Barcelona z dominacją w La Lidze, ale rozczarowana w Pucharze Hiszpanii i Lidze Mistrzów.
Sezon 2025/26 dla FC Barcelony to mieszanka wybuchowej radości i gorzkiego rozczarowania; dominacja w kraju stanęła w cieniu europejskich ambicji, które po raz kolejny okazały się nieosiągalne. Katalończycy zgarnęli dwa trofea, w tym mistrzostwo Hiszpanii, ale droga do potrójnej korony została brutalnie przerwana.
La Liga: Triumf na miarę mistrzów, Madryt w cieniu
Barcelona po raz kolejny udowodniła, że na krajowym podwórku wciąż ma ligę dla siebie, komfortowo wygrywając La Ligę. Zespół Hansiego Flicka zgromadził 94 punkty, wyprzedzając Real Madryt aż o osiem „oczek”. To był popis skuteczności – 31 zwycięstw, jeden remis i tylko sześć porażek w 38 meczach. „Barcelona enjoyed more La Liga success in 2025-26, comfortably winning the Spanish championship ahead of a lacklustre Real Madrid”
— to podsumowanie idealnie oddaje skalę ich przewagi.
Mimo że Blaugrana zaliczyła wpadki na starcie sezonu (porażki z Gironą i Realem Sociedad), seria zwycięstw, która nastąpiła później, zmiażdżyła nadzieje Los Blancos. Jak zauważono, mistrzostwo przypieczętowano 10 maja w El Clásico, triumfem 2:0. Ten mecz, z bramkami Marcusa Rashforda i Ferrana Torresa w pierwszych 18 minutach, to bez wątpienia najlepszy moment sezonu. „The celebrations that took place after the contest made it one of the best nights in the club's recent history”
. Niemniej jednak, po zdobyciu tytułu, zauważalny był spadek motywacji, czego efektem były porażki z Alaves i Valencią w końcówce sezonu.
Pucharowe rozczarowania: Dominacja w Superpucharze, klęska w Lidze Mistrzów
O ile ligowa forma była niemal idealna, o tyle w pucharach Barca znów zawiodła. Zaczęło się obiecująco od zwycięstwa w Superpucharze Hiszpanii, gdzie w finale pokonano Real Madryt 3:2, co umocniło pozycję klubu w tych rozgrywkach (16 triumfów, trzy więcej niż u odwiecznego rywala).
Jednak Puchar Króla zatrzymał się na etapie półfinału, gdzie po zaciętej walce na agragat (4:3) lepsi okazali się gracze Atletico Madryt. Prawdziwym ciosem okazała się jednak Liga Mistrzów. Po solidnej fazie grupowej (16 punktów) i wyeliminowaniu Newcastle United w 1/8 finału, na ćwierćfinale czekał ligowy rywal — Atletico Simeone. I to właśnie oni zgotowali Katalończykom zimny prysznic. Porażka 0:2 u siebie była druzgocąca; choć wygrana 2:1 na wyjeździe była godna podziwu, to „they were knocked out 3-2 on aggregate”
. Utrata szansy na Ligę Mistrzów, której Barcelonie brakuje od 2015 roku, to bez wątpienia największa porażka tego sezonu.
Genialny Yamal i pożegnanie Lewandowskiego
Nie da się oceniać sezonu Barcelony bez wyróżnienia Lamina Yamala. Pomimo kontuzji, która wykluczyła go z sześciu ostatnich meczów, 18-latek znów był absolutnym liderem. Zdobycz 24 goli i 18 asyst we wszystkich rozgrywkach to wyniki wręcz kosmiczne jak na gracza w jego wieku. W samej La Lidze strzelił 16 razy, dokładając do tego sześć bramek w Champions League. Yamal to fundament przyszłości, a jego celem na 2026 rok będzie z pewnością powrót do formy przed mundialem i Liga Mistrzów 2026/27.
Jednocześnie sezon 2025/26 zamknął pewien rozdział. Robert Lewandowski oficjalnie pożegnał się z klubem, odchodząc na zasadzie wolnego transferu. Biorąc pod uwagę jego statystyki w Katalonii – 119 goli i 24 asysty w 193 meczach – była to epoka godna szacunku.
Werdykt dla Hansiego Flicka: Sukces z nutą niedosytu
Hansi Flick, pomimo braku „Dubletu”
, zaskarbił sobie zaufanie władz, inkasując przedłużenie kontraktu do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Niemiec udowodnił, że potrafi zaszczepić w drużynie zwycięską mentalność w lidze hiszpańskiej, co zaowocowało mistrzostwem po raz drugi z rzędu. „Flick’s work at Barcelona has seen him handed a contract extension until June 2028”
. Jego praca taktyczna i zarządzanie zespołem zbierają pochwały.
Jednak defensywne wpadki, które kosztowały ich ćwierćfinał Ligi Mistrzów, jasno wskazują, gdzie tkwi problem. Całkowity bilans bramkowy (144 strzelonych i 63 stracone) jest imponujący, ale eliminacja przez Atletico pokazała, że na arenie europejskiej potrzeba czegoś więcej niż tylko ligowej jakości. Inwestycje latem 2026 będą kluczowe.
Transfery, które ukształtowały obraz formacji
Przybyli latem 2025, tacy jak Joan Garcia (£21 mln) ze Espanyol oraz Roony Bardghji (£1.7 mln) z Kopenhagi, wnieśli świeżość. Szczególnie ważny okazał się zimowy transfer (wypożyczenie) Joao Cancelo z Al-Hilal, który z pewnością wzmocnił opcje Flicka na bokach obrony. Marcus Rashford, wypożyczony z Manchesteru United, był kluczowy, strzelając bramkę w decydującym El Clásico.
Ostatecznie, sezon 2025/26 zostanie zapamiętany jako „Ligowy Tytan, Europejski Waleczny”
. Mimo zdobycia dwóch pucharów i dominacji w Hiszpanii, klub zasłużył na solidną ocenę, ale nie idealną. Overall rating: 8/10. Cel na przyszłość jest jasny: podnieść wymarzony Puchar Europy, bo liga, choć ważna, nie zaspokaja ambicji Camp Nou.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.