Balogun na wylocie z Monaco, Spurs wyceniają Bergvalla nisko.
Rozpoczyna się letnie okienko transferowe, a na rynku zaroi się od potencjalnych hitów. Najbardziej gorąco robi się wokół gwiazdy reprezentacji USA, Folarina Baloguna, który ponoć pakuje walizki w AS Monaco.
Balogun na wylocie z Monako? Gwiazda USA celownikiem Premier League i Serie A
Folarin Balogun, który zaledwie kilkanaście miesięcy temu był bohaterem na scenie międzynarodowej, błyskawicznie stał się przedmiotem spekulacji na rynku transferowym. Amerykański napastnik, który z hukiem wszedł na scenę międzynarodową, strzelając dwa gole w otwierającym meczu Mistrzostw Świata przeciwko Paragwajowi, a następnie pomagając drużynie w zapewnieniu sobie awansu po zwycięstwie nad Australią (2:0), w klubie nie ma chyba tak różowo. 24-letni zawodnik ma zaledwie dwa lata kontraktu z AS Monaco, co stawia klub znad Lazurowego Wybrzeża w niezbyt komfortowej sytuacji. Monakijczycy albo teraz zarobią krocie, albo stracą go za darmo za dwa lata – prosta arytmetyka europejskiego futbolu.
Według rzetelnego źródła, jakim jest David Ornstein z "The Athletic", do tej pory nie podjęto żadnych rozmów w sprawie przedłużenia jego obecnej umowy. To jasny sygnał, że Balogun rozważa opuszczenie Ligi 1. W barwach Monaco Anglik z amerykańskim paszportem notuje imponujące liczby: 31 goli i 13 asyst w 91 meczach we wszystkich rozgrywkach. Tacy zawodnicy nie pozostają niezauważeni. Z doniesień wynika, że Monaco ma ambicje finansowe godne europejskich gigantów i zamierza zainkasować minimum 50 milionów euro (około 43,16 miliona funtów) za swojego kluczowego gracza. Obserwatorzy z Premier League i Serie A już teraz zacierają ręce. Czy Ligi Angielska czy Włoska zdoła wyłożyć te pieniądze na stół? To będzie test dla możliwości finansowych chętnych.
Tottenham wycenił Bergvalla: Czy Kanonierzy popełnili błąd, sprzedając go?
Inny młody talent, który ewidentnie szuka drogi do regularnej gry, to Lucas Bergvall. Szwedzki pomocnik, który dołączył do Tottenhamu Hotspur zaledwie rok temu, szybko zasygnalizował swoje niezadowolenie. Mówi się, że Bergvall poinformował klub, iż preferuje odejście, obawiając się o swoje minuty pod wodzą nowego trenera, Roberto De Zerbiego. Od momentu debiutu pod wodzą Włocha, 20-latek zanotował zaledwie 61 minut gry w pierwszym meczu przeciwko Sunderlandowi, a później mniej niż godzinę w czterech kolejnych spotkaniach. Zważywszy na to, że Spurs zapłacili za niego około 8,5 miliona funtów w 2024 roku, perspektywa słabej rotacji po transferze De Zerbiego musi być dla niego frustrująca.
Według informacji Matta Verriego z "The Standard", Tottenham ustalił już cenę wywoławczą za reprezentanta Szwecji. Mowa o kwocie rzędu 45 milionów funtów! Biorąc pod uwagę transfer do Tottenhamu, to niemal pięciokrotny zwrot z inwestycji, choć wciąż pozostaje pytanie, czy Bergvall zdoła zaprezentować swój pełny potencjał, jeśli nie dostaje szans w Premier League. W sezonie 2025/2026 zaliczył zaledwie 11 startów ligowych. Czy to klub przesadnie wycenia zawodnika, który nie może pobić się o podstawowy skład, czy może to po prostu dowód na to, jak wielki potencjał widzi w nim otoczenie? W kontekście niedawnych transferów łączących go z Barceloną, 45 milionów funtów wydaje się kwotą, która mogłaby skłonić do myślenia gigantów.
Londyn ponownie w ściganiu: Fulham i West Ham walczą o pakiet w Turcji
Dzieje się również na niższym poziomie transferowych atrakcji, gdzie pozyskanie solidnego środkowego obrońcy może zdefiniować losy klubów walczących o stabilizację lub powrót do elity. Fulham i West Ham United, dwaj londyńscy rywale, wykazali zainteresowanie nigeryjskim defensorem, Chibuike Nwaiwu z Trabzonsporu. Fulham, wciąż oczekujący na oficjalną nominację nowego menedżera (ostatnie doniesienia sugerowały Alvaro Arbeloę), ma rzekomo wykazywać „prawdziwe zainteresowanie”
młodym obrońcą. Jednocześnie West Ham, szykujący się do nowego sezonu w Championship, podobno złożył zapytanie o jego dostępność.
22-letni Nwaiwu dołączył do Trabzonsporu zimą z austriackiego Wolfsbergera i od razu stał się ważną postacią, notując 16 występów i zdobywając trzy bramki w tureckiej Super Lig. Jego transfer okazał się strzałem w dziesiątkę, pomagając drużynie skończyć sezon na trzecim miejscu i zapewniając europejskie puchary. Według "Foot-Africa", Trabzonspor nie zamierza jednak łatwo oddać swojego asa. Aby wyciągnąć defensora, zainteresowane kluby będą musiały przygotować ofertę w wysokości co najmniej 25 milionów funtów. To spory wydatek, zwłaszcza dla West Hamu, który będzie musiał zrestrukturyzować skład po spadku, ale dla Fulham, jeśli rzeczywiście chcą włączyć się do walki o powrót do czołówki, solidna obrona to podstawa.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.