwie trzema zwycięstwami na koncie łącznie przez cały sezon, obie drużyny dokonały radykalnych zmian, zwalniając swoich dotychczasowych szkoleniowców. Czy nowe twarze na ławkach trenerskich wywołają natychmiastowy efekt „wow” na Stadio Bentegodi?

Absolutny kryzys: Dlaczego te kluby są na skraju przepaści?
Sytuacja Hellas Verona jest dramatyczna. Porażka 4:0 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, Cagliari, przelała czarę goryczy, co doprowadziło do zwolnienia Paolo Zanettiego. Z zaledwie 14 punktami po 23 kolejkach ligowych, klub wyrównał swój najgorszy dotychczasowy dorobek w Serie A, a perspektywa spadku wydaje się niemal pewna. Verona nie wygrała jeszcze meczu w 2026 roku, notując sześć porażek i dwa remisy od świąt Bożego Narodzenia, a co gorsza – pięć z tych spotkań zakończyła bez strzelonego gola. Nic dziwnego, że tymczasowy trener, Paolo Sammarco, ma przed sobą misję niemal niemożliwą.
Co gorsza, w tej walce o byt Verona musi zmierzyć się z bezpośrednim sąsiadem w tabeli – Pisą, która wyprzedza ich jedynie lepszym bilansem bramkowym i zajmuje 19. pozycję. To starcie charakteryzuje się kolejnym fatalnym statystycznym zgrzytem: Hellas ma najgorszy bilans punktowy u siebie (zaledwie sześć oczek na 11 meczów), podczas gdy Pisa jest niesamowicie słaba na wyjazdach, zdobywając raptem siedem punktów na wyjeździe. Zanetti pożegnał się z posadą po czterech kolejnych porażkach u siebie na Bentegodi; kolejna taka seria oznaczałaby w zasadzie definitywne przypieczętowanie beniaminkowskiego losu.
Nowe otwarcia i historyczne bariery
Historycznie rzecz biorąc, statystyki nie przemawiają na korzyść gości. Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu sezonu, Pisa wygrała zaledwie jedno z 13 dotychczasowych spotkań Serie A przeciwko Veronie, choć te starcia miały miejsce głównie dekady temu, gdy „Nerazzurri” ostatnio gościli w elitarnym gronie włoskiej piłki. Czy ten sezon zakończy się dla nich po zaledwie roku?
W tym celu podjęto radykalne kroki w Pizie. Alberto Gilardino, który w tym sezonie zanotował zaledwie jedno zwycięstwo w lidze, również został zwolniony. Nowy szkoleniowiec, Oscar Hiljemark, musi teraz uratować toskanyjski klub przed spadkiem. Krótki mandat Gilardino zakończył się katastrofą: po utracie dwubramkowej przewagi i spektakularnej klęsce 6:2 z Interem Mediolan, nastąpiła domowa porażka 3:1 z Sassuolo. Pisa pozostaje jedynym zespołem w Serie A, który nie odniósł jeszcze zwycięstwa na wyjeździe, choć osiem remisów pokazuje, że potrafią być niewygodnym przeciwnikiem. Zwycięstwo na wyjeździe mogłoby ich zbliżyć do bezpiecznej strefy na dystans zaledwie jednego punktu i boleśnie uderzyć w bezpośredniego rywala.
Pytania taktyczne i kadrowe przed „meczem życia”
Zmiana trenerów sprawia, że przewidzenie składów wyjściowych jest loterią. Wśród gospodarzy, Paolo Sammarco będzie musiał poradzić sobie z kilkoma absencjami. Amin Sarr pauzuje za czerwoną kartkę z ostatniego meczu. Na liście kontuzjowanych znajdują się również Tomas Suslov, Roberto Gagliardini, Rafik Belghali oraz, co ciekawe, świeżo wykupiony na stałe Armel Bella-Kotchap. Jedynym jasnym punktem ataku Hellas jest Gift Orban, który zdobył siedem bramek w 20 występach ligowych, a w składzie może pojawić się nowy nabytek, szkocki napastnik Kieron Bowie.
Oscar Hiljemark w Pizie również ma kadrę uszczuploną przez urazy: Raul Albiol, Juan Cuadrado, Daniel Denoon i Isak Vural są niedostępni. Pod znakiem zapytania stoi występ pierwszego bramkarza, Adriana Sempera. Na szczęście dla gości, Arturo Calabresi wraca po pauzie za kartki, a do Włoch po krótkim pobycie w Bolonii powrócił na wypożyczenie skrzydłowy Samuel Iling-Junior. W ataku Pisa to Stefano Moreo, z pięcioma golami, jest najlepszym strzelcem i powinien wesprzeć w formacji ofensywnej Henrika Meistra lub Rafiu Durosimiego.
Przewidywane składy:
Hellas Verona możliwy skład: Montipo; Slotsager, Nelsson, Valentini; Lirola, Serdar, Lovric, Bernede, Frese; Mosquera, Orban
Pisa możliwy skład: Scuffet; Canestrelli, Caracciolo, Bozhinov; Toure, Marin, Aebischer, Angori; Moreo, Tramoni; Meister
Werdykt: Czy padną gole w tej dramaturgii?
Obie drużyny, obok Torino, to te, które straciły już 40 bramek w Serie A. To sugeruje, że powtórka z nudnego remisu 0:0 z października jest wysoce nierealna. Obie ekipy muszą postawić wszystko na jedną kartę w tym kluczowym pojedynku. Mimo problemów kadrowych Hellas i nieprzewidywalności nowej taktyki, wydaje nam się, że gospodarze na Stadio Bentegodi mogą minimalnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i zdobyć upragnione punkty. Nasz typ: Hellas Verona 2-1 Pisa.