Maresca rozpoczyna rewolucję w Manchesterze: Ake i inni na wylocie.
Rewolucja na Etihad nadchodzi wielkimi krokami, a wygląda na to, że świeża krew i wizja Enzo Mareski oznaczają koniec pewnej epoki dla kilku weteranów Manchesteru City. Czy cztery tytuły Premier League zapewniły Nathanowi Ake'emu, i nie tylko jemu, bilet do wyjścia?
Koniec pewnej ery: Maresca rozpoczyna czystki po erze Guardioli?
Przybycie Enzo Mareski na Etihad Stadium nie jest jedynie zmianą na stanowisku menedżerskim; to zapowiedź trzęsienia ziemi w szatni. O ile Manchester City jest bliski sfinalizowania potencjalnie rekordowego transferu Elliota Andersona z Nottingham Forest za 116 milionów funtów, o tyle prawdziwe wyzwania dopiero przed Włochem. Dotyczą one zarządzania odpływem doświadczonych zawodników, którzy budowali imperium pod wodzą Pepa Guardioli.
Nathan Ake, holenderski defensor, który meldował się na Etihad w 2020 roku i zebrał na swoim koncie cztery mistrzostwa Anglii, jest – jak powszechnie się oczekuje – jednym z pierwszych kandydatów do opuszczenia klubu. Choć zaliczył 177 występów dla The Citizens, najnowsze doniesienia sugerują, że Maresca celuje w odmłodzenie formacji, co oznacza pożegnanie z obecną gwardią.
Według doniesień The Daily Mail, Ake nie jest jedynym obrońcą, którego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Spekulacje obejmują również Rubena Diasa oraz młodą obiecującą postać, Rico Lewisa. Forest, który nie zdołał przekonać Lewisa latem ubiegłego roku, rzekomo ponownie monitoruje sytuację obrońcy. Tymczasem giganci z Madrytu, Real, mają krążyć wokół Diasa, widząc w nim idealnego kandydata do wzmocnienia swojej defensywy. To byłby prawdziwy cios dla City, biorąc pod uwagę kluczową rolę Portugalczyka.
Co z kluczowymi ogniwami: Rodri gotowy na operację, a inni na rozdrożu
Podczas gdy dyskusja koncentruje się na obronie, mediana również stoi przed poważnymi dylematami, a sytuacja Rodriego to prawdziwy klin w plany nowego trenera. Kluczowy defensywny pomocnik ma przejść operację natychmiast po zakończeniu Mistrzostw Świata, co automatycznie oznacza, że opuści on początek sezonu. To komplikuje wszelkie plany przejściowe, jakie przygotowuje sztab Mareski.
Sytuacja jest tym bardziej paląca, gdyż kontrakt Rodriego wygasa latem przyszłego roku. Nieprzedłużenie umowy to realne ryzyko utraty zwycięzcy Ligi Mistrzów i kluczowego zawodnika za darmo. Jak donosi źródło, klub stoi przed koniecznością pilnych działań, by zabezpieczyć tego zawodnika, który bywa nawet wymieniany w kontekście walki o Złotą Piłkę.
Niepewność dotyczy także innych nazwisk. Wśród tych, którzy rozważają swoją długoterminową przyszłość, wymienia się Mateo Kovačicia. Chorwacki pomocnik, znany ze swojej techniki, najwyraźniej szuka nowej drogi po intensywnym okresie w Manchesterze. Dodatkowo, przyszłość Omara Marmousha również wydaje się niepewna.
Czy Tottenham musi sięgnąć głębiej do sakiewki po Savinho?
Poza kluczowymi zmianami kadrowymi, City musi również zarządzać oczekiwaniami finansowymi w kontekście potencjalnych transferów wychodzących. Na radarze Tottenhamu Hotspur znalazł się skrzydłowy Savinho. Spurs muszą jednak być przygotowani na znaczący wydatek, ponieważ źródło sugeruje, że City wycenia Brazylijczyka na imponującą kwotę 60 milionów funtów, jeśli Koguty chcą sfinalizować ten transfer z powodzeniem. To pokazuje, że choć klub może być skłonny do sprzedaży, nie zamierza oddawać swoich aktywów za bezcen.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.