Arsenal zmierza do Pałacu po mistrzowskim orszaku, choć ma problemy ze składem.

Zimna krew mistrzów kontra ostatni zryw rywali – tego możemy się spodziewać w starciu Arsenalu z Crystal Palace! Kanonierzy, oficjalnie zwieńczeni mianem mistrzów Premier League sezonu 2025/26 po potknięciu Manchesteru City, mierzą się teraz z Orłami, które również mają swoje ambitne cele.

Mistrzowska renta i nadchodzący finał Ligi Mistrzów: Czy Palace poczuje lekceważenie?

Arsenal zapewnił sobie tytuł w niesamowitych okolicznościach, gdy Manchester City zremisował 1:1 z Bournemouth, co przypieczętowało brak możliwości dogonienia Kanonierów w tabeli Premier League. Zwycięstwo w 38. kolejce przeciwko Crystal Palace podniosłoby ich dorobek punktowy do imponujących 85 oczek, co samo w sobie jest fantastycznym zwieńczeniem kampanii. Aczkolwiek, w powietrzu wisi już o wiele ważniejsze wydarzenie: finał Ligi Mistrzów w Budapeszcie. To kluczowy dylemat dla Artety – jak zmaksymalizować motywację w lidze, mając na horyzoncie europejską koronę? Warto pamiętać, że gospodarze, Crystal Palace, również mają o co walczyć, celując w awans do Ligi Konferencji Europy, co z pewnością uczyni ten mecz dalekim od towarzyskiego spotkania.

Krótka ławka i niepewność w bramce: Kto wybiegnie na Selhurst Park?

Mimo mistrzowskiego lauru, składy Premier League rzadko kiedy są wolne od problemów zdrowotnych, zwłaszcza pod koniec meczącego sezonu, przechodzącego w fazę pucharową europejskich rozgrywek. Kanonierzy mają kilka istotnych kwestii do rozwiązania tuż przed starciem z Orłami, co może wymusić nieplanowane zmiany w formacji.

Bramkarz na urazie: Pożegnanie Raya z sezonem wisi na włosku

Jedną z głównych obaw jest stan zdrowia Davida Raya, mistrza Złotej Rękawicy w tym sezonie. Po ostatnim zwycięstwie nad Burnley Hiszpan zgłaszał dolegliwości. Jego status to "Drobny znak zapytania" z powodu kontuzji pleców. Jak donoszą źródła, Raya narzekał na „martwe plecy, martwy pośladek i martwe ramię”, chociaż nie jest to postrzegane jako poważne zagrożenie przed wyjazdem na Selhurst Park. Zespół ma nadzieję, że uda mu się zdążyć na mecz 24 maja.

Trzech muszkieterów na aucie: Ból w defensywie

Sytuacja w defensywie wygląda znacznie gorzej, a strata kluczowych graczy może wpłynąć na rotacje:

  • Ben White: Obrońca ten zakończył już swój sezon. Po niefortunnym urazie więzadła MCL (pobocznego wewnętrznego) odniesionym w meczu z West Ham United, jego powrót jest niemożliwy. Status: Poza grą.
  • Jurrien Timber: Holender, który opuścił boisko jeszcze przed marcową przerwą reprezentacyjną z powodu poważnego urazu pachwiny, ma bardzo nikłe szanse na powrót przed finałem Ligi Mistrzów. Selekcjoner Holandii, Ronald Koeman, stwierdził, że jego szanse na występ w finale Ligi Mistrzów i Mistrzostwach Świata „nie wyglądają różowo”. Status: Poza grą.
  • Mikel Merino: Hiszpański pomocnik jest w zaawansowanej fazie rekonwalescencji po operacji stopy. Choć jest blisko powrotu do treningów, byłoby sporym zaskoczeniem, gdyby znalazł się w kadrze na niedzielne starcie. Status: Duży znak zapytania. Możliwy powrót datowany jest na 24 maja, ale to raczej optymistyczny scenariusz.

Zero zawieszeń: Jedna dobra wiadomość dla Artety

Na szczęście dla Mikela Artety, na ten konkretny mecz nie ma żadnych znaczących kar. Arsenal nie ma graczy zawieszonych z powodu nagromadzenia żółtych kartek czy czerwieni. Jest to cenna ulga dla menedżera, który i tak musi żonglować składem pod kątem fizycznym i taktycznym przez nadchodzące kluczowe rozstrzygnięcia. Ta czysta lista kart może pozwolić trenerowi na wprowadzenie rotacji, które okażą się niezbędne do utrzymania świeżości zawodników przed walką o trofeum europejskie.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.